KONKURS "Mam supermoce - jestem mamą"

Monika konieczka mam moc bo jestem super mama uroczej córki Anastazji która ma już 7 miesięcy jestem z nią 24h bo wychowuje ja sama i radzimy sobie same we dwie jest kochanym smiejacym się dzieckiem mało płaczę często się bawimy razem 

Jestem mama od 5 miesięcy małej Lili. Każdego dnia wyobrażam sobie ze jestem superbohaterką i mam super moce. Zaczynajac od nocy pełnej wrażeń od nowych aktywności po pobudki na jedzonko. Bardzo szybko się regeneruje po nie przespanej nocy oraz mam dużo cierpliwości. Każdego ranka czy to słońce, deszcz czy śnieg musimy zaliczył spacer z naszym dużym psiakiem Odynem.  Kolejna supermoc to duża intuicja, w każdej chwili dzieciątka wiem czy jest głodna, zmęczona czy rozdrażniona. A najbardziej jestem wdzięczna skoczkowi dynamicznemu Lovi, już od pierwszych chwil jest z nami i wspomaga mnie kiedy moje supermoce słabną bo każdy ma chwile słabości.  

Czekaliśmy na Pole kilka ciężkich lat i to oczekiwanie i nieustanne dążenie do celu sprawiło, że oboje z mężem jesteśmy superbohaterami bo przetrwaliśmy ten czas w miłości i wzajemnym zrozumieniu. Dawaliśmy sobie ciepło, wyrozumiałość i miłość i tym samym każdego dnia będziemy obdarowywać naszą córkę. Superbohaterzy podejmują najlepsze decyzje. Mam więc pewność, że nim jestem bo wybrałam najlepszego tatusia dla mojej córki i wierze, że w kochającym się otoczeniu będzie mogła wyrosnąć na mądrą kobietę. Wszelkie sztuczki z gotowaniem, usypianiem i bawieniem muszę jeszcze opanować ale będę uczyć się z sercem ❤️

Jako przyszła mama mam wiele super mocy, ogarnianie domu na przyjscie na świat nowego czlonka rodziny, pobudka rano to również bywa super moca, przede wszystkim gotowosc po stracie rok temu, teraz czekam na swojego tęczowego synka 

 

Przyszła Mama ♥️

Jako przyszła Mama pierwszego dziecka mam niesamowitą moc Intuicji, potrafię radzić sobie ze wszystkimi trudnościami i ogromem emocji, które teraz mi towarzyszą. Kolejną super mocą, której nie miałam jest empatia, jestem bardziej wrażliwa i emocjonalnej podchodzę do potrzeb innych myślę, że to sprawa tej małej 3 miesięcznej Istoty w moim brzuchu ♥️ A największą super mocą jest Miłość, którą już skierowałam do małego człowieka. �

oh, myślę że każda z nas na swój sposób jest supermamą! Jestem mamą Tymona od 2 lat, nigdy nie byłam gotowa na bycie mamą, zapytacie dlaczego? Cale życie nie miałam kontaktu z małymi dziećmi, nigdy, dacie wiarę? Chyba przez to bardzo bałam się odpowiedzialności za tego małego człowieka, aby wychować go na dobrego człowieka, no i czy w ogóle będę potrafiła zająć się takim malcem, jednak po porodzie wszystko przyszło samo, Nasz instynkt jest niesamowity, każda z nas jest #supermamą . Przede mną ta rola już drugi raz, oczekujemy kolejnego malca w maju. 

Myślę, że tylko mamy zrozumieją, ile tak naprawdę trzeba poświęcić, gdy na świecie pojawia się malutka istota - jednakże nie każda wie, jak wielka siła w nich drzemie! Każdego dnia,  mimo wszelkich przeciwności, mimo wielu trudów jakie mają do pokonania ich serce przepełnione miłością napędza je do działania. My MAMY, jesteśmy w stanie znieść wiele, pokonać każdą przeszkodę , jeśli w grę wchodzi dobro naszego dziecka. Tą mocą jest właśnie ogrom miłości i szczęścia, które rodzi się wraz z naszym dzieckiem i sukcesywnie dzień po dniu rośnie, tak jak rośnie Nasze maleństwo. Drogie Mamy, jeśli to czytacie  - jesteście najlepszymi Mamami dla swoich dzieci, choć czasem w to nie wierzycie, często wątpicie, to jesteście i ta miłość która obdarowujecie te malenstwa do Was wróci ze zdwojoną siłą !

