Krem na pupę (jaki?)

Nie jest to jaki spory problem. Póki co sprawdził się tylko Bepanthen. Już myślałam, że to od niego mała ma krostki ale to jednak chusteczki, mimo, ze rzadko ich używamy. Teraz kupiłam wodne z Pampers do torby na wyjścia a w domu waciki i wycieczki pod kran. Szkoda, że tańsze kremy nie dają rady. Wiele z nich ma tlenek cynku i po kilku użyciach skóra robi się sucha. Nadają się jedynie na odparzenia jak już powstaną. Mieliśmy Nivea, Johnson, Oilian, Mamavit, zawsze to samo-tylko do odparzeń. A 100g Bepanthenu czasem kosztuje nawet 50 zł. Zastanawiam się nad aptekami internetowymi? Czy posiadają oryginalne produkty ? Wiecie? Zamawiał ktoś?

MamaMalwjMajki ja najczęściej jak zamawiałam z internetowo to z odbiorem w aptece. Czy to z apteki DOZ, Gemini czy Cefarm24

I było ok z produktami?

MamaMalejMajki ja używam Alantanu jest tani i dobry. Może spróbuj :) a co do produktów z aptek internetowych ja też zamawiałam i było ok :) 

Spróbuję. A ten Alantan jest tłusty jak Bepanthen czy raczej zostawia na pupie białe ślady??

MamaMalejMajki tak było wszystko.okej 

MamaMalejMajki raczej jest tłusty, nie zostawia białych śladów.

Bepanthen, Mediderm. Jak mój syn miał mocno podrażnioną skórę to dostał maść na receptę z wit. A. Może poproś o coś takiego swojego lekarza. Jest mega tłusta, niedroga i szybko łagodzi podrażnienia.

Narazie nie będzie nam potrzebna. Dopóki smarujemy Bepanthenem to pupka jest piękna. Zazwyczaj coś tam się pojawiało od chusteczek jak zostawiłam małą pod opieką. Teraz kupiłam te wodne chusteczki na wyjścia żeby już nikt tam jej nie mył tymi zwykłymi co ją uczulały.

Jak dla mnie bepanthen jest najlepszy. Super chroni pupę fajnie się rozprowadza i jest wydajny więc starcza na długo. 

U nas tubka Bepanthenu 100g starcza na jakiś miesiąc a średnio kosztuje 35-50 zł. Jak się uda za te 35 kupić to jeszcze ok. Nie jestem fanką kupowania pojedynczo i jakoś wolę zamówić 5 tubek żeby nie biegać co chwilę do aptek czy sklepów i tu już się robi większa kwota. Jutro na próbę kupię jeden Alantan o zobaczę. Jeśli nie będę zamawiać w aptekach internetowych .

Ja używam linomagu jest tłusty i dużą tubka w aptece internetowej kosztuje około 17 zł jestem zadowolona. Wcześniej używałam bephanten . Przez pierwsze miesiące smarowałam przy każdej zmianie pieluszki . Teraz nie smaruje w ogóle nie ma problemu z odparzeniami nigdy nie mieliśmy a jak widzę że pojawia się zaczerwienienie smaruje i przy kolejnej zmianie piepuchy już nawet nie ma śladu . Także uważam że później jak dziecko większe nie ma potrzeby smarowania co chwilę . Chyba że widać , że dziecko ma ewidentny problem ze skórą i bez smarowania się nie obejdzie :) 

Od początku można sprawdzić czy smarowanie jest potrzebne czy skóra robi się czerwona jak nie to nawet od początku uważam że nie ma potrzeby smarować. 

U nas linomag się nie sprawdził, używam go tylko raz na jakiś czas hak gdzieś pojadę. Wtedy nic się nie dzieje, przy codziennej pielęgnacji pupka robiła się zaczerwieniona. Bephanten u nas wystarczył na dwa miesiące, używałam go naprawdę niewiele :) jest bardzo wydajny. Alantan maść jest mniej wydajny ale też jest ok i jest naprawdę tani :) 

Bepanthen jest drogi, ale też koleżanka bardzo zachwala. Ja używam Termentalum i jestem nim zachwycona, a tubka kosztuje 6 zł... 

 

Nam wcześniej Bepanthen też starczał na 2 msce. Teraz czesciej musze jej zmieniac pampersa, wiecej je i siusia a do tego kilka razy dziennie kupki. Czesto jak ją rano przebieram i wysmaruje to mi robi psikus i dopiero w czystą pieluchę robi kupki... uwielbiam to.. szczegolnie o 5 nad ranem kiedy chce spać i nic nie widać bo jest jeszcze ciemno xD

MamaMalejMajki u nas też tak jest :) założę czystą pieluchę i kupka :P całe szczęście robi tylko w dzień w nocy tylko siusia :) 

U nas jak jest kupa to często nie wiem za co się zabrac na szczęście w dzień bo nie wiem jakbym to w nocy ogarnęła hhaaha a jak dziecko je tylko stałe posiłki to czuć na odległość że coś jest na rzeczy . I zawsze wycieram i nie smaruje jak widzę że nie ma potrzeby . Nigdy nie zmagałam się z odparzeniami 

O tak zwłaszcza jak dziecko je już mięso nie da się przegapić kupy :) 

U nas od mleka z hydrolizowanym białkiem kupka śmierdzi na kilometr. Przy rozszerzaniu diety nie ma duzej różnicy przy zapwchach xD jedyny moment gdy nie śmierdziało to przy kp przez pierwsze dni.