Kiedy wasze dzieci usiadły?

hej, tak jak w tytule, kiedy wasze dzieci samodzielnie usiadły? córka skończyła już 8 mies, a nadal nic :confused: posadzona siedzi kilkanaście sekund i się przewraca na bok. Sama w ogóle nie potrafi usiąść. Też nie raczkuje, jedynie jeździ brzuchem po podłodze ( ale tu wiem, że niektóre pomijają raczkowanie). Na nóżkach trzymana stoi mocno i pewnie. Mała jest ogólnie duża, ma prawie 80 cm i waży ponad 10 kg. Wiem, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie, no ale ten brak siedzenia troszkę zaczyna mnie martwić.

Just ja bym się nie przejmowała za bardzo mojego kuzyna dziecko siadło stabilnie samodzielnie dopiero w 10miesiacu . Jak sama wspomniałaś każde dziecko rozwija się inaczej jedno szybciej drugie wolniej . Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości to polecam się wybrać do fizjoterapeuty. Mój syn ma co prawda 5m ale jak miałam jakieś wątpliwości to wlasnie albo dawalam dziecku czas , bądź konsultowałam się z fizjoterapeuta :wink:

Mój synek zaczął siadać jak miał 6 miesięcy

Spokojnie ,nic na siłę.Jesli bardzo Cię to niepokoi to skonsultuj sprawę z pediatrą gdy zaistnieje potrzeba da skierowane do specjalisty.
Mój synek też późno sam zaczął raczkować, chwilę przed 10mż.i to tak nagle z dnia na dzień.A siedzieć sam stabilnie 7-8 miesięcy.

Justkejt spokojnie na wszystko jest czas i jeszcze ma czas na siadanie układaj dużo na brzuchu ja to ćwiczy mięśnie i w końcu sama usiądzie jeśli się martwisz skonsultuj z pediatra.
No i nie sadzaj skoro nie siedzi i nie stawiaj na nogach skoro jeszcze sama nie próbuje w taki sposób możesz jej zaszkodzić.

Niektóre dzieci są szybsze inne mają tyłek ciężki i potrzebują czasu więcej znam dzieci które na raz zaczęły siadać i raczkowac A znam dzieci które np w 11 miesiącu usiadły A stać zaczęły chwilę później. Po prostu daj rozwijać się jej jak na razie w swoim tempie i postaraj się nie przeszkadzać w naturalnym tempie rozwoju sadzaniem i stawianiem na nogach.

Zgadzam się z Asia na wszystko przyjdzie pora i każde dziecko rozwija się w innym tempie

Moja Julka też ma 8 msc posadzona siedzi stabilnie od 5 msc. Sama usiądzie jak ma za co się złapać lub o co nogi oprzeć. Raczkowac nie raczkuje ale od miesiąca potrafi sama przejść do pozycji raczkowania i tak sama sobie “stoi” A jak chce ruszyć do przodu to od razu leży na brzuchu. W łóżeczku jak usiądzie to potrafi sama stanąć na nogi i tak stać dłuższy czas trzymając się barierki. I ogólnie bardziej ja ciągnie to wstawiania na nogi niż do raczkowania. U mnie też waży prawie 10 kg i ma ponad 80 cm

Jeśli brak siedzenia Cię martwi to porozmawiaj o tym z pediatra przy okazji następnej wizyty , jeśli ja to zaniepokoi wypisze skierowanie do fizjoterapeuty . Każde dziecko rozwija się inaczej , nie ma co porównywać że moje usiadło szybko A twoje jeszcze nie siedzi .

Naprawdę nie ma sensu popadać w paranoję i porównywać swoje dziecko do innych.
Często piszę z koleżanką z wspólnej sali poporodowej i ona chwaliła się ,że jej synek to już robi to i tamto…a mój jeszcze tego nie robił.Fakt ,że jest to irytujące ale trzeba się tym nie przejmować! Każde dzieciątko jest inne , inaczej się rozwija i zachowuje- to normalne.
Nie rób nic na siłę,gdy przyjdzie czas, maluszek będzie na tyle silny i gotowy to siądzie lub nawet zacznie raczkować itp.
Mój synek też był i jest duży i też trochę później zaczął wykonywać pewne rzeczy niż jego kolega z sali.

