Karmienie mieszane

Ewelina ja ściągalam ponad 8 miesięcy i gdybym nie planowała drugiej ciąży pewnie sciagalabym dłużej . Nie rezygnuj z tego , twoje mleczko jest najlepsze dla córeczki .
Sciagalam metoda 3-5-7 a po 2 miesiącach od urodzenia synka przestałam podawać mm bo mojego mleka codziennie bylo około 1200 ml . Przede wszystkim uwierz ze MASZ mleko. Po drugie jeśli chcesz porządnie rozbujac laktacji to ściągaj codziennie o tych samych godzinach ( rada mojego lekarza) i na początku trzeba niestety robić to często najlepiej co 2-3 godziny . Wierz mi ze to zadziała :))
Dodam że twoje mleko nie ma nic wspólnego z kolkami dziecka u mnie przy pierwszym dziecku ciagle wzdęcia , problemy skórne , a ja się katowalam dieta mi. …
Przy drugim synku zero diet , jem wszystko na co mam ochotę a syn w ogole nie ma problemów z brzuszkiem i zero wysypki.

Ewelina jeśli tylko możesz, jeśli jeszcze nie wróciłaś do pracy to odciagaj i karm. Będziesz wiedziała, że zrobiłaś wszystko aby chociaż troszkę ta odporna u dziecka była większa. Laktator wzmaga laktacje, do tego felmaltiker, dużo wody mineralnej i zero stresu. Trzymam kciuki. Powodzenia. I najważniejsze smaruj brodawki bepanthen aby je nawilżyc żeby Ci nie popękaly bo przy długim odciaganiu moga być podrażnione. Jest tex wiele innych maści dla kobiet karmiących właśnie na bolące brodawki

Kasiu zależy jaka herbatka bo jeśli kupi się specjalna z apteki mieszankę na laktacje z czarnuszka koprem kminkiem anyzem gdyż działają mlekopednie i są jakieś na to dowody z tego co słyszałam tyle że trzeba pić je systematycznie i nie za dużo tzn 2 maks 3 filiżanki dziennie nie więcej bo może przynieść odwrotny efekt to taki paradoks.
Starając się o zwiększenie produkcji mleka polecam również omijać takie produkty jak szałwia, mięta pieprzowa, pietruszka ,Oreagno ,szczaw zwyczajny ,ananas, Czarny orzech i tymianek bo działają hamująco na produkcję mleka

Lola picie wody tak jak napisałam wcześniej nie sprawia że mleka jest więcej. :slight_smile: wody pijemy tyle ile potrzebuje nasz organizm. Pijemy ja dla siebie.
Do smarowania brodawek polecam własne mleko. Ewentualnie lanolinę 100%. A jeśli chodzi o maści na brodawki to trzeba zwracać uwagę żeby nie miała w sobie cukru bo cukier to dobre siedlisko dla bakterii i grzybów.

Dokładnie jak już używamy maści warto popatrzeć na skład by maść nie zawierała cukru jak np maltan bo to pozywka i często można nabyć plesniawki oprócz tego dobra pozywke maja bakterie i grzyby. Najlepiej smarować własnym mlekiem ma takie właściwości że rany szybciej się goją a przy okazji super nawliza te nasze mleko :slight_smile:

Gdzieś już w innym wątku było że te maści to taki współczesny wymysł i że kiedyś można było się obejść bez tego. Niby może to i działa ale nasze mleko również i nie trzeba się martwić czy zmywac czy nie przed karmieniem. Brodawki prędzej czy później się przyzwyczaja i zagoja.

Aleksandra oprócz tego mleko własne też przyspiesza gojenie się ran. No i fakt piersi się przyzwyczajaja i goją :slight_smile:

To fakt ze picie więcej ilosci wody nie zwiększa ilości pokarmu znajoma mi mowila pij dużo wody to bedziesz miala więcej pokarmu.Pilam i nic,pokarmu bylo coraz mniej.A odciagalam mleko dzien i noc przez pol roku.Synek byl takim głodomorkiem ze jadl po 200-220 ml.A odciagajac ręcznie to było ciężko.Ciesze sie chociaz ze corka narazie je z piersi a odciagam jak musze gdzies wyjść.

Agusia woda jest tylko dla nas żeby się nie obwodnic bo jednak dziecko i wody trochę od nas zabiera dlatego chcę się też pić dużo gdy się karmi ale pić trzeba tylko tyle ile potrzebujemy bo choćby się wypiło na siłę więcej to nic nie zmieni w ilości mleka z piersi. Agusia życzę by jak najwięcej corka ssala :slight_smile: słód jeczmienny działa i pomaga zwiększyć laktacje.

