Książki czy komputer?

Anita oj jest tak i tez to widzę u siebie. Ale no właśnie moj syn tez potem płaczem u nich wymusza i kombinują jak z tego wybrnąć. Ja im mowie zeby wprost powiedzieli nie i koniec jak im się coś nie podoba a nie że  najpierw nie nie nie a potem oj no dobrze juz nie placz, masz. Potem i ja mam ciężko z nim bo się denerwuje jak nie dostaje czego chce i probuje wymusić w ten sam sposób.

Ale fakt, ta miłość jest inna. I np to czego mi zabraniali to jemu pozwalają.

Ja wczoraj obserwowałam jak mój tata daje wszystko wnukowi to aż mi włosy dęba stanęły a mama dziecka tylko dziadek nie nie a dziadek i tak swoje 😂

No to mój syn u dziadków tez ich ma Płacz bierze,  aż mnie trzęsie normalnie.. tłumacze ze potem nie dam rady, siostra go na ręcachponosi, a późniejw domu tez mi wola.. 

Nati jejku moj Tata też taki jest ostatnio chciał mojemu synowi kiełbasę dać :o bo sam jadł to przecież dzuecko nie będzie patrzeć haha. 

Jezu, nienawidze tego. Tesciowa non stopchxe cos ladować w moją corkw i nie rozumie slowa nie.zawsze jak przyjedziemy to sie pyta co jek dać, a jak powoem ze dopiero jadla zupke (a ma dopiero 8 msc wiec umówmy sie, takiemu dziecku sie nie daje co chwile jesc), to odczeka 5 minut i zaraz ponownie pyta : a moze bananek, a moze biszkopcika. A ja mowoe NIE, bo dziexko nie dostaje jescze biszkopcików i nie potrzebuje jedzenia 

Kverve wszyscy dziadkowie są tacy ☺

Mój też taki był

Klaudiamama jeju rozumiem doskonale. Ja jak pojechaliśmy na dzień dziadka do tesciow to syn miał równe pol roku skończone i od 2 tyg rozszerzałam dietę. To się teściowa pytala co mu dać czy może danonki albo mleczna kanapkę (bo przecież jest mleczna!) ... masakra. I sie dziwili czemu nie dajemy ciasteczek albo biszkoptow wlasnie.

Ja biszkopciki akurat jakoś w 7/8 miesiącu moczyłam i dawałam dziecku

Mój syn po danonkach wymiotuje więc dziadkowie wiedzą że ich nie może :p

Może ma uczulenie na laktozę 

Może nietoleruje właśnie laktozy a uważam ze biszkopty czy herbatniki jak najbardziej można dawać dziecku

Nie ma nietolerancji laktozy bo po naturalnych jogurtach i mleku nic się nie dzieje.

Też córce daje i nic się nie dzieje. Biszkopty tez lubi i herbatniki.. 

Kverve czyli jakiś składnik moja siostra tez tak miała jakieś była mała po serkach  aale takich z biedronki tez wymiotowalam z wiekiem jej przeszło

Haha, no często dziadkowie tak mają, że polrocznemu dziecku to już by dali do  jedzenia dziecku kielbache do ręki 😁 

Mama córeczki o tak żeby possało smak poczuło hehe

ja niestety nie lubię czytać ksiązke

Ja lubię ale nie mam czasu 

Książki to nie tylko klasyk, ale też niezastąpiona opcja do rozwoju więzi z dzieckiem :) ja uważam że wszystko z umiarem jeśli chodzi o zdobycze technologii. Ciekawa alternatywa są audiobooki puszczane na dobranoc jeśli bardzo nie mamg czasu lub ktoś chęci:) książki świetnie rozwijają nasze dzieciaki, kształtują ich rozwój mowy przede wszystkim