Kawa i herbata w ciąży

Kawę odstawiłam w ciąży całkowicie herbatę z umiarem piłam 

ja trochę piłam 

Kawę to nie piłam czasem łyka złapałam i mnie odrzucało a herbatę to bardzo bardzo lekka i do tej pory taka pije , jak jestem w gościach to mówię „włożyć i wyjąc „ . Uwielbiam herbatę i nie potrafię się bez niej obyć bo na samej wodzie mnie żołądek boli i muszę ciepłe pic . 

Ja dużo herbaty piłam choć starałam się ograniczać ale akurat w okresie jesienno zimowym nie mogłam się obejść bez niej 

Ja też dwie lekkie herbatki z cytryną i miodem muszę wypić bo mnie po wszystkim innym mdli (herbaty owocowe, rooibos,kawa, kawa zbożowa ),a czymś się muszę zagrzać :) 

A takie "zalać i wyjąć" piję od zawsze :) Nigdy nie parzę mocnych herbat 

Ja jakoś tak bardzo za herbatami nie przepadam, ale wody to staram się pić dużo. Teraz jak karmie to już w ogóle staram się nawadniać 

Ja w pierwszym trymestrze nie dałam rady pic kawy, pozniej jedna dziennie. Za herbatą nie przepadam, zazwyczaj pije kiedy jestem chora;)

Ja się teraz nauczyłam pić liptona melisę z wiśnia, czy uspokaja to nie powiedziałabym, ale jest naprawdę dobra :)

Tez czasem pije melisę tylko zwykła ale raczej słabo uspokaja ;) 

Jak uspokaja to raczej naszą głowę. Jak sobie człowiek coś wmówi to też działa :D

Raczej wyciszająco działa tak 🙂myślę że takie herbatki są tylko takie z nazwy

Może tak być. Jak się o czymś intensywnie myśli to raczej się to potem sprawdza 

Ja też pije melisę, ale tak jak mówicie, raczej słabo uspokaja :D 

Ja też pije melisę z wiśnią i wydaje.mi się,  że nie denerwuje się od kiedy nią pije. Za to bardzo mi smakuje ;)

A ja ostatnio polubiłam herbatę dilmah z rumem i cytryną 

Tą melisę z wiśnią też mam w domu i też mi smakuje. Mam też pokrzywę z mango z tego Liptona (również dobra). Ostatnio jednak tylko czarna z cytryną i miodem mi jakoś podchodzi :) 

Co do działania uspokajającego to mam wrażenie ,że napar z rumianku na mnie bardziej odprężająco działa :)

Lipton w ogóle te herbaty smakowe ma bardzo dobre, ja mam jeszcze miętę z cytryną i jest też całkiem smaczna. 

Ostatnio się zastanawiałam nad tą pokrzywą z mango, ale jakoś finalnie jej nie wzięłam, ale chyba muszę wypróbować :)

Ostatnio wyhaczylam super herbaciarnię z herbatą na wagę. Ogromny wybór, a smak całkiem inny niż tych sklepowych. Od czasu do czasu się tam wybieram i kupuje różne smaki, jak ktoś ma takie herbaciarnie w okolicy to polecam :)

Herbaty liściaste są lepsze ,ale średnio lubię bawić się zaparzaczami :)  Miętę z cytryną również mam i piłam ją zwykle na ból brzucha ,bo smakuje mi bardziej od samej mięty :) 

słyszałam że są lepsze, ale mimo wszystko u nas wygoda, czyli kupuję w torebkach