Kiedy związek jest gotowy na dziecko?

Prawda jest taka że na przestrzeni wieków nikt nie zwraca uwagi na emocje bo było to trochę nieistotne. Teraz se czytam a technicznie mam audiobooka o Auschwitz No i pomyślcie sobie ludzie wychodzą z takich dramatów i nie mieli żadnej opieki psychiatrycznej psychologicznej jak oni mieli uczyć kolejne pokolenia radzenie sobie z emocjami przekazywali traumę dalej starali się tego nie robić ale wiadomo, dopiero relatywnie niedawno zaczęliśmy jako społeczeństwo zwracać uwagę i nacisk na emocje.

Kobieta nie mogła nie chcieć dzieci ona musiała je mieć i tyle. Ile kobiet było zależnych od mężczyzn i niewłaściwych relacji aby funkcjonować

1 polubienie

Według mnie na pewno to czy związek jest gotowy na dziecko weryfikuje taka wspólna decyzja obojga partnerów, gdzie zarówno kobieta jak i mężczyzna muszą świadomie czuc te gotowość, mieć to przepracowane wewnątrz siebie, w swojej głowie, być przygotowanym na to przede wszystkim psychicznie. Jak to ładnie mówią należy mieć tę dojrzałość w podjęciu tej decyzji i stawienie w czoła temu pięknemu i cudownemu, ale nie łatwemu jednak zadaniu życiowemu.
Myślę że właśnie to może wpłynąć na łatwiejsze poradzenie sobie w tej wyjątkowej sytuacji, znalezienia umiejętności radzenia sobie z pojawieniem i następnie wychowaniem tego małego człowieka który wkracza w nasze życie :smiling_face_with_three_hearts:

A co jeśli para jest gotowa na dziecko a potem rodzi się chore i trudy opieki nad takim maluchem powoduje rozpad związku? Życie jest przewrotne o nawet my sami nie wiemy jak zareagujemy …. Czasem taka sytuacja scali a czasem może spowodować rozpad. Nie ma reguły …. To w dużej mierze zależy jednak od dojrzałości i odpowiedzialności

Dziękujemy za komentarz :smiling_face_with_three_hearts: :revolving_hearts:

Ja np przed decyzja o dziecku odbylam taka rozmowe z mezem. Na co bylby gotowy. Czy dalby rade. Bo to wlasnoe rowniez oznacza gotowosc na kazda ewentualnosc. Wiadomo ze kazdy chce pieknego rozowiutkiego bobska ale zycie nie zawsze jest takie piekne. Dlatego wazne zeby rozmawiac :wink: a gotowosc i dojrzalosc mysle ze sa polaczone ze soba

1 polubienie

Zdecydowanie warto porozmawiać przed rozpoczęciem starań o maluszka o tym, jakie mamy wizje na rodzicielstwo, a jakie ma partner :raised_hands: :heart:

1 polubienie

Zdecydowanie się zgadzamy :raised_hands: :revolving_hearts:

1 polubienie

Super, że wspólnie i świadomie podjęliście tę decyzję :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

Oj tak to bardzo ważne , czasami niestety ojciec dziecka niby mówi że jest gotowy i będzie wspierać w każdej sytuacji a jak przyjdzie dziecko na świat to potrafi zawinąć manatki i uciec niestety i matka zostaje sama . kobiety jednak mają w sobie siłę aby podołać z wszystkimi problemami .

1 polubienie

Tylko z drugiej strony, dlaczego kobieta zawsze musi mieć siłę. Rzekomo mężczyźni to ta silniejsza płeć.

No tak został skonstruowany świat że to my mamy maleństwo w sobie i mu rodzimy i to na nas ciąży największą odpowiedzialność

Oczywiście A często jeszcze w przypadku dziewczynek jest tak że kobieta największą pracę a od drugiego roku życia Nie ma nikogo ważniejszego niż tatuś :laughing:

A tam najsilniejsza płeć tylko w rękach i to nie zawsze :rofl::rofl: ostatnio to mężczyźni są bardziej zniewieściali niż kobiety​:rofl:

1 polubienie

To prawda , coraz bardziej to zauważam że kobiety są wiele silniejsze , siła w rękach wcale nie jest najważniejsza

Oczywiście Że nie , najważniejsza jest siła wewnętrzna i większość kobiet naprawdę jest silna psychicznie i fizycznie :grinning:

To prawda , wielu facetów , a nawet jestem skłonna napisać większość nie udźwignęło by tego co my kobiety przechodzimy i robimy.

Zgodzę się z tym! :blush: My Mamy, kryjemy w sobie nadprzyrodzone moce i sily żeby sobie z tym wszystkim poradzić :heart:

1 polubienie

Moj maz kiedys powiedzial ze on by nie byl w stanie na tyle miesiecy zrezygnowac z tatarka, sushi, piwka ( o dziwo prawie nie pije od wielu lat ale zakazany owoc smakuje inaczej :rofl:) a najgorzej byloby mu zrezygnowac z palenia i z eneretykow :rofl:
Od kiedy ja zwszlam w ciaze to chociaz nie pali zwyklych smierdzieli,no i pali mniej. Ale jednak.
Zawsze mowil ze to dlatego kobiety rodza dzieci bo sq zdolne do takich poswiecen :heart: bo mimo iz wiedza ze porod to ogromny wysilek i bol to i tak z usmiechem na twarzy sie na to godza :rofl:

Zgodzę się :slight_smile: myślę że kobieta świadomie wyrzeka się swojego poprzedniego życia , na rzecz macierzyństwa i jest w stanie bardzo szybko zaadaptować się do nowej sytuacji.
Namiast mężczyznom zmiany przychodzą o wiele trudniej .

To chyba zależy od kobiety bo przecież też są takie co palą i piją w ciąży niestety. Różnie to bywa. Są też mężczyźni co solidarnie z żonami rzucają wszystko w ciąży ale mój mąż akurat do takich nie należy