Mój synek usiadł ok 7 miesiąca ale był lżejszy niż twoja córka, teraz pewnie osiągnął podobną wagę a ma 12 miesięcy, i też na początku tylko po brzuchu tak pełzał potem zaczął raczkować a teraz już biega, każde dziecko jest inne jedno usiądzie wcześniej drugie później. Myślę, że naprawdę nie ma co się martwić na zapas

Każde dziecko jest inne więc nie ma co porównywać. Moja Zuza siadala jak miała 4 ms a synek miał chyba 7 mc albo i 8.

Kochana moja córeczka też dosyć późno usiadła sama. Nie ma się co przejmować bo tak jak piszesz, każde dziecko rozwija się inaczej. Twoja niunia duża faktycznie. Moja córka jest drobna, ale też miała początkowo problem z raczkowaniem, wolała stawać przy meblach. Nim się obejrzałam a praktycznie w przeciągu tygodnia nauczyła się samodzielnie siadać i siedzieć, raczkowanie jej wychodzi już dużo lepiej i nawet “spaceruje” przy meblach i w łóżeczku. Ja nie martwiłabym się zupełnie. Z pewnością kiedy Twój maluch będzie na to gotowy to sam usiądzie i będzie raczkował. Mojej siostry syn, też duży chłopak właśnie tak początkowo próbował raczkować jak Twoja córka, a teraz po niedługim czasie śmiga już jak szalony :slight_smile: Cierpliwości a niedługo sama się będziesz dziwiła jak ten czas szybko leci, a Twoje dziecko z dnia na dzień będzie miało coraz to wiecej umiejętności :slight_smile: Skoro już stoi stabilnie sama, to nic tylko czekać :slight_smile: Myślę, że jeżeli jesteś bardzo zaniepokojona tym faktem możesz się udać na konsultacje do lekarza tak jak piszą dziewczyny, ale ja bym się raczej tym nie martwiła tylko uzbroiła w cierpliwość :slight_smile:

Najgorsze to jest właśnie porównywanie swojego dziecka do innych, bo każde dziecko jest inne

Taki cytat ostatnio mi się rzucił w oczy . " Porównywanie dzieci miedzy sobą jest jak porównywanie różnych gatunków drzew każde kwitnie kiedy jest jego pora"

Pati celnie trafiony cytat. :slight_smile:

Każde dziecko jest inne ? moja skończone ma pół roku i też nie siedzi. Nie martw się, usiądzie jak będzie gotowe

U mnie córa 8.5 miesiąca i także nie siedzi, nie siada, nie raczkuje. Pełza jak błyskawica, wszędzie jej pełno, gada sobie i za dnia wciąż uśmiechnięta. I fakt, jest trochę spięcia, że nadal nic się nie dzieje, bo byłoby nam wygodniej gdyby siedziała. Ale cóż, trzeba czekać. Nas oceniała i pediatra i fizjoterapeutka- jest wszystko dobrze, po prostu moja mała nie jest gotowa i tyle. Życzę cierpliwości (i sobie też):slight_smile:

Colima wiadomo że jak książkowo dziecko powinno np siąść a tak się nie dzieje to mimo wszystko się obawiamy , chociaż doskonale każdy wie że dzieci rozwijają się indywidualnie. Ja tak mam choć wiem że syn jeszcze nie opanował nowych umiejętności które powinien to wiem że za jakiś czas jak będzie gotowy to nas zaskoczy . :slight_smile:

Mój synek miał 6 miesięcy, bardzo szybko siedział, natomiast z otoczenia w rodzinie wiem, że nie każde dziecko tak szybko siedzi. Córka od szwagierki ma za niedługo 10 miesięcy i dopiero zaczęła siedzieć. Każde dziecko rozwija si w swoim tempie i nie ma co się stresować na zapas :slight_smile: