proszę o odpowiedź na pytanie: czy chorując na boreliozę mogę karmić piersią ?
Dokładniej w 7. miesiącu ciąży ugryzł mnie kleszcz, dermatolog po wystąpieniu rumienia stwierdził boreliozę i przepisał kurację antybiotykiem. Po kuracji, IgM na boreliozę mam ujemne. Za ok.4 tygodnie urodzę synka, czy mogę go karmić piersią czy też jest ryzyko, że mleko będzie drogą zakażenia dziecka ? Proszę o poradę, bo chciałabym karmić, ale jednocześnie nie chcę zaszkodzić dziecku.
Poczytałam trochę na ten temat by moc Ci sensownie odpowiedzieć i pomoc ale wszędzie pisze jak w artykule który podała Kinga. Wybór należy do Ciebie bo zdania na ten temat są podzielone.
Ciężka decyzja przed tobą bo zdania są w tej kwesti podzielone, a do tego do zakażenia doszło całkiem nie dawno i zawsze coś może znajdować się w mleku. Jeśli bardzo chcesz karmić piersią to najlepiej zrób badania mleka i porozmawiaj z jakimś doradcą laktacyjnym który powinien pomóc Ci podjąć decyzję.
Myślę, niestety, że nikt z nas tu na forum nie będzie w stanie podjąć tej decyzji za Ciebie ani doradzić w pełni bezpiecznego wyjścia, po pierwsze dlatego, że spierają się o to nawet specjaliści, po drugie, z powodu złożoności problemu. Niestety, nie można wykluczyć, że dziecko już się nie zaraziło, ponieważ bariera łożyskowa nie powstrzymuje tych drobnoustrojów, jednak należy być dobrej myśli. Nie wiem jaka jest praktyka, ale przypuszczam, że pi porodzie dziecko powinno zostać przebadane pod kątem boreliozy (poziom przeciwciał) i wtedy powinno się podjąć decyzję.
Dzięki dziewczyny za zainteresowanie. Dużo czytałam i wnioski mam takie same - nikt do końca nie umie tego rozstrzygnąć.
Liczyłam na pomoc specjalisty ( neonatolog/doradca laktacyjny) tu na forum, bo w moim mieście to ani ginekolog, ani dermatolog, ani położna zbyt dużego doświadczenia w tej kwestii nie mają.
Około 2 miesiące po porodzie będę musiała zacząć kurację antybiotykami, więc wtedy na pewno będzie karmienie butlą, ale na początku miałam nadzieję na jakieś dobre praktyki. Może jakaś mama z boreliozą się wypowie ?
Witam,
nie miałam bardzo dużo do czynienia z boreliozą, ale postaram się zgłębić temat, żeby móc Pani coś poradzić, tylko potrzebuję na to chwilę czasu.
Większość lekarzy jest zdania że jedną z dróg zakażenia boreliozą jest karmienie piersią, więc raczej trzeba ostrożnie podchodzić do zagrożenia. Ponadto kobieta u której stwierdzi się zakażenie boreliozą zazwyczaj jest leczona metronidazolem, co powoduje iż należy wstrzymać się z karmieniem piersią w czasie terapii
Witam,
No i niestety też nie potrafię dać jednoznacznej odpowiedzi na Pani pytanie. Wydaje się, że skoro Pani leczyła chorobę w okresie ciąży, to i karmienie powinno być bezpieczne, ale nie jest to 100% pewności. Wydaje się bardzo mało prawdopodobne, żeby dziecko miało się zarazić przez pokarm matki, zwłaszcza już po zakończeniu leczenia antybiotykami. Nie opisywano dotąd przypadków zarażenia się dziecka karmionego piersią tą drogą, chociaż teoretycznie takie ryzyko istnieje.
A ten kolejny kurs leczenia to dlaczego ma być? Skoro przeciwciała ujemne to czy to konieczne? Może warto skonsultować się choćby telefonicznie z jakimś większym szpitalem zakaźnym, żeby się ustosunkowali do tego problemu…
Wiem, że w zaawansowanej układowej boreliozie, to są dwie szkoły leczenia i rzeczywiście chyba jedna z nich to praktycznie wyklucza karmienie, ale u Pani to raczej było świeże zakażenie
Dziękuję za odpowiedź. Mój syn się pośpieszył i już jestem po rozwiązaniu. Lekarze z mojego szpitala (ginekolodzy i neonatolodzy) także RACZEJ nie widzieli przeciwwskazań do karmienia, ALE…wybór należy do matki, bo nikt nie ma pewności. Ja zdecydowałam się na karmienie mlekiem modyfikowanym. Wkrótce będę musiała przejść kurację antybiotykami (jako dalszy etap leczenia boreliozy) i i tak musiałabym zaprzestać karmienia. Trochę mi żal, ale tak wybrałam dla jego dobra, a nie wbrew dziecku.
Pozdrawiam!
Tez ostatnio zastanawiał mnie ten temat. Mieszkamy przy lasach, piesek właściwie co chwilę przynosi ze sobą nieproszonych gości, raz nawet zrzucił takiego jednego na podłogę i ten leżał do góry brzuchem i chciał się przemiescic. Na szczęście w porę go zauważyłam. Gdzieś przeczytałam ze można karmić piersią kiedy ma się borelioze ale ekspertem nie jestem. . Ciężka sprawa…
MOja znajoma byla w identycznej sytuacji i niestety nie mogla karmic dziecka piersia:( Bardzo ubolewala z tego powodu, ale lekarz stwierdzil ze karmienie moze byc dla dziecka niebezpieczne.
Ja w ciąży nie chodziłam po lasach. Kleszcz mnie dopadł gdzieś na trawniku przy bloku lub w parku miejskim. Sama nie wiem. Lekarz przyznał, że teraz zwiększa się liczba zachorowań na boreliozę, a kleszcza można złapać pod domem i wcale nie trzeba wyprawy w gąszcz. Także przy okazji przestrzegam - używajcie środków na odstraszenie owadów/pajęczaków nawet na co dzień, a zwłaszcza kobiety w ciąży.
Witaj Zagattko!
Mam wielką nadzieję że oboje z synkiem macie się zdrowo i szczęśliwie! Życzę Wam tego z całego serca.
Piszę do Ciebie ponieważ przechodzę tą samą historię co Ty.
W 26 tyg c coś mnie ukąsiło, nie wiem co. 2 tyg później bardzo źle się poczułam, ból głowy, kości, stan podgorączkowy, wielkie osłabienie, bez typowych objawów grypy jak kaszel i katar. W kolejnych dniach w miejscu wcześniejszego ukąszenia wyszedł mi rumień. Lekarz pierwszego kontaktu zalecił antybiotyk na boreliozę, nie chciałam uwierzyć w taką diagnozę więc dostałam skierowanie do przychodni chorób zakaźnych na cito. Tam jednak lekarka potwierdziła diagnozę i dostałam duomox 1g x 2/dzień przez 4 tyg. Zostałam zbadana na przeciwciała IgM i IgG. Dziś, po 3 tyg kuracji miałam kontrolę w poradni chorób zakaźnych, wynik IgM pozytywny, czyli potwierdzający boreliozę, Rumień pod kolanem od razu zaczął zanikać, jednak nie zanikł zupełnie. Przedemną jeszcze jeden tydzień na duomoxie. Pani doktor stwierdziła że taka kuracja wybije bakterie, a do kolejnej kontroli mam się zglosić za 3 miesiące - akurat wtedy będę świeżą mamą, więc mam sama zdecydować kiedy dam rade się zgłosić do poradni. Na moje pytanie, czy nie można zrobić ponownych testów na przeciwciała po antybiotykoterapii a jeszcze przed porodem, Pani doktor stwierdziła że IgM i tak wyjdzie wysokie, ponieważ antybiotyki wzmagają produkcje przeciwciał. Dlatego dziwię się że TY miałaś takie testy po kuracji i nie wyszły w nich przeciwciała. Czytałam twoje posty i zdziwiło mnie że po porodzie masz mieć ponowną kurację antybiotykami. W kwestii karmienia piersią, Pani doktor- specjalista od chorób zakaźnych- stwierdziła że nie ma żadnych przeciwwskazań. ( ? ) Ale nie wiem co o tym sądzić. Poza tym, to bardzo przeżywam tą sytuację i trudno mi się cieszyć ciążą tak jak to miało miejsce przez pierwszych 6 miesięcy. Na pewno wiesz o czym piszę. Jeśli miała byś czas i ochotę napisać tu co się dalej dzieje z twoim leczeniem, będę bardzo wdzięczna. Gdyby to było wygodniejsze dla Ciebie, to może zgodziłabyś się na rozmowę telefoniczną lub czat na skypie. Dane podam na priv. Pozdrawiam ciepło.
