KONKURS "Mam supermoce - jestem mamą"

Ciąża to czas, który zmienia wszystko – nie tylko moje ciało, ale także sposób, jaki postrzegam siebie, swoje życie i przyszłość. To podróż, która łączy w sobie moment wzruszeń, ekscytacji i refleksji.
Na początku wszystko wydaje się trochę surrealistyczne. Test ciążowy, wynik – u mnie to był wielki szok. Tak duży, ze test powtorzylam 5 razy. Po fali szoku zaczelo mnie nurtowac pytanie: Czy ja dam radę? 
Przecież mama jest wzorem dla dziecka, jest nie tylko opiekunką, ale także nauczycielką życia. 
Patrzę dzis na moją mamę - dzięki niej wiem, czym jest prawdziwa miłość, troska i oddanie. Jej występowanie w moim życiu było i nadal jest bezcennym darem, który kształtuje mnie każdego dnia. 
W oczekiwaniu na przyjscie na swiat mojego maleństwa ciagle zadaje sobie pytanie jakie będą moje supermoce i co jeśli macierzyństwo okaże się dla mnie za trudne. Teraz wiem, że przekażę mojej córeczce tę samą moc ktorą dostalam od wlasnej mamy: bezwarunkową miłość.
 

Jestem mamą rezolutnego i wygadanego 3 letniego Borysa, a niedługo dołączy do naszego teamu mała Łucja❤️ 

Od samego porodu każdego dnia poznaję swoje super moce. Jedną i najważniejszą jest moja siła. Większość czasu spędzamy z Borysem sami, ponieważ jego tata, a mój cudowny narzeczony jest kierowcą zawodowym i niestety dwa tygodnie spędza w trasie, a wraca do nas na tydzień, który za każdym razem mija za szybko.

Pozostanie samemu z niemowlakiem po cesarskim cięciu było chyba największym ciosem od losu, ale niestety nie było innego wyjścia. Dałam radę💪🏼

Mimo tego, że samą siebie ledwo "ogarniałam", to z każdym jęknięciem tego małego człowieka byłam gotowa góry przenosić. Ta miłość i siła trwa do dzisiaj. Aktualnie jestem w 8 miesiącu ciąży, mój trzylatek przechodzi swój książkowy bunt, ale nie poddajemy się. Każdego dnia stawiamy dzielnie czoła wszystkim przeciwnościom i dramatom. Ta ciąża bardzo daje mi się we znaki od samego początku i chwilami jest naprawdę źle, ale ta mała księżniczka w brzuchu i ten dzielny zuch przy mnie dają mi tyle mocy, że nie jestem w stanie się poddać chociaż na chwilę. Codziennie wstaję silniejsza. Dla nich zrobię wszystko i wiem, że jeszcze trochę i będziemy wspólnie przeżywać najpiękniejszy czas w naszym życiu❤️ 

Dzisiaj dowiedziałam się że zostanę mamą, mamą po raz pierwszy. Jestem przeszczęśliwa, ale też przerażona nową sytuacją. Znajduje w sobie pokłady odwagi, cierpliwości, wytrwałości a przede wszystkim cieszenia się tym cudownym czasem bycia w ciąży. Jestem rozpromieniona na myśl, że za kilka miesięcy będę miała w ramionach nasze małe szczęście. Na razie moja super mocą jest miłość jaką obdarowuje to maleństwo. Liczę na to że z czasem nabyje innych super mocy, które ma każda z mam. 

Moja supermoc? Jestem mistrzynią zmiany ról! 

 

🕵️‍♀️ Zaczynam dzień jako detektyw, który znajduje zaginioną skarpetkę 🧦, potem przechodzę w rolę nauczyciela, tłumacząc trudne zadanie domowe 📚, choć sama nie do końca wiem, jak to zrobić. W mgnieniu oka zmieniam się w pielęgniarkę, kiedy to w domu panuje wirus 🤧, za moment jestem kucharzem, gdy wszyscy czekają na obiad 🍝. Gdy woda zaczyna lecieć z kranu, zamieniam się w hydraulika 🔧, a kiedy domowy chaos wymaga uspokojenia, zmieniam się w psychologa 🧠, który spokojnie wyjaśnia, dlaczego rozlane mleko to nie koniec świata 🥛. Potrafię być również sędzią w sporze ⚖️, reżyserem w domowym teatrze 🎭 i ekspertem w organizowaniu czasu ⏰, bo przecież tylko ja wiem, jak zrobić wszystko naraz. A kiedy przychodzi wieczór, siadam na łóżku wykończona i myślę o sobie: „KOBIETO MASZ SZCZĘŚCIE”, bo przecież żadna z tych ról nie jest bardziej Super niż bycie Mamą tak wspaniałej gromadki 👨‍👩‍👧‍👦.

Każda mama ma super moce! 

Cierpliwość , siła ,wytrwałość i czułość .Kto cierpliwie odpowiada na te same pytania wielokrotnie ? Kto zawsze przybiegnie ,podniesie i przytuli ? Kto wytrwale tłumaczy nowe rzeczy ? Kto całusem potrafi sprawić, że ból znika? To Mama ! 

Jako mama dwóch synków 1.5 roczniaka i miesięcznika ,największą super mocą jest dobra organizacja czasu ,tu nakarmić tu przewinąć ,obiadek uszykować i nakarmić ,oczywiście o zabawie nie zapominamy . Niby codzienne rzeczy ale przy takich maluchach jest cały dzień pełen zajęć ,a wieczorem mama zmęczona zasypia , by znów uzupełnić moc na kolejny dzień pełen wyzwań �

Myślę, że każda Mama na tym forum ma taką samą supermoc !

Najcudowniejszą rzeczą, jaką można sobie wymarzyć było sprowadzenie tego małego człowieczka na świat.

Nie każdy etap ciąży był łatwy, wiele rzeczy było trudnych i ciężkich, ale ta "Mała Supermoc", która codziennie rosła w moim brzuchu pomogła cierpliwie przez wszystko przejść. 

I to właśnie moja córeczka jest moją największą  Supermocą, dzięki której mogę wszystko i każdego dnia budzę się silniejsza <3

Zastanawiałam się nad tym pytaniem dłuższą chwilę i myślę, że przede wszystkim moją supermocą jest uważność, bycie tu i teraz przy dziecku, wysłuchanie jego potrzeb, pokłady zrozumienia, miłości i wsparcia! Od początku pierwszej ciąży myślałam tylko o tym, że chce kupić dziecku cały świat, mieć zawsze posprzątane i ugotowane.. dziś jako mama dwulatki wiem, że moja córka potrzebuje tylko i aż mnie! Wszystko inne może zejść na dalszy plan, więc wychodzi na to, że jestem sama w sobie supermocą dla mojego dziecka ❤️

Aktualnie już na kocówce drugiej ciąży wiele razy dopadały mnie myśli, jak ja teraz podzielę miłość dla dwójki? Ale właśnie to kolejna supermoc mam, bo my miłość tylko mnożymy, a nie dzielimy i gdy to do mnie dotarło poczulam spokoj i czekam na moje kolejne największe szczęście ❤️

Jestem mamą od 6 tygodni, ale odkryłam już kilka swoich supermocy!

  1. Nocna warta! Mama jest na posterunku o każdej porze dnia i nocy!
  2. SuperCierpliwość! Maluch nie śpi całe dnie? Płacze, marudzi, nie daje odpocząć? Spokojnie, dwa wdechy, przetrwamy!
  3. Multitasking! Tylko mama potrafi robić tyle rzeczy na raz. Pranie, gotowanie, sprzątanie a w jednej ręce bobas!
  4. SuperSiła! Mimo, że poród nie należał do łatwych i w rezultacie odbył się przez cesarskie cięcie - już 2 tygodnie później wróciłam na uczelnię jako zawzięta studentka :D Synku, cały wydział nam kibicuje!
  5. Potrafię odpuścić! W całym tym wyścigu i pędzie codziennego życia - potrafię zwolnić i docenić chwilę. Dni, kiedy po prostu zostajemy w łóżku i jedyne co robimy to przytulanie i podziwianie małego człowieka..
  6. Samodzielność! Mimo, że nie mam nikogo, kto mógłby mnie odciążyć - wiem, że sama dam radę.   
  7. Uspokajacz! Nie ważne jaki jest powód płaczu - mama utuli i zażegna każdy kryzys!                                                              Jestem Kamila, mam 19 lat i jestem mamą małego Jasia, który jest dla mnie największym cudem,  i którego kocham nad życie.❤️

 

 

Życzymy powodzenia w konkursie dla wszystkich SuperMam!❤️

Mam supermoce- jestem mamą!!!

Mama, superbohaterka, supermoc. Nic nie jest w stanie opisać, co każda z nas jest w stanie zrobić, ,, poświęcić " dla bycia mamą. Każdego dnia mam przed sobą nowe wyzwania. Nowe problemy , przyjemności, zabawy, czułości, smutki, czasami ból i płacz..... Ale dzięki temu poznaję siebie. Poznaję swoje możliwości, umiejętności i swoje dziecko. Nic nie daje mi większej radości ♥️. Pomimo tego, że czasami bywa naprawdę ciężko! Pomimo tego, że wraz z mężem musimy liczyć tak naprawdę tylko na siebie. Uwielbiam każdy dzień spędzony z synem. Każdy jego przytulas i buziak, który wynagradza największe zmęczenie i trudy. A już niedługo powitamy po 2 latach nasze drugie małe szczęście. 

Nie ma nic piękniejszego, niż uśmiech malucha. Mam nadzieję, że szczęśliwego ☺️, i że tak pozostanie, i że będę mogła go wspierać każdego dnia. 

Mamy często bywają niedocenione. Ale każdej z was gratuluję i kibicuję, bo to piękna, ale naprawdę ciężka i odpowiedzialna praca i zaangażowanie. 

Chodź jeszcze niewiem jak to będzie bo czekam na Ciebie. Często wyobrażam sobie twoja twarz, to jedno wiem KAŻDA mama ma SUPER MOC. Moją będzie to że zawsze będziesz mogła na mnie liczyć i ogrom miłości czekający zawsze w moich ramionach. Obiady i nieprzespane noce to normalka. Obiecuj jednak że zrobię wszystko aby każdy zazdrościł Ci takiej super mamy jak Ja.

Jako przyszła mama nosząc pod serduszkiem Zosię, która już za parę tygodni przyjdzie na świat uważam że SUPER MOCĄ każdej mamy jest to że jej ciało jest w stanie wykształcić małego człowieka, urodzić go, a potem wykarmić. Jest to niesamowite jak skonstruowała nas matka natura: jak zmienia się nasze ciało i umysł, żeby przygotowywać się na nadejście maluszka. Wszystkie mamy są wyjątkowe �

Jako przyszła mama i mama dwójki dzieciaczków podziwiam się że daję radę funkcjonować mimo mdłości, wymiotów i złego samopoczucia. Mimo braku sił wstaję rano, staram się opiekować nimi jak najlepiej, przygotowywać pyszne jedzonko i między czasie wymyślać im zajecie i różne zabawy. Sama sobie się dziwie jak ja daję radę, myślę że ,,MAM SUPERMOCE -JESTEM SUPER MAMĄ" Bo potrafię zrobić dla nich tak wiele.

Walczyłam o Ciebie wiele lat a teraz kiedy noszę Cię pod moim sercem moja wielką mocą jest cierpliwość, wiele zniosę dla Ciebie synku żebyś rósł zdrowo. Chociaż niewielę mogę teraz robić cierpliwie odliczam bo każdy dzień jest naszym małym sukcesem❤️ i przybliża nas do wyjątkowego spotkania.  Wiem, że kiedy będziemy razem równie cierpliwie będę nosić Cię na rękach kiedy będzie bolał Cię brzuszek, cierpliwie będę bawić się godzinami w tą samą zabawę a kiedy już dorośniesz cierpliwie będę czekać kiedy mnie odwiedzisz. Wiem, że dla Ciebie warto czekać ❤️

Jako mama wcześniaka odkryłam w sobie supermoce, o których wcześniej nie miałam pojęcia. O córeczkę staraliśmy się długo, ciąża była prawdziwym wyzwaniem, dlatego każdy dzień z nią jest dla mnie ogromnym i cennym darem. Od początku musiałam zmierzyć się z wyzwaniami – szczególnie z problemami z karmieniem. Mimo trudnych początków, dzięki ogromnej determinacji i cierpliwości, udało nam się przezwyciężyć te przeszkody.

Dziś moja córeczka pięknie rośnie, karmiona wyłącznie moim mlekiem. To daje mi poczucie spełnienia i dumy – wiem, że moje ciało potrafi dostarczyć jej to, czego potrzebuje. Moja supermoc to intuicja i niezłomność – dzięki nim jestem w stanie stawić czoła każdemu wyzwaniu, bo dla niej jestem silniejsza niż kiedykolwiek przypuszczałam �

Zawsze chciałam być Mamą dużej gromadki. Niestety nie było to takie proste jak myślałam. Po 5 latach walki i nieustającej nadziei razem z mężem zdecydowaliśmy się na adopcję. To była najlepsza decyzja w naszym życiu. Po roku czasu poznaliśmy naszą cudowną córeczkę. To ona dała mi super moce do bycia Mamą, dzięki którym moje serce wypełniła bezgraniczna miłość i radość. Po czterech cudownych latach wspólnego życia okazało się, że jestem w ciąży. Nie mogłam w to uwierzyć. Niestety nasza radość trwała tylko albo aż trzy miesiące. Serce naszej córeczki przestało bić. Ale to, że było mi dane usłyszeć bicie jej serduszka w trakcie pierwszego badania USG dało mi moc do zniesienia bólu i cierpienia. Pomimo że ją straciłam to zawsze już będę miała dwie córeczki. Ale życie dalej przyniosło nowe wyzwania. Za kolejne pół roku pod moim sercem rozwijał się synek. To już była walka o szczęśliwe zakończenie, codzienne zastrzyki, leki, wizyty u lekarza 170 km od domu. Nie było łatwo ale synek dał mi moc do walki o jego życie. Udało się. Moje szczęście było już na 100 proc. Córeczka i synek oraz córeczka w niebie. I po kolejnych czterech latach gdy już niczego nie planowałam a kilka miesięcy wcześniej obchodziłam czterdziestkę okazało się, że moje super moce będą jeszcze bardziej potrzebne bo znowu jestem w ciąży. Trzy miesiące temu na świat przez CC przyszedł mój drugi syn. Tym razem wielki strach, czy dam radę, jak poradzę sobie z trójką dzieci przy takiej różnicy wieku między nimi,no i mój wiek? Skąd wziąć te super moce??? Czasem ich brakuje, czasem wkrada się zmęczenie, smutek, bezradność. Ale te uśmiechy na twarzach dzieci, przytulanki i buziaki oraz samo słowo MAMO powodują że mam tę MOC�

