Fajna sprawa takie zajęcia, dla Ciebie trochę odskoczni a dla maluszka dodatkowa rozrywka i rozwój
jak masz w okolicy, to może zorientuj się jakie tam zajęcia oferują i może coś Wam będzie odpowiadało i skorzystacie ![]()
Ale padaka, właśnie na basen mam nas zapisać
Moja córka akurat nie chodziła do takich klubików, ale uważam, że to świetny pomysł. Dziecko ma okazję pobawić się z rówieśnikami, spróbować różnych aktywności, a przy okazji uczy się funkcjonowania w grupie i rozwija swoje zdolności przez zabawę. Myślę, że to super forma spędzania czasu dla maluchów.![]()
zazdroszczę tym którzy mają instruktorów i specjalne zajęcia dla maluchów na basenie …
A ja zazdroszcze wam jakich kolwiek aktywnosci w waszych miastach . U mnie niestety nic nie ma … wlasciwie to nie ma nawet basenu
tylko kantory , apteki i kebaby
od c,asu do czasu organizuja jakies festyny , ale to raczej dla starszych dzieci .
Mamy jedna malenka sale z kulkami , ale jest naprawde malusia i w 1 wiosce od mojego miasta jest taka wieksza sala zabaw , ale wszytsko wlasciwie trzeba organizowac samemu , wiec bez szans na kawe
@SzczesliwaMami wpaśnie już się orientowałam trochę, bliżej mnie są zajęcia ale dla maluchów 1+ więc nieco starszych.
@mamamalwi1 widzę że już się pojawiły zajęcia na 2026 na wrzesień i są jakieś zajęcia sensoryczne, ruchowe, bawialnia, folkloromaniaki, czytadełko a dla starszych 4+ kurs języka angielskiego i zajęcia teatralne. Jest w czym wybierać.
@JoannaMP to takie miejsca że są bawialnie z różnymi atrakcjami w tym kulkolandia jest sporo u nas ale raczejprzy centrach handlowych
Ja nie korzystałam nigdy z klubów. Ale jeśli chodzi o takie zorganizowane zajęcia to w środę nasz maluszek idzie na zajęcia muzyczne, a mamy zamiar jeszcze wybrać się z nim na zajęcia na basenie.
Właśnie ja za basenem nie przepadam o nie chodzę z moim maluchem
Ja bardzo bym chciała, ale na samą myśl suszenia włosów to oj.
Starsza też ma grube gęste po mnie i długo się suszy
U nas nawet niema takich klubików
To kolejna sprawa. Ja też mam gęste włosy więc też nigdy tego nie lubiłam
U nas do najbliższego basenu mamy ze 35 km szkoda ale trochę za daleko aby częściej być
Ja mam blisko a nie korzystam ![]()
Ale to tak jest , jak ma sie blisko np nad morze to to nie cieszy a jak ma sie daleko to ciagnie strasznie z to samo jest z roznymi atrakcjami typu basen czy inne majalandy ![]()
Ale na pewno bym była częściej
![]()
Bo czym bliżej się ma tym się bardzie nie chce, na siłownię jeździłam 30 km i to codziennie , a mam pod nosem to może raz albo dwa byłam
Ja mam w moim mieście dwa baseny , i potem trochę większy 25 km ale jakoś nigdy nie ma czasu
To raczej zależy od motywacji. Ja nigdy basenów nie lubiłam bo w nich marznę. Jest mi zimno a dodatkowo trzeba potem się suszyć a przy pouch włosach to kłopotliwe jest, a jak jeszcze miałabym ogarniać malucha to już w ogóle masakra. Znowu w lecie uwielbiam chodzić nad wodę (jezioro, morze) i się kąpać i opalać ![]()
Ja lubie basen zawsze szybko idzie ogarnianie dzieci, w leci jesze na otwarty to juz wogole super ![]()
A otwarty to co innego
bo można się popalać
i jest ciepło.
Pewnie jak ktoś ma wprawę to nie stanowi to problemu. Ja w zimie wolę jeździć na gorące źródła na
Słowację ![]()
och w Bukowainie Tatrzańskiej też są