Karmienie piersią a opalanie

No tylko nie każdy ma czas siedzieć na słoneczku :slight_smile: a w solarium 10 minut i opalenizna gotowa (oczywiście po kilku powtórkach)

Latem jak bym miała iść do solarium to wybrała bym chłodniejsze dni napewno nie skwar gdzie jest 30 parę stopni na dworze bo chyba bym padła. Wolę sto razy przelotne słońce bo tak to też nie mam czasu leżeć plackiem i się opalać a jakoś zawsze gdzieś to słonko złapie.

Ja wlasnie bhlam biala jak maka a na takim kolorze skory to najmniejsze zmeczenie widac

Ja jestem biała jak kreda całe życie i mam nadzieję, że tak źle to nie wygląda, nawet teraz. A urodziłam dziecko z tak ciemną karnacją (mąż rodowity Polak żeby nie było nieścisłości), że w duecie wyglądamy komiczne :-).

Można się opalać, trzeba jedynie uważać żeby nie podrażnić sutków bo karmienie będzie bolesne

W sumie ja na swoja naturalna karnacje nie narzekam ale w koncu jest lato :slight_smile:

A mi się właśnie wydaje że niektórym taki jasny odcień skóry pasuje :slight_smile:
Są jeszcze te specyfiki samoopalacze i opalanie natryskowe z którego raz skorzystałam i drugi raz już nie pójdę bo wyglądało po prostu źle mega sztucznie to już wole solarium albo normalnie słonko :slight_smile:

Mi niestety nie pasuje poniewaz widac kompletnie podkrazone oczy… bo ja sie nie maluje

Artan to pewnie jadłaś dużo marchewki w ciąży :slight_smile:

Opalanie podczas karmienia piersią jest dozwolone. Jednak należy pamiętać o picie odpowiedniej ilości płynów ze względu na proces pocenia się podczas zażywania kąpieli słonecznych. Należy ochraniać piersi i głowę.

Barbara, mariczka dziękuję za profejonalny komentarz w tej sprawie :slight_smile:
Beatko oto się rozchodzi, że nie mam czasu na leżakowanie na słonku, w takie upalne dni wychodzimy póznym popołudniem a chcąc się ładnie opalić musiałabym przynajmniej pół dnia spędzić na basenie a z moim maleństwem jest to niemożliwe.
Korzystałam kiedyś z solarium, nawet w bardzo ciepłe dni, także to nie jest mi straszne.A opalona po prostu lepiej się czuję.
Zeszłoroczne lato byłam opalona bardzo, jeden dzień na basenie w upalny weekend.Kilka dni pózniej dowiedziałam się że jestem w ciąży wiec udało mi się jeszcze opalenizne zachować.

Iza rozumiem. W takim razie korzysta z solarium, a w wolnych chwilach spaceruj z maluszkiem i korzystaj ze słoneczka.

Iza tez tak mam że wolę być ciemniejsza nawet zimą, ja też przez ciążę miałam odskocznie od solarium a po ciąży chciałem trochę nadrobić heh latem ogólne mniej korzystam bo jest się więcej na dworze.
Jeśli ci nie przeszkadza chodzenie w upały to czemu nie :slight_smile:

Solarium bardzo niszczy skórę, nie wspomnę o promieniowaniu. Jak byłam młoda i głupia to chodziłam na solarium, ale to dosłownie kilka razy, a teraz omijam takie salony szerokim łukiem, poza tym opalanie przyspiesza proces starzenia się skóry, więc jak się chce pozostać pięknym i młodym to się nie wolno opalać :slight_smile:

Beti jakbym miała na to patrzeć to bym była blada jak mąka. Na solarium teraz nie chodze… ale przed ciążą chodziłam :slight_smile:

ja w ciazy takze zajadałam dużo marchewki by poprawić koloryt skóry to jedyne rozwiązanie było. ponieważ o solarium nie było mowy

Q łatwy i szybki sposób można się opalić podczas spacerów z dzieckiem. Pamiętając oczywiście o ochronie dziecka przed promieniami słonecznymi

Ależ proszę

Podczas spacerów osobiście unikam słoneczka, ze względu na córkę, aby ona nie była wystawiona na promieniowanie. Jednak wiadomo, nie zawsze można uniknąć, więc słoneczko mnie chwyciło. Opalanie na słońcu nie ma wpływu na pokarm, ja nie mam go ani mniej ani więcej. Chyba gorszej jakości też nie jest, bo mała je chętnie. A słoneczko jeszcze wspomoże produkcję witaminy D i poprawi nam humorek.
A do solarium nigdy nie chodziłam i nie chodzę.

Ja też zawsze po spacerze mam jakiś więcej mocy że tak powiem niż po takim siedzeniu które bardziej meczy niż taki spacer :slight_smile:
O swego czasu w ciąży też miałem fazę na marchewcu wszystko co z nią związane ale z betakaroten można też przesadzać :-/
Solarium nie ma co się oszukiwać że napweno nie działa korzystnie na skórę ale jakiś się chodź od czasu do czasu nie mowie od razu żeby tu wpaść w jakąś tanoreksje wszystko jest dla ludzi jak się chce troszkę lepiej wyglądać takie jest moje zdanie :slight_smile: