Karmienie piersią co jeść? pomocy!

Dla nas też to był duży problem, mam nadzieję, że nasz kolejna przygoda będzie bardziej pozytywna. w pierwszej ciazy, karmieniu uratował mnie laktator jednak było to dawno. Teraz wiem na czym się skupić, jak pracować ze sprzętem, jak dać sobie radę z jedzeniem bo to tez jest ważne i czasem problematyczne 

przy drugim dziecku pocieszam się ze może będzie łatwiej;)

człowiek już bardziej doświadczony 

Myślę, że te doświadczenie zdobyte przy pierwszym dziecku daje spokój przy drugim i to ma odzwierciedlenie w zachowaniu malucha i w KP. Także bądźcie dobrej myśli dziewczyny :) 

U nas jem wszystko i na szczęście żadnych problemów nigdy nie było   ;)  

Kverve też tak myślę, że już z każda ciążą człowiek spokojniejszy wie co go czeka i może to karmienie też pójdzie sparwniej 

Je się wszystko chyba że u dziecka występuje reakcja alergiczna  na jakiś produkt 

Co do alergii to jest tutaj wiekszy pronlem, bo h tak małego dziecka ciężko  jest jednoznacznie stwierdzic po xzym wystapilo uczulenie;/

Trzeba dokladnie obserwowac co zjada mama podczas karmienia piersią pamiętając  ze alwrgia moze ujawnic sie do 4 dni od spozycia alergenu.

Anita oj tak ciężko wyłapać taką alergię jak odczyn może wyjść z opóznieniem 

Dokładnie, to nie wychodzi tak od razu ale chyba zazwyczaj jemy to samo, więc tych produktów do obserwacji tak naprawdę nie ma sporo. Albo jakąś nowość zjemy, to już łatwiej wychwycić. No i są produkty, które bardziej uczulają to też zazwyczaj od nich zaczyna się analizę co się zjadło i co mogło zaszkodzić.

Ja uwazam ze nie ms czegos takiegi jak diwta mamy karmiącej. Trzeba jest po prostu zdrowo! Duzo warzyw, owoców, ubikac tlustego, mocno przetworzonego itp. Ja też nie eliminowalam na zapas alergenów. Trzeba obserwowac i wtedy ewentualnie odstawic 

U nas jak córka miała na coś uczulenie to musiałam na 3 tygodnie odstawić nabiał pomidory, ogórki i powoli stopniowo jeść z odstępami aby zobaczyć po czy córka miała alergię 

Beata i po czy mw końcu córka miała alergię ?

Wszystko... powoli wprowadzać wszystko i bardzo obserwować dziecko. Ja najadłam się ciastek z czekoladą i orzeszkami, potem synuś miał problemy z kupką, wiec już wiedziałam, że to był błąd i nie jadłam orzechów. Ale ogólnie jedz wszystko na co masz ochotę i po prostu bądź czujna ☺️

Racja nie ma diety dla matki karmiącej to nawet mowila mi nasza Pani pediatra nawet gdy mala nie trawila laktozy to Pani doktor mówiła nie odstawiaj jej ze swojej diety bo dziecko może przestać ja trafić a tak przez kilka miesięcy mimo bolącego brzuszka i prężenia się nauczy się jej organizm z nia radzić i nie będziesz miałam problemów  w przyszłości 

Obstawialiśmy nabiał ale wyszło że to trądzik

Jem wszystko co chce i obserwuje dziecko. Oczywiście unikam czekolady, kapusty, grochu. Jabłko gotuje sobie 

No ja też unikam grochu kapusty w jakiś większych ilościach.

Ja trochę jadłam.

Ja też jadłam ale wiadomo ile tego jest... bigos raz na kilka miesiecy czy gotowana kapusta do obiadu raz na tydzień wiec tez tych ilości nie było dużo ale jadłam normalnie.

Jabłka normalnie jadłam, nawet bym nie pomyślała żeby ugotować, nie spotkałam się z tym nigdy :) 

A czekolady to już w ogóle bym sobie nie mogła odmówić :D ale na szczęście u dziecka nic się nie działo. 

No to ja też. I córce nic nie było, kupka okej I brzuch nie bolał