Książki czy komputer?

Ja od samego początku kupilam książeczki i czytaliśmy razem , teraz ma 3 latka i uwielbia mi tłumaczyć po swojemu co jest w książeczkach . 

Ksiazki bardziej rozwijają umysl dziecka . 

Ja bajki daje bardzo rzadko bo głupoty tylko po nich dostaje xD a co do bycia „medialnym analfabeta „ to ciężko z dziecka zrobić bo u nas raz dwa w telefonie nauczył się operować . Takich rzeczy nie trzeba nawet uczyć bo same dzieciaki łapią i to bardzo szybko �

Mi się wydaje że lepszym rozwiązaniem będą książki. Po pierwsze dlatego że bardziej rozwijają umysł dziecka, a po drugie nie psują wzroku jak komputer czy telewizor.

bardziej wypowiedziec si eo komputerze czy ksiażce a w obecnych czasach warto dodać równeiż i telefon;) i wówczas zadać pytanie jak z tym żyją dzieci w wieku przedszkole + ;)

 bo takie dzieciaczki 1-4 to jednak tylko zdane na rodziców czytanie to jest typowo motywacja ze strony rodzicielskiej niema sie co oszukiwac taki maluch sam to co najwyzej ksiażeczke obejrzy;)

 a jak to sie odnienie w wieku starszym ;) ??

czas kiedy dziecko idzie do szkoły ma stycznosć z rówieśnikami którzy w wiekszosci graja w gry on line, jak sie w tym odnajdzie  czy zostanie przy ksiażkach czy je odstawi czy wybierze komputer?

Książki tak mi się wydaje 

Ja jestem za uczeniem od małego do książek i czytania. Dziecko lepiej się rozwija z mową i wyobraźnię. Starszy syn jest maniakiem książek od małego lubił czytanie

Oczywiście że książki jakaś tam styczność z komputerem również musi być ale na pewno nie za małego dzieciaczka dopiero później z takimi rzeczami też trzeba oswajać No bo takie mamy czasy że jednak komputer i tego typu sprzęty są na porządku dziennym człowiek w przyszłości a tym bardziej dziecko już nawet za czasów szkoły będzie się stykało z takim sprzętem ale nie ma co przesadzać na wszystko jest czas zdecydowanie jestem za książkami

Pewnie ze książki, na komputer przyjdzie czas jak pójdzie do szkoły. To smutne, że obecnie dzieci tak mało czytają. Kiedyś dzieciaki przesiadywały w bibliotekach, a teraz w nich dzieci ciężko jest zobaczyć 

Ja mam nerwa jak dzieci ciągle z tymi tel. biegaja albo siedza przed kompem. A to niestety rodzice im na to pozwalają. Jednak książki ucza i rozwijają wyobraźnie najlepiej.