Kiedy doszło do zapłodnienia?

U mnie obie ciążę planowane :wink: przy pierwszej mierzyłam tem. A przy drugiej paski owulacyjne:)

U nas to samo, planowane, więc może co do dnia nie mam pewności, bo staraliśmy się cały okres płodny, ale wiem w którym tygodniu nastąpiło zapłodnienie.

Żaden sposób nie jest wiarygodny w stu procentach. U mnie to było w połowie października. Od razu nie miałam miesiączki i do dziś jej nie mam.

U Nas z mężem planowaliśmy dzidziusia, dlatego staraliśmy się bardzo często i UDAŁO SIĘ <3 nasze maleństwo jest w drodze i nie możemy się doczekać naszego skarbeczka <3 Nie ma nic piękniejszego jak zostanie rodzicami. To cud, tak piękny prezent od życia jakim jest dziecko. :slight_smile:

Z synkiem dokładnie nie pamietam,staraliśmy sie ponad 2 lata o pierwsze dziecko a teraz przy córce to kochalismy sie dokładnie codziennie w dni płodne i ciężko powiedzieć :wink:

Wiem co do dnia i nawet godziny hehhee ;)))))

W sumie w głębi duszy chyba każda kobieta wie kiedy zaszła w ciążę. Przynajmniej ma takie przeczucie kiedy mogło dojść do zapłodnienia. Tak było przynajmniej w moim przypadku.

aneta - coś w tym jest. Pamiętam jak starając się o pierwsze dziecko powiedziałam mężowi po tygodniu, że czuje że jestem w ciąży (pierwszy miesiąc starania się o dziecko). On podśmiewał się pod nosem, bo wydawało mu się, że nie możliwe, że już się udało. A mi od początku towarzyszyło takie przeczucie. Nawet w pracy jak miałam coś ciężkiego do przeniesienia to od pierwszych dni starałam się nie dźwigać, tylko przepychać albo jakoś kombinować i to był taki odruch nawet o tym nie myślałam.

Ja wiedziałam dokładnie ponieważ dostałam informacje od lekarza ze teraz mamy sie starać : )

Przy pierwszej wizycie lekarz zapytał kiedy było poczęcie. Ważne, żeby wiedzieć, bo owulacja nie zawsze jest w połowie cyklu. Od dnia zapłodnienia najlepiej liczyć termin porodu.

Dziewczyny a słyszałyście o chińskim kalendarzu płci dziecka? Ostatnio znajoma mi o nim powiedziała i u niej płeć dziecka się zgodziła. Sama z ciekawości sprawdziłam i też płeć wyszła zgodnie z kalendarzem i mamy chłopca :slight_smile: dajcie znać czy u Was też ten kalendarz okazał się skuteczny?

M.Jacek. teraz sprawdziłam i wyszła dziewczynka, tak jak informuje Pani doktor :slight_smile: wiec sie zgadza :slight_smile: ale musze przyznac, ze jestem zaskoczona. Wyczytałam, ze skutecznosc tego kalendarza wynosi 90%!

M.Jacek niestety u mnie się nie sprawdziło bo wychodziła dziewczynka przy pierwszym i drugim synku :wink:

O proszę :slight_smile: może Dziubus znalazłaś się w tych 10% :stuck_out_tongue: he he :slight_smile:

Jak go robiłam to byłam pewna że się u mnie sprawdzi , a tu taka niespodzianka hehe

Kiedys na forum ktos o tym kalendarzu mowil i wtedy sprawdzilam.w sumie mi wyszla dziewczynka wiec tez sie sprawdzilo :slight_smile:

Też sprawdzałam w ciąży jak już znalam płeć i się potwierdziło. Ciekawe jak oni ten kalendarz wymyślili że się sprawdza w większości.

U mnie w obu ciążach kalendarz się nie sprawdził - chyba, że w moim przypadku trzeba interpretować go na odwrót :slight_smile:

Mi się ten kalendarz akurat sprawdzil co do plci.Ale nie wiem czy ten kalendarz tak się sprawdza.Mojej siostrze z kalendarza wychodzi dziewczynke a będzie miala chłopczyka i tak samo jest u mojej znajomej.Dlatego najlepiej nie sugerować sie kalendarza.Ja słyszałam ze przed owulacja jest dziewczynka a w owulacje i po to chłopczyk.

Mi mama powiedziała o tym kalendarzu i u mnie się sprawdził :slight_smile:
Sprawdziłyśmy też mojej mamie i trójka dzieci się zgadzała, szok jak to jest wymyślone, latami musieli sprawdzać żeby stworzyć taki wzór :slight_smile: podobno aż 89 % zgodności ma kalendarz chiński :slight_smile:
Dziewczyny, a słyszałyście o wróżeniu płci z obrączki nad brzuchem? :stuck_out_tongue: haha moja mama to wymyśliła, a ja się boję takich rzeczy i zabroniłam jej wróżyć nad moim brzuchem :smiley:
Pozdrawiam