My posiadamy drewniane krzesełko 2 w 1 jest rewlacyjne mały uwielbia w nim siedziec
Dziewczyny mam pytanie, czy któraś z was miała okazję korzystać sama lub widziała u znajomych krzesełka “turystyczne” takie przenośne, konkretnie chodzi mi o to z materiału firmy
koleżanka moja ma takie “krzesełko”, bardzo sobie chwaliła przy córce
To fakt, w dzisiejszych czasach na naszym rynku jest wiele różnych modeli krzesełek. My wybraliśmy wielofunkcyjne krzesełko, czyli 2 w 1. Wykonane jest z drewna i może być stosowane albo jako podwyższenie, aby nasza córeczka mogła siedzieć przy stole razem z nami czy też jako oddzielny stoliczek z krzesełkiem. Zapewnia bezpieczeństwo naszemu dziecku i łatwo utrzymać je w czystości. Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego wyboru i śmiało możemy polecić takie krzesełko.
Miesiąc temu też zastanawiałam się nad zakupem odpowiedniego krzesełka. Mój wybór padł na Fisher Price’a montowanego na “dorosłe” krzesło. Już piszę dlaczego: po pierwsze po urodzeniu 2 dziecka nagle ciasno zrobiło się w naszym mieszkaniu i zakup kolejnego mebla był przerażający; po drugie krzesełko które kupiliśmy posiada regulowane siedzisko, by można było karmić dziecko które jeszcze samodzielnie nie siedzi; po trzecie posiada zdejmowane oparcie i tackę by można było starszego malca posadzić przy stole razem z całą rodziną i “udźwig” do 20 kg czyli można śmiało stwierdzić że posłuży nam nawet do 3-4 lat. No i wykonanie jest bardzo dobre, tackę można myć w zmywarce, a tapicerkę prać. Jedyny minus, to jedna cena ok.280 zł, jednak moim zdaniem warto.
My dostaliśmy w prezencje krzesełko 2w1 'plastikowe jest bardzo przydatne bo nie trzeba za dzieckiem chodzić po całym mieszkaniu z obiadkiem tylko sadzamy i mała grzecznie je obiadek w krzesełku, przydaje się też gdy coś robię w kuchni bo zawsze mogę tam posadzić córeczkę, plastikowe jest super w pielęgnacji bo można zawsze je wytrzeć ściereczka i się nie niszczy tak jak z drewna i ma ściągana tapicerkę do prania polecam
Miałam plastikowe z regulowanym oparciem, wysokością, pasami itp. Muszę powiedzieć że żaden inny zakup nie został przez nas bardziej wyeksploatowany. Gorąco polecam.
My się w końcu zdecydowaliśmy na plastikowe - Beticco Vivenne. Jest parę rzeczy, które mnie w nim irytuje, ale ogólnie jestem zadowolona z zakupu.Zresztą jak oglądaliśmy plastiki, to prawie wszystkie są takie same. Dziś już normą są krzesełka z regulowaną wysokością czy regulowanym oparciem. Dla mnie ważna była tapicerka, stąd taki wybór.
Krzesełko było naprawdę trafnym zakupem. Słyszałam, że to zbędny zakup, ale mimo wszystko postanowiłam kupić zastanawiałam się nad bujawka w efekcie kupiliśmy krzesełko wygodna dla maluchów i rodziców, poza tym również dobrze się spisuje do rysowania, regulacja wysokości czy konta nachylenia u nas zbędna,tylko tyle że jest nie używany tego.