Moim zdaniem twój pokarm nie zaszkodził dziecku. Powinnaś dalej karmić dziecko swoim mlekiem. Kolki nie mają nic do tego. Jeżeli piłaś dużo herbaty z kopru włoskiego to kolka u dziecka mogła się pobawić, bo jej składniki przedostają się do pokarmu i zamiast pomagać również szkodzą dziecku. Ale ogólnie niekt nie wie od czego się kolka pojawia u dzieci. Dziecka organizm nie jest do końca rozwiniety i stąd kolki u dzieci. Mleko nie ma z tym praktycznie nic wspólnego. Moim zdaniem przystawiaj często dziecko do piersi by rozbudzić laktacje. Zbilansowana dieta i dobre nawadnianie organizmu. Myśl pozytywnie. Dużo zależy od toku myślenia. Możesz zastosować kuracje herbatkami na pokarm. Działają na zasadzie placebo ale zawsze to jakieś wyjscie z sytuacji. A może właśnie ci to pomoże.

Dziecko często ma kolki z powodu nagromadzenia się powietrza czy gazów w jelitach przez co one uciskaja brzuszek i dochodzi ból brzuszka i to się nazywa też często kOlka.

Dziecko często je zbyt łapczywie i jeśli nie ma wsuniętej wystarczająco daleko brodawki w buzi, chwyta także powietrze.

Ewelina walcz o każdą kroplę Twojego mleczka. Super, że się nie poddajesz i idziesz za swoim głosem serca. KP to najlepsze co mozesz dac dziecku, tak jak piszą wyżej inne dziewczyny. Ja ściągałam praktycznie cały okres KP i to neistety ręcznym, pożyczonym laktatorem. Nie raz płakałam z bólu i niemocy że tak mało udało mi się ściągnać… Ale nie żałuję tego, uważam że dałam co mogłam najlepiej dziecku… A jeżeli chodzi o kolki to właśnie częśćiej wystepuja one u dzieci karmionych mm, także nie słuchaj tych bzdur że twoj pokarm powoduje kolki. Trzymam kciuki w walce… kryzysy laktacyjne przychodzą wile razy, ale po burzy zawsze wychodzi słońce :slight_smile:

Dziękuję za wszystkie rady i wsparcie.
W poniedziałek byłam u lekarki, która stwierdziła ,że przeciwciała z mleka matki działają na dziecko tylko do 3 miesiąca, więc mogę przestać karmić, bo to i tak nie ma większego znaczenia. Przepisała mi lek przy którym nie powinnam karmić.
Co Wy na to?

Ręce opadają jak słyszę takie rzeczy… niektórzy lekarze tak jakby nie poszli z duchem czasu a ich wiedza zatrzymała się na 19 wieku . Masakra. Jak to dobrze ze można wejeść na forum jak tu i porozmawiać. Dzięki foRom i blogom wzrata świadomość kobiet. Ewelina dajesz dziecku to co najlepsze karmiąc piersią. Twój pokarm jest cały czas wartosciowy. Walcz o każdą krople raz jeszcze namawiam:))

Niestety lekarze nie wiedzą w większości co mogą dać mamie karmiącej więc Kaza od razu przechodzić na mm i odstawić dziecko przypisują leki które przy kp nie mozna bo nie mają szkoleń i wiedzy na temat tego co można bądź im się nie chce szukać bo to jednak wymaga sprawdzenia składników leku.
99 procent przypadków można spokojnie zaleczyc bo są na to leki które można przy karmieniu piersią więc nie ma sensu rezygnować z kp bo lekarka używa starej szkoły gdy nie wiedziano nic o mleku mamy.

dokładnie masa lekarzy jeszcze wyznaje “stara szkołę”. dlatego właśnie super jest sens otwierania takich stron jak ta. W ogole jestem tu od niedawna i cały czas w szoku jak tu jest aktywnie i ile sie dzieje, a ile można się dowiedzieć :))

Ewelina co za bzdura! Bo najłatwiej jest lekarzom przepisac takie leki ktore moze zażywać bez problemu.A Karmiac piersia to nie wolno w większości lekow zazywac.Tez jak przy synku karmilam tylko odciagalam swij pokarm i podawalam z butelki a mialam zapalenie gardla to chciala przepisac antybiotyk przt którym powiedziała zebym lepiej odstawila pierś.Oczywiscie nie wykupiłam tego antybiotyku i tylko psikalam Hasco septem 3 dni i Bylam juz zdrowa a karmilam caly czas piersia

Nie każdy lekarz się dokształca niestety. Dobrze że moja ma dużą wiedzę i doświadczenie. Ale moja kuzynka jak poszła z córką do lekarza to jej lekarz przepisał antybiotyk dla cztero latki. A dziecko pół roku ma. Także lekarze nawet nie wiedzą co mają dzieciom przypisywać. Trzeba się pilnować, wszystko czytać i mieć głowę na karku. O wszystko trzeba się pytać.

Pamiętaj, że naturalne karmienie to najlepsze co możesz dać swojemu dziecku. Karm tak długo ile się da. Bo Twoje mleko ma same zalety: Karmienie piersią wiąże się z mniejszym ryzykiem wystąpienia różnych problemów zdrowotnych u dzieci w tym :
Infekcji ucha
Wirusowego zapalenia żołądka
Bakteryjnego zakażenia dróg pokarmowych
Atopowego zapalenia skóry
Astmy
Otyłości
Typem 1 i typem 2 cukrzycy
Białaczki u dzieci

Więc jak widzisz same zalety, więc naprawdę warto.