Musze się pochwalić, że teraz jak to piszę siedzę z 38 stopniowa gorączka, z cieknącym nosem i bólem głowy. Mimo tego jak się dzisiaj czuje maluszek wybawiony, wykąpany, nakarmiony i położony do snu. Kiedyś jak dopadło mnie przeziębienie nie wyobrażałam sobie wykonywać  jakikolwiek obowiązków domowych, kładłam się pod kocyk i piłam herbatkę. Teraz odkąd jestem mamą, a jestem nią od 6 miesięcy, mamą cudownego chłopczyka Stasia, mam ogromny przypływ energii i turbo motywacje do działania. Jak tylko zobaczyłam ten konkurs od razu wiedziałam ze muszę jeszcze na koniec tego nie powiem ciężkiego dla mnie dnia napisać ten komentarz i dać szanse losowi. Pozdrawiam wszystkie super mamy !- mamy mają moc, bo robią wszystko co najlepsze dla swoich dzieci. 

 

Jako mama z dziesięcioletnim stażem i czwórką dzieci, gdzie najmłodsze ma 18 miesięcy,  myślę że moją największą supermocą jest najdłuższy i najgłębszy oddech na świecie, podczas którego wybucham jak wulkan, lecę w kosmos, a na koniec opadam jak piórko w zaledwie kilka sekund. A potem kocham, tulę, naprawiam nienaprawialne i rozwiązuję nierozwiązywalne. 

Mam super moce, bo ... Jestem w ciaży ☺️ Po latach słuchania od lekarzy, że jestem bezpłodna, że bez terapii hormonalnej "nic z tego nie będzie" (a i terapia daje marne szanse), że PCOS utrudnia mi zajście w ciążę do tego stopnia, że mogę już zrezygnować z antykoncepcji... Już prawie po pogodzeniu się z faktem, że mamą nie będę nigdy- postanowiłam zawalczyć SAMA ostatni raz ☺️ zakasalam rękawy i wzięłam sprawy w swoje ręce. Schudłam 30 kg, ustabilizowałam gospodarkę hormonalna, w miarę możliwości ograniczyłam stres i obniżyła poziom kortyzolu, ustabilizowałam i uregulowałam dzięki temu moje (już niemalże całkowicie rozjechane) cykle. Przede wszystkim dałam sobie "na luz". Zrelaksowalam głowę, zaczęłam doceniać to, co mam i cieszyć się tym. Nie parlam za wszelką cenę, by zajść w ciążę i ... W sierpniu miałam to szczęście, by móc w końcu powiedzieć mężowi, że jestem w ciąży- w 5 tyg. ❤️ W 12 tyg. Powiedzieć, że to wymarzony synek, a w 21 (3 dni temu), że nasz Adaś na 100% jest Adasiem i że jest zdrowy, silny, waży pół kg i mierzy 28 cm.

MAM SUPER MOCE, bo nasze maleństwo jest pod moim sercem dzięki mojej ciężkiej i długiej walce z własnymi słabościami. Bez niczyjej pomocy, a wrecz- na przekór specjalistom. 

Mam supermoce... Ponieważ...

Mam rączki, które codziennie rzucają mi się w objęcia.

Mam usta, które codziennie wołają "mamusiu".

Mam oczka, które codziennie wpatrują się we mnie.

Mam nóżki, które podskakują na mój widok z radości.

Mam serce, które napełnia moje bezgraniczną miłością. 

On jest moim napędem do życia, on jest moją super mocą ❤️ Mój synek 🐻

Jestem przyszłą super mamą bo… każdego dnia cierpliwie walczę o mojego synka poprzez codzienne zastrzyki i tony leków oraz badań. 💙 mam już dwa aniołki 👼🏽