Witam,
Kontynuując temat karmienia piersią przy zakażeniu boreliozą w czasie ciąży, zastanawiam się czy istnieje możliwość zbadania mleka matki na obecność krętek borelii? Jest to pytanie do Pań - specjalistów w zakresie laktacji. Ewentualny wynik wykluczający bakterię w moim mleku wydaje mi się to ostatnią szansą na podjęcie decyzji o karmieniu piersią.
Zastanawiam się również jak się przygotować do karmienia mlekiem modyfikowanym. W jaki sposób poinformować personel szpitala o mojej decyzji. Co zabrać ze sobą do szpitala a co mieć już przygotowane w domu.
Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
pozdrawiam
Witam,
Nie bada się rutynowo pokarmu na obecność krętków, w prowadzonych na ten temat badaniach naukowych nie wykazano nigdy tych bakterii w mleku kobiecym, chociaż jakiś tam materiał genetyczny się pojawiał. Do tej pory nie opisywano zakażenia dziecka przez matkę przez karmienie piersią. Uważa się na ten moment, że jeśli matka się leczy, to borelioza nie jest zagrożeniem dla dziecka karmionego piersią, a ponadto jeśli matka wytwarza przeciwciała, to też jest to dla dziecka ochrona.
Dzień dobry,
Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Przede mną jeszcze ok 5 tyg ciąży, więc będę nadal szukać podpowiedzi w podjęciu decyzji o karmieniu piersią.
Choć bardzo tego bym chciała, to jednak mam niemałe obawy.
Jeśli do tematu boreliozy dodam że, rok temu wycięto mi niezłośliwy guz piersi, co podobno również może powodować problemy w laktacji, to przygotowanie się do karmienia butelką wydaje się sensowne.
Czy ktoś mógłby polecić mi wątek na forum dotyczący karmienia mm od samego początku.
Wątków na forum jest całe mnóstwo, a ja zawieszam się na co którymś temacie i tak czas ucieka…
Pozdrawiam
Już niebawem pojawi się na świecie moje maleństwo. Wybrałam szpital, zwiedzałam oddział i rozmawiałam z panią położną o mojej sytuacji. Pomimo sporego doświadczenia pani położna pierwszy raz spotkała się z przypadkiem leczonej boreliozy w czasie ciąży i co za tym idzie możliwością lub nie karmienia piersią w przypadku, w którym nie wiadomo czy zostałam wyleczona. Przypominam, że na wizytę kontrolna do przychodni chorób zakaźnych mam zgłosić się dopiero po porodzie. Pani położna podsunęła jednak myśl, by do czasu wykonania badań na przeciwciała boreliozy, karmić dziecko mm i utrzymywać laktację! Co Pani doktor o tym sądzi? Czy to w ogóle możliwe, by utrzymywać laktację odciągając pokarm przez ponad miesiąc, a później o ile IgM boreliozy wyjdą ujemne ( co by znaczyło że nie mam już aktywnej infekcji ) starać się przystawić dziecko do piersi ? Oczywiście położna powiedziała że przy przyjęciu na oddział położniczy będę mogła porozmawiać z neonatologiem i on na pewno najlepiej odniesie się do problemu. Jednak jestem ciekawa opinii na temat poddanego pomysłu - czyli utrzymywanie laktacji przez ponad miesiąc i dopiero po tym czasie próba przystawienia dziecka do piersi. Będę bardzo wdzięczna za opinie.
Pozdrawiam serdecznie.
