Kaszka na mm

Ja podaję kaszki na mm bo inaczej nie mają smaku i moja córeczka tez ich nie jadała, tak samo budyń na mm

Dzisiaj zrobię ta kaszkę tak jak mówiłyście. I zobaczymy czy będzie jedzone. Najgorzej się boję że znowu pojawią się zatwardzenia a wtedy to już chyba żadna kasza nie będzie jedzona. �

Liwia a po czym mieliście zatwardzenie? Staraj się żeby dużo wody dziecko piło 

Liwia mój mały miał zatwardzenie po bananie, później po "dorosłych" śniadaniach zamiast kaszki. Wszystko się z czasem unormowało.

Dzięki za pomoc. Zobaczymy czy posmakuje małemu.

Z kupnych syn je Holle ale te owsiane, ryżowe i jaglane to muszę robić też na mm bo inaczej gardzi. Bobovita i Hipp też maja serię bez cukru i je tez kupujemy. Jak kaszka mleczna to dodaje jz tylko wodę. 

Nie podaje w ogóle kaszek z cukrem, bo myślę że dla małego brzuszka nie jest to dobre, potem biegunki mogą być no i ząbki zdrowsze jak bez cukru. 

Zaczęłam od kaszek bezmlecznych ryżowych i np smak wanilia, później malina. Bananowych nie dawałam. No to po tych kaszach była tragedia. 

 

Aneczka właśnie dużo wody córka pije. 

A gotujecie też zwykłe kaszki dziecku?

Beata tam gotowałam też zwykle kaszki. Te gotowe to może z dwa opakowania miałam tylko 

Beata ja mam zamiar gotowac bo też sama uwielbiam kaszki wiec będziemy jeść razem ☺

Gotuję też zwykle, ale staram się je zbkendowac wcześniej. 

Nigdy nie blendowałam kaszek. Podawałam takie z jogurtem lub dżemem własnej roboty

Ja miałam tylko 1 opakowanie kaszki z Bobovity bo dostałam od koleżanek i najczęściej dojadałam bo syn nie chciał.

Przy rozszerzaniu diety robiłam mu kaszę mannę na mleku lub kaszkę kukurydzianą i nie blendowałam.

Dodawałam masło orzechowe i owoce. Potem kupiłam kilka kaszek z Helpy ale teraz mu nie podchodzą takie drobne. Gotuję mu płatki ryżowe lub jaglane i czasem do tego dodam łyżeczkę Helpy.

 

A na mm to chyba najpierw trzeba ugotować na wodzie i później dodać do mm? Takie gotowe pewnie można od razu do mm bo ich też do wrzątku się nie wsypuje tylko chyba do 30 czy 40 stopni.

Aneczka takie są najlepsze luB z stropem Jagodwym mniam☺

ja też nie blenduję 

Nati to prawda. Aż samemu chciało się takie coś zjeść 

A jeszcze pamiętam jak moj dziadek robił jagody w sloiczku z syropem samo zdrowie juz nie ma takich jagód nawet w lesie jak kiedyś ☺

Gotuję na wodzie, a dodaję najczęściej jagody, maliny, truskawki. Albo dżem własnej roboty. ;)

Mój synek to jakoś w ogóle kaszek nie toleruję nie chciał od początku i nie je

U nas córka je kaszki ale bardzo mało. Tak jak bobovity to połowę porcji jak zje to już jest dobrze 

Bardzo duża ilość dzieci nie przepadam za kaszkami może dlayego ze nie są dość słodkie i takie bez smaku jeszcze jak robimy na wodzie ale nie ma co zmuszać tylko zaproponować coś innego ☺