To jest właśnie to… gdyby było mnie stać. No niestety ludzie robią na tym niezły biznes. Szkoda tylko ,że pieniądz jest w Polsce więcej wart niż życie ludzkie. Bo wszystko co mogłoby uratować życie powinno być za darmo ,albo przynajmniej powinno to być o wiele tańsze. Teraz niestety mnie nie było stać na to, a córeczka ma bardzo rzadką krew po mnie. Oby nigdy nie było nic takiego potrzebne! Gdyby było mnie stać - zdecydowałabym się.
Gdyby nie ceny myślę że więcej osób by się na to zdecydowała ale życie nie jest lekkie i łatwe i nie każdego na taki wydatek stać a szkoda bo możę w wielu przypadkach zostały by one potem jednak wykorzystane w celu ratowania zycia.
na pewno jest to nieoceniony lek ale nie zaprzecze ze jest to dobry biznes …wszystko wygladaloby inaczej jeśli koszty nie bylyby tak duże . wiedziałam o tej możliwości w ciąży lecz przeszkoda były zbyt duże koszta …
Ja bym się zgodziła, ale nie powinno to być płatne skoro my to oddajemy ![]()
WadaWlkp: My tego nie oddajemy nikomu, a po prostu oni przechowują to dla nas, na wypadek jakiejś choroby w naszej rodzinie, gdzie wykorzystają komórki macierzyste.
To w ogóle jest chore ! jak można płacić za coś co powinno być darmowe, to jest opłata za ludzkie zdrowie ! chcesz być zdrowy to płać nie płacisz umieraj w męczarniach !
Dla mnie jedyną przeszkoda że tego nie zrobiliśmy choć rozmawialiśmy o tym z mężem były właśnie koszty zwyczajnie nas nie stać na coś takiego.
My właśnie stoimy w obliczu decyzji: bankować czy nie.
Sama mam za małą wiedzę na ten temat. Znaczy czytam różne artykuły w internecie i w prasie, ale zastanawiam się ile w tym prawdy, a ile żerującego na najwyższych instyktach - marketingu…
Fakt faktem, póki co to nadal jest w Polsce temat w powijakach, rzadko - nawet na świecie używa się komórek do leczenia dawcy, a ilość pobrana wystarcza do leczenia dziecka mniej więcej 30 kilogramowego…
Z drugiej strony, krew pępowinowa może uratować rodzeństwo dawcy, katalog chorób które się nią leczy, wciąż się poszerza a nauka idzie do przodu i być może nie długo znana będzie technologia namnażania komórek macierzystych…
Bosze… tyle wyborów, a to dopiero początek ![]()
Zastanawiamy sie z mężem nad bankowaniem krwi pepowinowej naszego dziecka. Jest to naprawde trudna decyzja. Na pewno jest to fajna sprawa ale też i kosztowna. Czytałam ze sa dwa szpitale w Polsce umozliwiające bezpłatne oddanie krwi pepowinowej na cel publiczne tj. Szpital Dziciątka Jezus w Warszawie i Szpital kliniczny im. ks. Anny Mazowieckiej w Warszawie. Oczywiscie zeby nie bylo tak łatwo i prosto bardzo cieżko jest przeprowadzic ten zabieg z uwagi na ilosc chetnych i malo ilosc zestawow do pobrania krwi pepowinowej.
Z takich ciekawostek czytałam że najstarsze zbankowane komorki macierzyste mają 25 lat i można je przechowywać bardzo długo. Z badan wynika ze komórki krwi pepowinowej przechowywane przez 25 lat maja takie same własciwosci jak w czasie rozpoczecia ich przechowywania.
Tak jak GosiaDr pisala krew pepowinową można wykorzystać do leczenia chorego rodzenstwa lub kogoś z rodziny. Znam rodzinę gdzie krew pepowinowa chłopczyka uratowała życie jego siostrze chorej na białaczkę.
Bankowac czy nie?U nas temat nie został jeszcze zamknięty…![]()
Myślałam o tym także i w szpitalu gdy leżałam na to potrzymaniu to koleżanka ze sali była z 2 dzieciątkiem w ciąży i pierwsze jej zachorowało na nowotwór i lekarze powiedzieli jej że pomogła by krew pępowinowa i dlatego zaszła w 2 ciąże by ratować 1 szkraba przykre ale prawdziwe każdy się chwyta deski ratunku. My nie pobraliśmy bo to koszt finansowy ale już później o tym nie myślałam
Patrycja - z tego co mi wiadomo, to pobieranie krwi do Banku na cel publiczny w ruch szpitalach, to były jednorazowe akcje - w tej chwili nie prowadzone. Niestety pobranie i przechowywania za dużo kosztuje ![]()
Wiecie że w niektórych krajach bankowanie prywatne jest zabronione?
U nas też nadal temat otwarty.
Gdy pierwszy raz o tym usłyszałam na warsztatach dla kobiet w ciąży to powiedziałam WOW. Czemu nie, super, duże możliwości daje rozwijająca się medycyna. A potem przeszli do ceny…i tu zonk. Nie stać mnie po prostu. Może za kilka lat przy kolejnym dziecku.
Akcja fajna, inicjatywa piękna, ale niestety nie dla wszystkich.
GosiaDr- wczoraj mielismy przyjemnosc indywidualnego spotkania z konsultantem medycznym Polskiego Banku Komorek Macierzystych i z tego co sie dowiedzielismy to bezplatne pobieranie krwi pepowinowej i bankowanie w tych dwoch szpitalach jej nadal jest aktualne ![]()
O masz! bo mi właśnie też mówiła to konsultantka z PBKM i nawet do kogoś dzwoniła dopytać, bo zadaliśmy z mężem takie pytanie…
I teraz ktora z nich ma racje;-) ale i tak mimo wszystko i tak ciezko byloby przeprowadzic taki zabieg bezplatnie
My nie skorzystaliśmy z tej możliwości. Niestety cena nie była na nasz portfel.
To fakt cena jest bardzo wysoka i malo kto decyduje sie na bankowanie krwi pepowinowej. Szkoda ze tak jest bo gdyby cena byla nizsza to mogloby z tego skorzystac wiele osob.
Pati - znaczy generalnie ideą pobierania komórek macierzystych na cel ogółu, jest to że jest to bezpłatne. gorzej było z zakwalifikowaniem się do programu. Ta nasza konsultantka mówiła, że chętni wypełniali ankiety medyczne do 2 pokolenia wstecz pod kątem chorób/zaburzeń a nawet nałogów… ![]()
Ja właśnie ostatnio sporo czytałam na ten temat i cieszę się, że jest na forum taki wątek… koszt faktycznie spory… chciałabym móc zdecydować się na to jednak nie wiem czy nas będzie stac…
Mi sie wydaje ze to biznes. Gdy chodzilam na szkole rodzenia byla Pani ktora opowiadala o komorkach macierzystych i jakie to sa wspaniale. Tylko ze wykorzystano je narazie u kilku osob jedynie i nie sa to jakies spektakularne przypadki. Wiele osob mysli, ze komorki macierzyste to cudowny lek na raka, ale tak nie jest. Nie jest on przydatny w trakcie leczenia ewentualnych nowotworow, bialaczki itd, a jedynie w odbudowaniu odpornosci po chorobie. Pani ktora opowiadala, nie byla w stanie odpowiedziec na niewygodne pytania, okrazala temat, mowila o czyms innym niz ja pytano. Dla mnie to jednoznacznie swiadczy o tym ze poki co komorki macierzyste nie maja duzego zastosowania.