Krem na pupę (jaki?)

Nie wyobrażam sobie lecieć pod kran za każdym razem. Lepiej i wygodniej przemywac wacikami. Mam spory zapas :)

 

Moje dziecko lubi kąpiele, a mi te siki strasznie śmierdzą. W nocy używam wacików i zawsze rano lecę z małą pod kran, bo czuję już ten zapach. W dzień jak już to czuję to idę pod kran, waciki raczej rzadko. Tak mi wygodnie, nie sprawia mi problemu mycie pod zlewem. Jak była mniejsza to przynosiłam sobie miseczkę. Teraz jest bardziej poręczna. Jak przytyje to będę pewnie znów zmieniać sposób pielęgnacji. Ostatnio zostawiłam małą u teściowej i chyba używała ciągle chusteczek nawilżanych, teraz mamy wysypkę... (to jednak nie Bepanthen) wczesniej nie uczulały, bo tylko zgarniałam nimi kupkę i od razu myłam pupę

Aneczka, ja na odparzenia używam np. Sudocremu z dodatkiem cynku. Bepanthen u mnie jest na codzień, aby odparzenia nie powstawały. :) A jak u Was? Smarujecie pupy po przewijaniu? Moja kolezanka nie smaruje niczym a druga uzywa zasypek. U mnie się nie sprawdziła. U nich nic się nie dzieje z pupami ich synków. 

MamaMajejMajki u nas sprawdza się mąka ziemniaczana. Staram się zasypywać za każdym razem. Po kupię obowiązkowo. Ale jak i nie zasypie z raz czy dwa razy dziennie to nic się nie dzieje

Aneczka to sypiesz pupę zwykłą mąka ziemniaczana ?

Kurde już dawno nie słyszałam żeby ktoś tak robił.

I nic się z tą pupa nie dzieje ?

MamaMalejMajki ja na codzień, przy każdym przewijaniu używam Alantanu :) 

 

Zuzka też używałam mąki ziemniaczanej jak córeczka miała odparzoną pupę. Nic się nie działo, ale trzeba dobrze osuszyć i używać niewielkej ilości. 

Zuzka tak zasypuje mąka ziemniaczana. Jedynie co na nas działa. 

I potem zmywacie tą mąkę czy ona się wchłania ? 

Osobiście nie stosowałam ani mąki ani zasypek to nawet nie wiem jak one się zachowują na pupie dziecka.

U mnie już przy drugim dziecku króluje bepanthen dla nas najlepszy :) mąki ziemniczanej w życiu nie używałam 

Zuzka ona z moczem się zmywa. Ale i tak chusteczkami przemywam 

 

Na początku zasypywałam również malego maką ziemniaczaną i uwaga! Doczytałam jakie ma właściwości oraz zapytałam pediatrę i mają ziemniaczana ma tylko i wyłącznie właściwość wchłaniania wilgoci...

Przestałam więc zasypywac i nie widziałam różnicy żadnej. 

Przez cały rok zdarzyło się, że mały był 3 razy odparzony. W tym raz jak zasypywałam go maką. Na "sroka o" czytalam o najlepszych kremach na pupę i ja stosuje Tormentalum - odpowiednik innego kremu, który jest rakotworczy i niby bardzo polecany przez położne i lekarzy. 

Nawet moja koleżanka z Warszawy kupiła go, ponieważ polozna na szkole rodzenia go bardzo polecala... byłam w szoku. Kosztuje kilka zł można to kupić tylko w aptece, ale bardzo skuteczny. Zeszło po 2 dniach. 

Aga ale dzięki temu właśnie moja nie ma odparzeń. A Ty czymś smarujesz ? 

Aneczka, no już wlasnie niczym:-) Tylko jak widzę, że coś się dzieje i jest lekko zaczerwieniony, to od razu Tormentalum, ale bardzo rzadko. 

Najwazniejsze, że Twoja córeczka nie ma odparzeń, a próbowałaś nie zasypywać? 

Aga też słyszałam o tym kremie i nawet miałam go kupić jak córeczka miała odparzoną pupkę ale zeszlo po alantanie więc odpuściłam. Chociaż wtedy byłam skłonna wykupić całą aptekę :) a mąka ziemniaczana jest ok ale naprawdę trzeba uważać bo można narobić gorszej szkody... Zwłaszcza jak pojawią się ranki i mąka spowoduje, że jeszcze się bardziej pogłębiają bo je obciera. 

 

Też czytam blog srokao, jest super :) 

Aga próbowałam bo nie zawsze mam czas zasypywać albo nie mam pod reka mąki. Albo np na spacerze zmieniałam albo u kogoś więc wtedy też nie zasypywałam

Aneczka I coś się działo jak nie zasypywałas? 

Bo tak się zastanawiam, czy jest w ogóle sens, skoro mąka ma właściwości jedynie hydroskopijne. Jak zmieniasz wystarczająco często pieluszkę, to nie powinna być odparzona. 

Aga ja już jednak zasypuje tylko po kupie bo wtedy widze że podrażniona jest lekko skorka i kiedy wiem że przez dłuższy czas nie będę miała jak zmienić 

U nas zasypka się nie sprawdziła. Wolę krem najlepiej tlusty pod pieluszkę. Ostatnio 4 dni miała czerowną pupę bo zapomniałam dać tesciowej krem a została nam z Mają na noc. 

MamaMalejMajki widocznie jej skóra potrzebuje masci. I niestety bez niej się nie obejdzie 

Aneczka, rozumiem.