My mamy krzesełko CARETERO PRIMUS i jestem z niego bardzo zadowolona, jest wygodne, łatwe do czyszczenia, można wszystko zdjąć do prania, potem jest krzesełko ze stoliczkiem, wygląda przekosmicznie. I cena nie najgorsza. Polecam
Posiadamy taki z FP, o jakim pisze 1978Joanna. Jestem bardzo zadowolona. Kupili teściowie cztery lata temu dla starszej córki i jest używane przez cały czas. Tacką bawi się teraz Ulcia na podłodze (te zwierzątka i drzewka się ruszają). Można je zabrać ze sobą na wyjazdy, na jakieś spotkania rodzinne, nam bardzo się sprawdziło. Jest regulowana wysokość siedzenia, jak i bliskość tacki, Ma pasy zabezpieczające dziecko.
ja zdecyduję się na krzesełko drewniane Stokke Tripp Trapp, już dawno zauroczyła mnie jego prostota, znam rodzinę w której dzieci mają te krzesełka i spisują się świetnie- maluch i uczniak siedzą z wszystkimi przy stole jest to krzesełko na lata , posiada nawet opcję dla noworodka
można je dowolnie konfigurować, wadą jest cena ale mamy tu mebel praktycznie od urodzenia do hmmm
My mamy taki jak załączyłam na zdjęciu, Moim zdaniem to był strzał w 10:) Plusy:
- Bardzo szybko schnąca tapicerka
- Bardzo łatwo i szybko się ją myje
- 8-stopniowa regulacja wysokości
- 3-stopniowa regulacja odległości blatu od dziecka
- składane podłokietniki
- Możliwość demontażu stolika i zawieszenia go z tyłu krzesełka na specjalnych zaczepach
- Dodatkowe zabezpieczenie przed wysunięciem się dziecka pod blatem
- Z tyłu 2 kółka ułatwiające przesuwanie krzesełka, z przodu 2 gumowe stopery
- 5-punktowe pasy bezpieczeństwa
- regulowany podnóżek
- małe wymiary po złożeniu
- 2 blaty, w tym jeden, ten u góry całkowicie ściągalny, by można było go łatwo i szybko umyć po posiłku
Gonia mamy takie samo krzesełko tej samej firmy tylko starsze i używane, ale mimo to trzyma się bardzo dobrze, tapicerka mimo czestego wycierania jak również prania pękła jedynie w jednym miejscu, zaznaczam ze było kupione już po jakimś dziecku więc i tak uważam że trzyma sie dobrze.
Krzesłko super do jedzenia jak i rysowania
ja właśie stoję przed dylematem zakupu krzesełka bo jestem u rodziców i potrzebuje tutaj też mieć. w domu mam z ikea antilop jakoś tak, i jestem zadowolona. jest w prawdzie mało przyjemne dla oka bo sam plastik i 4 metalowe rurki jako nóżki ale ma pasy na czym bardzo mi zalezalo. chciałam zakupic drewniane z KLUPŚ z motywem żyrafki aby pasowało mi do łóżeczka, ale nie ma ono pasów. do tego jest dość duże i zajmuje sporo przestrzeni. dlatego chyba znów zakupię to z ikei . mimo iż chciałam mieć chociaż jedno ładne a zarazem praktyczne krzesełko
te drewniane sa na tyle fajne ze potem masz dodatkowo stolik i mały jak będzie starszy to bedzie mógł z niego korzystać, może jednak warto kupić te bardziej praktyczne?
a krzesełko i tak można postawić na podłogę, wówczas nie będzie tak wysoko
kaajka, a może zobacz po komisach?? Jakieś używane i w dobrej cenie:)
nie mam komisow w miescie niestety. teraz zobaczyłam oferte ze ktos ma GRACO. jutro ide obejrzec. kolor zółty. podoba mi sie na zdjeciach sklepowych ale nie wiem jak wyglada akurat to co ten ktos ma
Ja tak jak Kaajka potrzebowałam wielu rzeczy do domu rodziców i kupowałam w komisach, teraz polecam Tablicę, zawsze to taniej niż w sklepie, a te ze Smyka strasznie drogie pomimo promocji.
zgadzam się. te 5% to nic jak krzesełko za 200 czy 300 zł. ja niestety ani w komisie ani na tablicy nie mam zbytno wyboru i musze brać ze sklepu i to wysyłkowo albo brać co dają, znaczy sprzedają na tablicy, ale wybór mały bo tylko 2-3 krzesełka niestety bez samochodu to ciężko coś kupić w małej mieścince.