Klub malucha

Też tak mam, nie mogę zdecydować

Ja to się w gole zastanawiałam i kiedyś mężowi powiedziałam że będę konfiskować telefon po przyjściu do pracy. Bo też cały czas te rolki ogląda czy yt przy opiece nad małym. Nie chcę żeby mały go tylko z telefonem kojarzył

1 polubienie

U nas ostatnio po ostrej kłótni mąż bardzo mało korzysta z telefonu! I powiem Wam, że widzę ogromną różnicę w jakości czasu, jaki razem spędzamy. Wcześniej niby byliśmy razem, ale ciągle coś w tych telefonach robiliśmy. A teraz jesteśmy bardziej skupieni na sobie!

2 polubienia

Właśnie też muszę to trochę dopilnować ….

@Martynamama oj tak, telefony to straszne złudne dobrodziejstwo :face_holding_back_tears: nie da się już bez nich funkcjonować, ale zabierają nam to co najcenniejsze - czas :face_holding_back_tears:

1 polubienie

Ja sama przyznaje ze jestem uzalezniona od telefonu.
Oczywiscie oprocz scrollowania smiesznych rolek czy patrzenia na zdjecia kolezanek uzywam tez telefonu doslownie do wszystkiego, kalendarz peka.w szwach, artykuły rozne czytam, no tu z Wami sie wypowiadam, szukam przepisow, rozmawiam z ludzmi. Lubie miec telefon w zasiegu reki. Aleeeee jesli juz z kims gadam ( czy to maz czy dziecko chce cos) to zawsze odkladam telefon z szacunku do rozmowcy.
Za to moj maz to jakby nie istniał :rofl: nie ma go w mediach spolecznosciowych, nie gra w gry, nie ma ps ani nic innego.
Jedyne co to czasem siedzi na YT wlasnie.
Wiec czesto od niego slysze docinki ze telefon mam za daleko :rofl::rofl::rofl:

Podobnie jak moj maz nie musi miec telefon gdyby nie praca nie korzystalby wogole:/ ja tak jak ty cos ogladam, przepisy, cos kupuje, instagram , forum zyć bez tego sie nie da :rofl::rofl::rofl:

To mój do pewnego czasu nie używał telefonu, dopóki nie poznał fb a teraz to cały czas telefon w łapie i albo rolki albo yt. Ciężko go oderwać od telefonu :upside_down_face:
Ja też robię wszystko przez telefon od zamawiania różnych rzeczy, przez dzwonienie do dziadków na wiedeokonferencje, po rolki czy grupy oddam za darmo na fb, internet, chat GPT, poczta prywatna czy slizbowa, kalendarze, banki, zamawianie taxi, czy gotowanie przepisy czy aplikacje na urządzenia domowe …… i też ciągle się połamie na tym że na nim spędzania dużo czasu.
Ale jak rozmawiam z małym czy z mężem też starannie odkładać bo ten czas szybko leci i nie chcę przegapić tego cennego czasu z maluszkiem

1 polubienie

Ja chcę zabierać jak idzie do toalety u was też faceci minimum 30 minut na kiblu siedzą.

Mój mąż jeszcze 10 lat temu miał telefon bez dostępu do internetu. Pamiętam, że patrzyłam na niego jak na dziwadło. FB tylko na komputerze. No cóż sama go wyleczyłam by zmienił telefon i mam za swoje :rofl::rofl::rofl:

U mnie telefon to bank, sklep, zarządzanie. Naprawdę bez telefonu jak bez ręki

Jezu mój mąż jak pójdzie to ma wrażenie że nawet dłużej hahah

1 polubienie

Rekord mojego to 1:20 i z tekstami wcale tyle nie siedziałem. :man_facepalming:

1 polubienie

Hahha rekord :rofl: moj tak do.max 30 min siedzi :see_no_evil:

30 minut to jest sukces

Ja nieraz mówię do mojego jak się spieszymy gdzieś a idzie do toalety, zostaw tel szybciej wrócisz :face_with_hand_over_mouth::rofl::rofl::rofl:

2 polubienia

Haha mój też

Nie no mój do toalety bez telefonu nie pójdzie :joy:

Ja też mówię że bez telefonu albo poza domem. Jestem okropna. No cóż :smiling_imp::smiling_imp::smiling_imp:

Ja staram się ograniczać używanie telefonu- szczególnie kiedy spędzać czas z bliskimi. Ale nie zawsze to wychodzi. A niestety telefon bardzo przyciąga wzrok dzieci i widzę, że synek też już jak gdzieś leży nasz telefon to sięga po niego i mówi “uuuu”

Najgorsze , jak ktoś dużo przy dziecku siedzi

No ja jak widzę, że mąż zamiast bawić się z małym to siedzi w telefonie to mi jest tak szkoda synka jak widzę, że on zamiast spędzać czas z tatą sam się musi bawić.