Moj tez Mikolajek…
ciekawe czy taki sam galganek bedzie hehehe
Dzięki dziewczyny:-) Natka oby nie kocham go bardzo ale ciężko jest
Tez mam takiego galganka
i wiem co czujesz Justyna bywa ciezko
Natka a przed Toba dopiero wyzwanie czeka. dzieci naprawe maja takie pomysly ze glowa boli ![]()
Justyna, przegapiłam wcześniej Wasze wpisy… Jaki cudny i sprytny Mikołajek!
Moja mała ma 11 miesięcy i też ostatnio próbuje wychodzić z kojca. Mamy drewniany, ze szczebelkami, więc nie może tak jak Mikołaj niczym małpka, ale ustawia sobie zabawki i wspina się na pluszaki coraz wyżej…
Także zgadzam się z Wami, że maluchy potrafią być czasem tak przebiegłe, że głowa mała! ![]()
Oj ja wiem pamietam jak siostrzeniec galganowal niezle…ale i w sumie do tej pory mu zostalo
no a moj Mikolajek juzpokazuje rogi :d ale jeszcze jest mu to wybaczone, choc wczoraj o 12 w nocy naprawde mialam kryzys
karmienie 5 razy z rzedu, 3 razy przebieranie, bujalnie, tulenie, masowanie brzucha…nic nie pomagalo…placz i koniec ![]()