Jeszcze chwilka i zostanę mamą naszego małego, wyczekanego marzenia, naszej małej kruszynki Lusi ❤️ Mogłabym napisać coś w stylu, że ciąża na którą czekaliśmy z mężem od 4 lat jest czymś cudownym i wyczekanym, bo w sumie tak jest, jednak jako przyszła mama mogę stwierdzić, że cały czas oczekiwania, starań i licznego połamywania psychicznego po zobaczeniu jednej kreski na teście ciążowym oraz problemy zdrowotne w czasie ciąży, powodują, że z pełnym przekonaniem moge nazwać siebie SuperMamą! Każde cierpienie i walka o maluszka czynią z nas wojowniczki, które potrafią dać nowe życie. Mimo, że jeszcze mamą nie zostałam taką SuperMamą się czuję i liczę, ze już niedługo będę tulić w ramionach naszą małą Myszkę! �

Natalia :) Mama? Czy Supermama? 
Mam dwie kochane czóreczki Polcie ktora we wrześniu skończyła 3 latka i Igunie która 30 listopada skończy 3 miesiące. Macierzyństwo to zarówno piękna jak i bardzo trudna droga, pełna poświęceń, łez z bezsilności jak i radości. 
Codziennie uświadamiam sobie że każda mama jest kimś niezastąpionym dla naszych dzieci. Ja na pokładzie z zazdrosną, zbuntowana 3 latką i maleństwem które potrzebuje 100% uwagi wiem że my mamy mamy moc. Moc której nie ma nikt inny, potrafimy mimo zmęczenia poświęcać sie z całego serca naszym pociechom mimo że nie zawsze zdrowie czy dana sytuacja daje nam możliwość. Naszą super moc mamy czy to noc czy to dzień. ❤️ 

Moją Super Mocą jest uśmiech i szczęście moich dzieci dla których zrobię wszystko abysmy byli szczęśliwi ❤️

Super moce na przyszłość🙃 przyszła super mama powoli zaczyna kompletować wszystkie niezbędne rzeczy dla maluszka tak aby jak nie tracić czasu niebawem

Zostanę mamą w przyszłym roku i marzę by być super mamą. Chciałabym ogarniać wszystko, radzić sobie i dawać z siebie milion procent. Mój maluszek jest cudem. Po diagnozie stanu przednowotworowego, zabiegu i wyroku, że nigdy nie będzie mi dane być mamą udało się. Już teraz wiem, że zrobię wszystko by być najlepszą wersją siebie jako mamy. To cudowne uczucie tworzyć nowego człowieka, chociaż ciąża jest bardzo ciężkim i wykańczającym procesem. Wszystkie mamy, jesteśmy superbohaterkami ! 

:) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) 

 

Moją super mocą jest zorganizowane dnia tak, aby zrobić obiad , umyć podłogi, zrobić i rozwiesić pranie , pozywać naczynia  , a w tym samym czasie bawić się z córką  np puszczać jej bączka,  włączać kotka , czytać bajeczki , układać zwierzątka z filcu w czytance

 

:) :) :) :) :) :) 

Mój synek jeszcze ma dużo czasu do wyjścia na świat, ale od samego początku daje o sobie ostro znać. Walczymy każdego dnia, żeby przetrwać i zbliżyć się do poznania. Mamy supermoce i już nie przesypiamy większości nocy (nie nadrabiając kawusią) i w tym czasie szukamy perełek do kompletowania wyprawki. Kolejna sprawa, to przezwyciężenie niektórych swoich nawyków i apetytów sprzed ciąży, gdzie ciało chce, ale głowa (mimo baby brain) powstrzymuje i walczy! Ciąża wyczekana, mąż potrafi mnie wspierać w momencie, pies jakby też wszystko rozumiał (czy to też jakaś moja ukryta nowa supermoc, że przejawiają takie umiejętności? ;D) 

Moje „Supermoce” czyli mamy czwórki dzieci:

1. Mistrzyni chaosu: Ogarnianie krzyków, pytań i marudzenia jednocześnie – to mój trening codzienny.

2. Budzik 24/7: Niemowlę płacze o 3:00? Już jestem na posterunku.

3. Kieszonkowy detektyw: Zgubiona zabawka, zagadkowy płacz? Rozwiążę wszystko!

4. Żywa encyklopedia: “Mamo, dlaczego…?” – odpowiem, choćby chodziło o dinozaury.

5. Czarodziejka porządku: Dom błyszczy? To moja robota (ale nikt nie wie, jak).

6. Superdźwig: Niemowlak na ręku, dwulatka na nodze – dajcie mi medal za siłę!

7. Księżniczka multitaskingu: Gotuję, uczę się z dziećmi, ogarniam życie – czasem nawet jednocześnie.


 

Codziennie ratuję świat naszej rodziny – bez peleryny, ale z nieskończoną miłością!

Dla jednych jestem Karoliną, dla innych jestem Córką, dla Jednego jestem Żoną, ale dla 2 Extra Chłopaków jestem Super Mamą. Super Mamą ponieważ zawsze znajdę czas na pasję Mateusza (starszego Syna 9lat) i zapewniam poczucie bezpieczeństwa dla Mikołaja (młodszego Syna 2,5 miesiąca). Jestem kierowcą, wiernym kibicem na zawodach, nauczycielem, lektorem nocnych spotkań przy książce, organizatorką rodzinnych wyjazdów, organizatorką rodzinnych imprez, ostoją w ciemną noc i bezpieczeństwem każdego dnia z wielkim sercem. Najlepszym dowodem moich Super Mocy jest uśmiech i poczucie bezpieczeństwa moich Kochanych Chłopaków. Codzienny uśmiech Mikiego i słowa "Kocham Cię Mamo" Matiego są najwspalszym podziękowaniem za codzienny tród wychowania. 

Jestem mamą dwumiesięcznego Filipa, a to najpiękniejsza moc, jaką mogłam otrzymać. Jego brązowe oczka, które patrzą na mnie zarówno w dzień, jak i w nocy, są dla mnie źródłem niekończącej się energii. To właśnie dzieci dają nam nadprzyrodzoną siłę – ich miłość, uśmiech i bezgraniczna ufność sprawiają, że możemy przenosić góry. Bycie mamą to nie tylko codzienne wyzwania, ale i niezliczone chwile, które uczą nas, jak wielką moc ma serce, które kocha bezwarunkowo.

Czy mam supermoc? Myślę, że razem z moim synkiem mamy - już niedługo się zobaczymy. W styczniu nastąpi ten upragniony dzień i wreszcie się poznamy. Na razie rozmawiamy sobie razem, przybijamy piąteczki przez brzuch, a ostatnio mój synek pomachał do mnie na USG :) Był to bardzo wyjątkowy moment w którym poczułam supermoc, - moc bycia mamą. Chodź czasem jest ciężko - nie przesypiamy już nocy i ciężko cokolwiek zrobić - to nie zamieniłabym tego czasu na żaden inny. Walczymy o każdy dzień, każdy oddech - walczymy razem i wierzę, że mamy ta supermoc przetrwania aż do terminu. I wiem że będziemy mieli te supermoce, bo ja będę jego super mamą, a on moim super synem :) 

Myślę, że moja super mocą zostało to, że zdecydowałam się na drugą ciążę, po ekstremalnie skrajnym wczesniaku (25tc). Choć wszystko skończyło się dobrze, syn ma już 11 lat to strach pozostał.

I to właśnie jest moją super mocą, że po 11 latach zdecydowałam się na przeżycie tego cudownego czasu raz jeszcze 💪 z  tą różnicą, że mam moc wierzyć, że tym razem zakończy się wszystko tak jak być powinno ❣️

 

Ps. Do dziś nie wiem skąd miałam moc 11 lat temu przeżyć ten ciężki czas 😊

"Mam Super Moce i Gwarantuję Nieprzespane Noce" to ulubiona piosenka mojego 5 letniego synka 😊 I zawsze jak ją śpiewa to opowiadam mu jak  gwarantował mi nieprzespane noce, ponad dwa lata karmiłam go piersią z wielką miłością ❤️ i do tej pory wstaję na każde jego zawołanie lub choćby sprawdzić czy się nie wykopał spod kołderki. Mamy już chyba mają taką nocną Super Moc 🥰 A teraz oczekuję córeczki a synek śmieje się śpiewając ta piosenkę że juz niedługo razem z siostrzyczką będą mi gwarantowali nieprzespane noce 😁 Już się nie może doczekać i ja również    🥰🤰

Oby Nocna Super Moc nie zawiodła 🌠

Nie są straszne dni i noce, gdy u mamy supermoce. By sny były kolorowe-robię drzemki kontaktowe. Wtedy Ada leży na mnie i spokojnie sobie śpi, a ja mogę ją podziwiać i przytulać ile sił.

A gdy nocka jest już blisko to robimy małe disco. Choć to słowo to przesada, lubi muzykę ta mała Ada. A gdy piosenka  już odpalona bierzemy małą w swoje ramiona. To super sposób na wyciszenie gdy włączysz piosenkę na uspokojenie. Nie mam na myśli mocniejszych brzmień, lecz coś lekkiego, co ułatwi sen. 
Dysponujemy też dużym łóżkiem żeby się zmieścić na nim z maluszkiem. Łatwiejsze są wtedy nocne wstawania i można się witać całusem z rana. 
A jako mama potrafię wskazać, co płacz Adusi chce nam przekazać. Inny jest krzyk śpiącego dziecka, inny zaś wtedy gdy potrzeba mleczka. Więc wystarczy krótka chwila by nasza Ada znów była szczęśliwa.