KPI w pracy

Pytanie do mam ktore uzywaja laktatorow…
Jestem mama KPI od 2 dnia życia mojego maluszka… synek ma pol roku i nadal na moim mleku… (pomijajac zlibek bo tam musi miec MM) ale do rzeczy… ja w pracy 8h… sciaganie mleka wyglada ta, ze zamykam sie w pomieszczeniu gdzie mamy narady (tam nikogo nie ma) i sciagam mleko laktator mam muszlowy bardzo dobry, ale teoche go slychac… teoche mi to przeszkadza ze musze pracowac na telefonie i wolalabhm robicc to w biurze w miedzy czasie… ale ze mam w biurze faceta i to specyficznego to nie chce tego robic… i pytanie moje brzmi… czy macie jakies dyskretne laktatory przede wszystkim malo widoczne i ciche? Ale zeby dobrze jednak ten pokarm sciagaly?

Uzywalam muszlowego z Canpol Babies. Byl swietny. Ale tak czy inaczej w ciszy bedzie go slychac. Te silniczki musza byc malutkie ale ciezko zeby byly nieslyszalne. Moze mozecie wlaczyc wtedy radio ?
Nie pozostaje Ci nic innego jak robic to w osobnum pomieszczeniu - w koncu to trwa 20min tylko

A czemu ściągając mleko z piersi pracujesz na telefonie? :wink: polskie prawo mówi jasno, że jak jesteś matką karmiącą to przysługują Ci 2 przerwy po 30 minut każda i wtedy nie musisz wykonywać pracy, a i tak masz za to płacone :wink:

1 polubienie

Tez myślę żebyś radio włączyła jesli to komus przeszkadza.Tobie to tez wadzi ale nie znajdziemy cichego na max laktatora, niestety :frowning: a sluchawki do uszu ?
To też jest jak z odkurzaczem niby sa jakies najcichsze i można odkurzac gdy gdy dziecko śpi ale je słychać.

Wydaje mi się, że jeśli jesteś w miejscu gdzie jest cicho to każdy laktator jednak będzie słychać. Ja mam laktator z Canpolu i jest on cichy, ale pewnie i tak byłoby go słychać.

Dokładnie, też bym na twoim miejscu skorzystała z tego prawa @Natalia92 W końcu to tylko godzina, a i tak chodzisz i to mleko ściągasz

Pytanie czy musisz sciagac pokarm w miejscu pracy? Moze rzeczywoscie skorzystaj z tej przerwy na karmienie i wtedy mozesz zawnioskowac np. O przerwe na ostatnia godzine pracy i mozesz swobodnie wtedy w domu sciagnac pokarm. Chyba ze zaburzysz harmonogram karmien to tez klapa…
Jesli musisz byc pelne 8godzin, to z doswiadczenia wiem, ze z kazdego biura bedzie slychac laktator, wiec moze radio badz inna muzyka bylyby ok?
Pamietaj tylko, ze pracodawca za Twoje poswiecenia nie bedzie Cie klepal po plecach, mysl tez o sobie nie tylko o pracy :heart:

Oooo tak ostatnie zdanie jest kluczowe i to jest clou sprawy :heart_hands:
choć Natalia może miec taki rodzaj pracy że nie może sobie pozwolić na brak telefonu bo to oznaczało by np utratę pewnej grupy klientów ? wiec pozostaje to radio faktycznie a laktator na kolanach :hugs:

30 minut przerwy to naprawdę nie tragedia, klient chyba poczeka, bo idąc tym tokiem to czy praca Natali wymaga telefonu 24h na dobę? w przypadku odciągania mleka w pracy przerwy są po to, żeby kobieta mogła się zająć tym na spokojnie, bez telefonu i obowiązków służbowych :grinning:

Wszystko zalezy od charakteru pracy.
Jesli masz np.klienta albo projekt warty miliony … no to nie poczeka. Mama po powrocie do pracy ma trudniej bo wszystkim chce udowodnic, ze potrafi pracowac na 120%, a jesli branza zdominowana jest przez Panow to tym bardziej… Bo “dodatkowe przetwy”, “art.188”, “L4” odbierane jest jako slabosc :frowning: W takich sytuacjach sciera sie nasz “instynkt macierzyński” z ambicja i wazne zeby podejmowac decyzje zgodne ze soba, a nie zeby zadowolic osoby dookola.

Nie wiem czym zajmuje się Natalia bo nie odpisała
konkretnie stąd mój komentarz o tym, że przysługuje jest 2 razy po 30 minut przerwa bo być może nie jest tego świadoma. I owszem zgadzam się że, często po powrocie do pracy kobieta czuje presję, żeby pokazać, że dalej daje radę na 120% , ale dziś jesteś w tej pracy, jutro może Cię nie być więc warto czasem postawić siebie na pierwszym miejscu i nie spalać się próbą udowadniania wszystkiego na 120%

Bo nie wyrobie sie ze wszystkim :rofl::face_with_peeking_eye: papierow za.mnie nikt nie zrobi a jak mam brac do domu (co czasem sie zdarza ) to naprawde wole przcowac na telefonie i miec z glowy i nie myslec o tym ze czeog nie zrobilam

Tylko 20 albo az :wink: + mycie laktatora to sie robi z 30 minut

No to korzystaj z przerwy ktora Ci przysluguje

Pamiętaj tylko, że medalu nikt ci za to nie da i czy warto na tyle poświęcać swój komfort.
Sama należałam do pewnego rodzaju pracoholizmu, dopóki się nie okazało, że jak już był problem, bo musiałam iść na L4 i pełne macierzyńskie + rodzicielskie, to już dla pracodawcy byłam tylko numerkiem, który w tym czasie generował tylko straty. Fajnie, że dbasz o pracę i się przykładasz, tylko zadaj sobie pytanie, czy jest to warte poświęcenia :sweat_smile:

3 polubienia

Otóż to, też to przerabiałam :sweat_smile: Do czasu, aż zobaczyłam, że jak naprawdę potrzebuję przerwy, to dla firmy jestem tylko liczbą :wink: a na moje miejsce szybko znajdzie się ktoś nowy :stuck_out_tongue_closed_eyes: Fajnie przykładać się do pracy, ale nie warto aż tak poświęcać swój komfort i zdrowie i korzystać z przywilejów z których możemy

Wow podziwiam pracujące mamy. Również uważam, że masz prawo do dodatkowej przerwy. Ja niestety nie mam takich możliwości ze względu na środowisko pracy (zanieczyszczenia itp.).

Otóż to, ja też byłam genialnym pracownikiem, dopóki byłam dostępna na każde pierdniecie :sweat_smile:

Mam na tyle mala firme (17 osob) z czego biuro to 5 osob- prezes,ksiegowa, kadrowa, referent ds. Technicznych i ja kierownik ds. Technicznycj - pode mna reszta pracownikow tzw. Produkcyjnych) wiec naprawde jak kogos.nie ma tak jak ja przez 20 tygodni na macierzynskim to albo robilam co sie dalo z domu zdalnie, albo dziewczyny musialy robic duzo za mnie…) jest na tyle rodzinna atmosfera ze nie chcialam tego naduzywac dlatego maly od.4,5 miesiaca do zlobka a ja do pracy wrocilam :slight_smile: i nie zaluje… póki co :stuck_out_tongue_winking_eye: maly super sie roziwija w zlobku bardzo mi sir podoba bo widze jak z checia wycoag rece do pań :wink:

1 polubienie

U nas też była rodzinna atmosfera i pracowników w biurze ok 30, a jednak jak przyszło co do czego i trzeba było mnie zastąpić, to zaczęły się problemy i nieprzyjemności.
Pierwszy i ostatni raz tak poświęcałam się pracy i teraz po 9 miesiącach na macierzyńskim nie żałuję. Mąż baaardzo często mi mówi, że zazdrości mi tego czasu spędzonego z dzieckiem.
Tu wychodzi tylko godzina przerwy dziennie, więc wydaje mi się, że nie powinien to być aż tak ogromny problem, tym bardziej, że jest to Twoje prawo i podejrzewam, że pracodawca zatrudniając kobiety w wieku rozrodczym jednak liczy się z tym, że mogą swoje prawa wykorzystywać :sweat_smile:
I tak zrobisz jak uważasz, ale zapytałaś o rady, więc moja jest taka, żeby wykorzystać przerwę na karmienie na ściągnie mleka, zamiast kupować inny laktator, bo podejrzewam, że każdy będzie lekko słyszalny. Ewentualnie robić tak jak do tej pory, jeśli nie wpływa to na twój komfort lub po prostu tak jak chcesz - w biurze. W końcu facet się przyzwyczai, a ty piersi też nie masz wywalonych na wierzchu, więc co by to miało przeszkadzać, to tak jak KP gdzieś w miejscu publicznym :sweat_smile:

1 polubienie