Karmienie butelką w nocy

Dlaczego niemowlęta budzą się w nocy na jedzenie? Jak długo należy wybudzać dzieci na nocne karmienia butelką? Jak się przygotować do nocnego karmienia?

Przeczytaj artykuł: https://lovi.pl/porady/karmienie-butelka-w-nocy

Drogie mamy, jak długo Wasze dzieci budziły się w nocy na posiłek? :blush:

2 polubienia

Pierwszą córkę wybudzałam co 3 h , ale to mordęga dla mamy karmiącej. Jeśli dziecko przybiera i nie ma żółtaczki to co co 4 czy 5 bym wybudzalal jak moja drugą , po tygn już jej nie wybudzałam tylko sama się budziła.

Nie wybudzalam dziecka na nocne karmienie. Zdarzało się że przespał 5 godzin a było i tak że jadł co 2. Najlepiej mieć orU sobie pieluchę tetrowa żeby położyć sobie na ramię przy odbijaniu jeżeli karmi się piersią, a jeżeli mm no to najlepiej woda w podgrzewaczu przygotowana i odmierzone mleko w pojemniczku żeby wsypać i było gotowe. Mój mały nie jadł już w nocy jak miał 8 miesiecy. Jakoś po 7 miesiącach zaczęłam podawać wodę w nocy a później już nic i szybkysie odzwyczaił Co niestety nie znaczy że się nie budził ale przynajmniej nie jadł

Nie musiałam wybudzać dzieci na nocne karmienie , ponieważ same się tego domagały i wyraźnie mnie informowali o swojej potrzebie. Karmiłam piersią a do tego butelką , ponieważ na samej piersi dzieci nie przybierały na wadze. Dlatego naprawdę musiałam się porządnie przygotować.
W Waszym artykule podoba mi się szczególnie podkreślenie, jak ważne jest odpowiednie przygotowanie nocnego karmienia , od właściwej pozycji dziecka, przez przygotowanie butelki tuż przed podaniem, aż po organizację przestrzeni (lampa, fotel, wszystko pod ręką), co naprawdę może ułatwić rodzicom życie w środku nocy. Te wskazówki są naprawdę bardzo ważne i warto z nich korzystać.
Również fajne są wskazówki o stopniowym zmniejszaniu częstotliwości nocnych karmień i obserwacji sygnałów dziecka wraz z jego rozwojem.

Pierwszego syna musialam wybudzac bo nie przybieral odpowiednio ale szybko doszedl do siebie i zaprzestalam. Budzil sie pozniej tylko raz w nocy na mleko ale tez nie zawsze. Dosc szybko przestal w nocy jesc.
Drugi syn jadl 3 miesiace w nocy ale tez nie co 3h absolutnie. Natomiast pozniej nie budzil sie w ogole. Teraz mial jakis regres i budzil sie i bez mleka nie bylo mowy o usnieciu ale na szczescie przeszlo.
Takze obaj moi synowie szybko przestali pic mleko w nocy :heart: mega mnie to cieszy bo to oznacza przespane cale noce a to wazne nawet dla lepszej atmosfery miedzu rodzicami :heart:

1 polubienie

moja córeczka sama się wybudzala na karmienie, dwa łyki wziala i dalej spała
i widać kiedy jest skok rozwojowy wtedy cierpi na bezsenność w dzień potrafi to być 1 drzemka 35 min a w nocy od 15 min do 1h snu

To tutaj najlepszy przykład mam że to dziecko to inna historia. Starsza na piersi budziła się kilka razy w ciągu nocy i dość długo przez półtorej roku była na piersi a budziła się jeszcze do ponad dwóch lat potem Piła już tylko wodę. Młodsza właśnie skończyła 4 miesiące ostatnie karmienie ma około 22:00 23:00 a kolejne karmienie ma po 6:00 rano. Ale jest na butli.

Jako że córka ulewa niemiłosiernie niestety nie sprawdzała mi się opcja termosów i mieszania bo nie umiem trafić w dobrą temperaturę żeby rozmieszać zagęszczacz więc u nas sprawdził się podgrzewacz do wody na właściwą temperaturę i smutne 7 minut czekania

Przydatny artykuł! :wink: nam na szkole rodzenia mówili, żeby wybudzać co 3h min w tym pierwszym miesiącu, a potem jak maluch ładnie przybiera to już nie ma takiej potrzeby, tylko żeby to sobie na spokojnie kontrolować :grinning:

Nigdy córki nie wybudzałam, budziła się sama. Raz po 4 h, raz po 5. Przybierała prawidłowo, więc nie było potrzeby. Spała nam pięknie do pół roku z jedną obudową, teraz pobudki mamy 3, każda na karmienie inaczej nie ma mowy o zaśnięciu, a mamy zaraz rok :hear_no_evil:
U nas e nocy jak byłam KPI najlepiej się sprawdzał podgrzewacz i już odmierzone mleko w lodówce, często miałam też już wlana wodę do podgrzewacza, więc wstawiałam tylko butle i włączałam.
Jak przeszliśmy na MM, to termosik + wyporcjowane mleko, działa to u nas do teraz :sweat_smile:

U mnie to pierwszy syn wgl sie nie budzil na karmienie… ja staralam sie co 3h go karmic na spika ale jak przyszla polozna i mi sie zapytala jak z jedzeniem i zaczelam jej mowic to powiedziala zeby nie karmic na spika. Skoro sie nie wybudza to znaczy ze jest najedzony instarcza mu to co wieczorem wypil… czyli pil o 20 i nastepne karmienie bylo o 5. Dzisiaj ma 7 lat zdrowy wysoki chlopak :slight_smile:
Z corka to bylo tak samo … w nocy sie nie budzila wjec juz nie podawalam tego mleka :slight_smile:
Z najlodszym to juz inna historia… jak wiecie jest chory i ma problem z przybieranie na wadze i jemu to podawalam na spika nawet gdy sie nie wybudzal…

No bo z tym karmieniem na śpiocha to są dwie szkoły jedne że trzeba do miesiąca inni że niby do trzech a inni że w ogóle I bądź mądry pisz wiersze

Nigdy nie wybudzalam w nocy swoich dzieci, nie było takiej potrzeby. Na początku same się budziły co 2-3h, a potem pierwszy sen nocny trwał ok 5-6h i później już pobudka po 2h. Ładnie mi dziewczyny przybierały na wadze, więc nie wybudzalam, korzystałam i spałam :smile:

Oboje synów tylko w tych pierwszych miesiącach życia budzili się na nocne jedzenie . Później o 6 rano była najwcześniejsza pobudka . Obecnie w nocy się nie budzi . Zasypia o 19 i śpi do około 8 rano

Ja na początku starałam się wybudzać co 3h albo co 4h jak dokarmiałam mm. Ale były też noce ze mi było żal go wybudzać bo pięknie spał więc nawet ciągiem spał 5h. Potem jak był starszy (od 4 miesiąca) a laktacja jeszcze nie była ustabilizowana to albo odciągałam mleka albo na śpiocha karmiłam bo wiedziałam że niedługo i tak się wybudzi. Teraz ma 9 miesięcy i po wieczornym karmieniu i pierwszym zaśnięciu wybudza się po 2 lub 3h (między 23 a północą) i jak nakarmię go to śpi do 4 lub 5 rano. Jak ma skok rozwojowy lub ząbki idą to potrafi się budzić co 2 lub 3 godziny

Nigdy nie wybudzalam, zawsze same sie dopominaly. Teraz mala ma 2 latka i tez czasem zdarzy jej sie wolac w nocy o mleko. Probowalam cos z tym zrobic no ale niestety

Moja cała trójka miała żółtaczkę więc musiałam kontrolować to karmienie także w nocy. Teraz bliźniaki skończą miesiąc i sami się budzą co 3 h w nocy (o ile synek w ogóle śpi i nie dolega mu brzuszek). Starsza córka jak miała kilka miesięcy różnie się budziła w nocy czasami się udało że przespała do rana. Odstawiłam ją od nocnych karmień w 10 miesiącu, bo zaczęła się budzić co 40min :face_with_peeking_eye:

Na czym polegało odstawienie? W sensie dawałaś wodę czy w butelce mleko czy tylko usypiałaś? Pytam bo mój też się w nocy budzi i nie chodzi chyba tak o mleko jak o bycie na piersi

A moja ma 2 lata i w nocy jak sie budzi to wola wyraznie, ze chce mleko. Nie da sie oszukac wodą ani nic. Juz jest zbyt kumata i tez nie wiem co zrobic, bo przeciez nie bede jej glodzic. W ciagu dnia je baardzo duzo, bezposrednio przed snem wypija mleko. No juz nie wiem co zrobic.

Doskonale cię rozumiem - moja córka też się tak domagała w nocy mleka. Jak skończyła nocne uczty miała już ponad 3 lata. U nas było tak , że pierwsza nocna butla to było mleko. I już wcześniej przygotowywałam sobie 3 butle , ale z wodą lub kompotem. Najpierw córka się złościła i je wyrzucała , ale z czasem już jej to było obojętne bo była chyba zbyt mocno zaspana. Ogólnie to przerażało mnie te jej nocne pragnienie , kiedyś szwagierka mówiła mi , że może to być oznaka cukrzycy. Zrobiliśmy córce badania i wszystko było ok. Także niestety , ale wiem jak to jest ciężko wstawać na te nocne karmienia przez tak długi czas. Trzymam kciuki żeby się to u was szybko skończyło

Nie miałam sytuacji żeby musieć wybudzać synka w nocy na karmienie bo to taki głodomorek, że sam się często kilka razy dopomina posiłku i od początku ładnie przybierał na wadze :grinning: noc nocy nie równa, raz obudzi się raz a innym razem kilka także każdego dnia czeka na nas niespodzianka czy nocka będzie nieprzespana trochę czy bardzo :sweat_smile: