Rzeczywiście dobrze jest zabrać do szpitala własną butelkę, bo te szpitalne mogą zaburzyć początki kp.
Ja miałam swoją w szpitalu. Ale wiecie nie zawsze jesteśmy w stanie po porodzie iść ja umyć dlatego te jednorazowe smoczki też nie są złe jeżeli chodzi o wygodę
Tak, w tych szpitalnych jest szybszy przepływ. Położne też są tego świadome. Nawet mi mówiła jedna, że dziecko pijąc z butli zbytnio nie musi sie męczyć bo mleko samo leci. A przystawiajac do piersi musi wykazać aktywność.
Przerażała mnie sterylność w szpitalu. Karmiłam odciągniętym mlekiem, miałam swoją końcówke do laktatora (dali mi w szpitalu) ale co karmienie wyparzyłam to wszystko
U nas był jeden laktator na cal oddział, więc warto było mieć swój. A teraz nie wiem jak będzie.
Da radę, ale musisz mieć dobrą butelke. Nie zniechęcać się jeśli maluch będzie odrzucać butelkę tylko zmienić smoczek. Nie każdy może pasować dziecku. :)
U nas tak było, ze względu na poranione piersi. Pokarm odciągałam laktatorem do butelki i synek z niej pił, ale jeśli był dalej głodny to pił z piersi i tutaj nam pomogły nakładki, synek wtedy chwytał pierś bez problemu :)