Dgmama ja utrzymywałam swoją laktację przez ponad dwa tygodnie i potem wracałam normalnie do karmienia piersią. Musisz się zaopatrzyć w dobry laktator elektryczny i ściągać dużą ilość pokarmu ( najlepiej aż przestanie lecieć ). Wtedy lakatacj będzie utrzymana. Niektóre mamy nie karmią wgl z piersi, ale od początku podają odciągane mleczko przez kilka miesięcy, a nawet przez rok lub dłużej.
cześć annawianna,
Dziękuję za post.
Lekarz zakaźny powiedział mi że przed porodem wyniki na przeciwciała będą niemiarodajne, ponieważ za mało czasu by upłynęło od antybiotykoterapii. Dlatego mam się zgłosić na kontrolę luty-marzec. Chciałabym jak najszybciej się tam przebadać, ale wiadomo, połóg, niemowlak z zerową odpornością a tu moja wizyta w poradni chorób zakaźnych. Strach. A badania przed porodem - może zrobią mi takie w szpitalu po porodzie … Będę o to prosić.
Co do karmienia to mam przygotowane 2 butelki lovi medical 150 i smoczki aktywne ssanie. Co do mleka, to kupię takie, jakim będą karmić dziecko w szpitalu, tak też sugerowała położna.
No tak i laktator by się przydał.
Forum dla rodziców - sprawdź dlaczego warto się na nim udzielać
Forum dla rodziców to miejsce, w którym rodzice dzielą się swoim
doświadczeniem. Wejdź na polskie forum rodziców, poszukaj informacji
ważnych dla Ciebie i odpowiadaj na pytania zadawane przez innych. Forum
rodziców to kompendium wiedzy i miejsce, w którym można poplotkować.
Znajdziesz to radu związane z ciążą i porodem oraz wychowaniem,
pielęgnacją i dietą. Jesteś rodzicem malucha? Forum rodziców to miejsce
dla Ciebie. Na Forum dla rodziców w zakładce małe dziecko znajdziesz cenne
informację i wskazówki. To miejsce, w którym możesz publikować i dzielić
się wiedzą oraz zadawać pytania i korzystać z umieszczonych wcześniej
porad innych rodziców. Forum dla rodziców Canpol babies to bezpieczna
strefa, w której każde opublikowane pytanie dotyczące rodzicielstwa jest
na miejscu.
Forum dla mam - dlaczego warto dołączyć do społeczności mam Canpol babies
i wymieniać się poradami
Forum dla mam to miejsce, gdzie możesz porozmawiać z innymi mamami na
tematy związane z macierzyństwem. Rejestrując się na forum dla mam, możesz
uczestniczyć w rozmowach i dyskusjach, zadawać pytania bardziej
doświadczonym mamom i samej radzić bazując na własnej wiedzy. Fora dla mam
to miejsca, gdzie spotykają się również kobiety, które planują ciąże.
Forum dla przyszłych mam, skupia kobiety, które same nie mają
doświadczenia, ale chcą się dowiedzieć jak najwięcej na temat
rodzicielstwa. Dzięki obecności na forum dla przyszłych mam zdobywają
wiadomości z pierwszej ręki od kobiet, które same właśnie zaszły w ciąże
lub urodziły. Na Forum mam Canpol babies możesz wybrać interesująca Cię
kategorię, śledzić konwersację, włączyć się do rozmowy w każdym momencie i
zadawać pytania na ważne dla Ciebie tematy. Spodziewasz się dziecka,
odwiedź kategorię ciąża i poród, karmisz piersią, wyszukaj interesująca
Cię sekcje. Forum mam to miejsce dla rodziców maluchów i starszych dzieci,
którzy szukają rad na temat pielęgnacji, rozwoju i wychowania, chcą
podzielić się sprawdzonymi przepisami lub metodami na wprowadzenie nowości
do menu dziecka, pisząc w zakładce dieta lub po prostu porozmawiać
odwiedzając strefę ploteczki. Rodzicielstwo to temat, który Cię
interesuje? Fora dla mam skupiają osoby o podobnych zainteresowaniach.
Zajrzyj do nas, zdobywaj informację i wymieniaj się poglądami. Na Forum
dla mam możesz dzielić się wiedzą i wygrywać nagrody. Najbardziej aktywne
i pomocne mamy mają szansę na udział w comiesięcznych testach produktów
Canpol babies.