No to jest też tak ze im więcej facet umie przy dzieciach tym większa dla nas pomoc i wyreka .
Dla mnie szczególnie w okresie świątecznej gorączki; ))) ja w kuchni w garnkach A mąż zajmuje się dziećmi czy to łapanie czy to jedzenie czy zabawa. Umie odnaleźć się w każdej sytuacji i tak powinno być ;))
Codzienne kąpanie dzieci to u nas w domu jeden z obowiązków męża. Szczerze mówiąc uważam że robi to lepiej niż ja
Ja w tym czasie mam czas na trochę relaksu i/lub ogarnięcie mieszkania.
U nas położna ze Szkoły Rodzenia bardzo zachęcała tatusiów do mycia dzieci, choćby dlatego, że mają większe dłonie i lepiej im się trzyma dzidziusia. Jest też to fajna możliwość na pogłębianie więzi pomiędzy tatą a dzieckiem i odciążenie mamy ![]()
I dobrze Evelin u nas tata kapie starszego juz od dawna ![]()
U mnie kąpeil wygląda tak, że teraz ja kąpie córkę i w czasie kiedy zajmuje się pielęgnacją i karmieniem mój mąż robi kolacje i ogarnia kąpiel syna. Ja kładę córę do łóżeczka i tulę się z synem, myję mu ząbki i on też idzie lulu.
Jak urodził się Syn to kąpiel była od pierwszego dnia obowiązkiem męża. To był ich wspólny czas i rytuał.
Evelin to prawda mężczyźni mają większe dłonie przez co dziecko się tak nie boi i czuje się bezpieczniej a więź to przede wszystkim argument za.
U nas troszeczkę kąpiel przez tatę może być utrudniona ze względu na to że mąż często pracuje do 21
U nas też troszkę problematyczne bo mąż co 2 dni ma inną zmianę ale jak będzie mógł na pewno skorzysta ![]()
Dziewczyny ale w dni które jest w domu niech korzysta. Niech buduje wtedy więź z Maluszkiem i kąpię. Mój mąż też pracuje na zmiany i służby ma na na prawdę różne godziny ale jak jest syna kąpię tylko on.
Kasia myślę, że jak mąż będzie w domu to nie będzie miał z tym żadnego problemu ![]()
U nas młodego kapie mąż, to taki ich rytuał ja się śmieję, że pełnię rolę podawcza. Giermek od pieluch, kremu itd czasem zastanawiamy się jak to będzie gdy na świecie pojawi się drugi maluch jak my to ogarniemy. Pewnie wtedy podzielimy obowiązki jak Kasia S.
Kasia w te dni co będzie mąż to na pewno będzie kąpać.
Na początku też mąż będzie miał urlop to wtedy pokąpie a później to już w miarę możliwości ![]()
Tez jestem za tym żeby wykorzystywać męża jak najwięcej ;)) ja tak robię i mąż juz się przyzwyczaił ze pomaga sporo przy dzieciach
moje szwagier mi zazdroszczą ![]()
Przy noworodkach warto aby było dwóch rodziców. Przy starszych dzieciach niekoniecznie bo szkoda czasu. Co powiecie na kąpiel córki przez ojca?
Mama u nas z pierwszym dzieckiem była na to szansa a z drugim tj mogłam sobie pomarzyć żeby mąż mi pomagał :)) Nie mam pojęcia jak to jest jeśli ktoś ma więcej dzieci do ogarnięcia ![]()
Mama Gratki uważam, że to nic zdrożnego kąpiel córki przez ojca. Wiadomo, że oczywiście do pewnego wieku dziecka. Dzieci często same informują że już nie chcą być kąpane
Też nic dziwnego nie widzę w tym na początku w końcu to ojciec i córka chociaż czasami rodzice kapia się w wannie razem z dziećmi i tu już mam mieszane uczucia
My zazwyczaj wspólnie kąpiemy córkę. Ja trzymam, a narzeczony myje
śmiać nie się chce jak starannie myje i spłukuje jej włoski , bo ma dosyć bujne
takze faktycznie faceci nieźle sobie radzą w tym temacie:-)
To prawda, nie wiem co to za magia, ale częściej kąpią mężczyźni
No dobrze, nie ma dla Was różnicy kto kąpie roczną albo dwuletnia dziewczynkę - mama lub tata? Tez mam mieszane uczucia co do wspólnych kąpieli
U nas też od początku kąpiel należy do taty, uważam że to buduje relacje dziecka z ojcem
Dla mnie bez znaczenia czy kąpie mama czy tata. Wręcz uważam, ze tata jest delikatniejszy. Zresztą pamiętam, że mi tata włosy mył nawet jak byłam w podstawówce. I nic złego się nie działo. Jeżeli tylko dziecko nie ma nic przeciwko temu, to jak dla mnie tata może kąpać córkę ![]()
btw. Czy jest różnica kto kąpie chłopca? Bo jeśli dziewczynki nie powinien kąpać tata, to chłopca nie powinna kąpać mama, prawda? ![]()