Klocki lego

Chciałabym się od Was dowiedzieć jakie jest wasze zdanie na temat chińskich podróbek klocków lego. Można w tej chwili kupić całą masę tego w super cenach. Zdarza się, że takie zestawy są trzy razy tańsze od oryginalnych klocków. Czy macie jakieś doświadczenia odnośnie takich klocków? Jak wygląda ich jakość wykonania i przede wszystkim czy są bezpieczne dla dzieci?

Z tego co wiem podrabiane klocki lego nie zawsze pasują do siebie albo ciężko się je łączy pamietam jak kiedyś brat dostał i jako dzieci bawiliśmy się. Natomiast była sytuacja ze siostra połknęła mała cześć klocka lego i na wizycie w szpitalu lekarz zadał dość dziwne pytanie otóż czy klocki którymi się bawiła to były oryginalne lego czy podróbki. Otoz te oryginalne maja dodawana specjalna substancje żeby w razie połknięcia były wyraźnie widoczne na zdjęciu rtg. Także ja jestem fanką tych oryginalnych jednak :slight_smile:

Warto zainwestować troszkę więcej i zakupić oryginalne Lego…

ja jestem za oryginalnymi klockami wiadomo że cena jest wysoka ale lepiej dołożyć i kupić oryginalne.

Oryginalne lepsze choć można też dostać podroby które są wręcz identyczne jak oryginalne tyle że trzeba się naszukac. Z tego co wiem to te oryginalne są tak stworzone aby nie było łatwo ich złamać a z podrobami to już różnie bywa więc moim zdaniem oryginalne bezpieczniejsze jednak .

Moj synek ma pare klocków z lego duplo te większe, ma pare z lego oryginalnie i jakies podobne do lego tylko nie z lego i raz baei sie tymi raz tymi klockami…bez roznicy czy to lego uwielbia te klocki na pewno duzo bardziej niz re kolorowe czy drewniane bo takimi tez czasem sie pobawi ale z tych mniejszych to non stoo cos uklada a ma 3,5latla

Ja wybrałabym oryginalne. Podobnie jest z podróbkami fishera. Niby podobne, niby fajne, ale różnice widać w jakości. Czasami lepiej dopłacić i kupić coś porządnego. A takie klocki na pewno trochę posłużą dziecku

Dokładnie jantez zdecydowanie oryginalne lego.

Też zdecydowanie oryginalne. Moje klocki są z 1992 roku czyli mają ćwierć wieku i siostrzenica się nimi bawi. Już się smialam że mój młody też je odziedziczy. Są po prostu nieśmiertelne. Lepiej dać więcej i kupić porządne klocki. Miałam też jakieś podrabiane to się wyrobily niektóre i nie trzymały po złożeniu.

Aleksandra, mój mąż też ma jeszcze te klocki, schowane czekają, aż córa będzie starsza, tyle lat i wciąż można się nimi bawić :slight_smile:

My póki co mamy oryginalne Duplo na podróbki nawet nie patrzyłam bo wcale nie są takie dużo tańsze, te które są kompatybilne z oryginałem (na Aliexpress można kupić podobno podróbki 1:1 dodatkowe figurki, zwierzaki itp) ale ceny zestawów lego tam wcale nie są takie tanie, z jakością nie wiado.o jak się trafi dlatego ja wolę dołożyć te kilka złotych i mieć pewniaków na całe dzieciństwo a nawet dzieciństwa;)
Nawet moje lego z czasów dziecka mają się super i używają ich siostrzency, wyglądają jak nowe;)

Jeśli chodzi o Lego to ja też stawiam na oryginalne. U nas też czekają klocki po nas na młodego aż porośnie, jakość oryginalnych jest jak widać dobra bo nic się z nimi nie dzieje a bawić się mogą nimi kolejne pokolenia.

Marta aż jestem zdziwiona tym, że Lego dodają specjalną substancję, żeby była widoczna na rtg, niesamowite :slight_smile:
Nie da się ukryć, że Lego to jakość nie do podrobienia. Ale ja się skusiłam na mały zestaw z Ali. Różnica jakości zauważalna, ale dałam za niego 1,20 dolara więc jak mój trzylatek za dwa dni pogubi jakieś części nie będzie mi żal. Jak nie ma zagrożenia, że dziecko będzie brać te elementy do buzi to myślę, że śmiało można w takie klocki też inwestować, bo mimo że Lego jednak lepsze to tutaj naprawdę nie ma tragedii. Myślę, że coś jeszcze młodemu zamówię, bo wychodzę z założenia, że akurat klocków nigdy dość.
Moje Lego też przetrwało 20 lat i synek się już nimi bawi.

Ulka ja tez nie wiedziałam dopiero ten lekarz nad uświadomił :slight_smile: a koparka fajna :slight_smile:

I mnie w sumie bez różnicy czy lego czy podrobka…sa świetne i te i te…no synek duzo sie nimi bawi…i ciągle cos nowego buduje…i bardzo duzo sie nimi bawi…tymi ludzikami tez;)

Widzę że temat u nas na topie :wink: I raczej nr 1 dla mojego synka :wink: My bawimy się lego od jakiegoś miesiąca,no może dwóch.Mąż wziął swoje klocki lego z rodzinnego domu,starannie wszystkie umył i syn się nimi bawi.Moje klocki lego zagarnęła moja siostra i nie podzieliła się…bo jej córka urodziła się pierwsza i poczuła pierwszeństwo…tyle moich klocków widziałam…
Myślę że lepiej dołożyć i kupić oryginalne Lego a nie podróbki.Są też mniejsze zestawy tańsze na początek.A potem warto nazbierać na coś większego i droższego :wink:
A to męża kolekcja :wink:

Ja tez uważam ze lepiej uzbierać na oryginalne lego. Darka kolekcja świetna ja tez mam takie pudło swoich klocków :slight_smile: i tez mam taka palmę :slight_smile:

Marta to musisz poszukać na necie rodzaje lego i składać z instrukcjami.My tak robiliśmy :wink: To Lego męża ma z ponad 30 lat :slight_smile: normalnie historia.
Dla chłopców są takie super zestawy teraz że szok :wink: policja i inne bajery.Jak byłam mała to takie zestawy też chciałam typowo chłopięce.Wiadomo wyścigi,samochody i więzienie z wieżą,a nie lalki :wink: ha ha

Ja też jestem za oryginalnymi. Jak kupujemy jedne w sensie tylko oryginalne to przynajmniej wszystkie będą ze sobą współgrać a tak może być różnie.

Darka ja też odświeżyłam swoje lego i młody się nimi bawi… Ale jaka to radość dla tego dorosłego właściciela, ile wspomnień :slight_smile: