Kamera zaraz po porodzie

Fakt, faktem emocje biorą górę i nie raz się zapomina o tym, że w pobliżu jest kamera czy aparat. Ja szczerze powiedziawszy całkowicie o tym zapomniałam, ale mój mąż był czujny. Nawet nagrane jest przez chwile jak mówię “dobra wyłącz tą kamerę” :slight_smile: a dziś cieszę się że to wszystko nagrał. Nie zapomne jak lekarz który mnie przyjmował na oddział powiedział " widzę, że mąż już przygotowany. Kamera podłączona pod prąd i tylko czeka", wtedy nawet o tym nie myślałam, ale cieszę się, że on o tym nie zapomniał.
Kaajkaa nie zazdroszczę ci tych docinków ze strony rodziny, bo wiem sama jak to jest. Niejednokrotnie słyszałam jakieś niezbyt miłe słowa w moim kierunku, ale z czasem im to minęło. Dziś z tego się śmiejemy, ale niestety nie wiedzą o tym, że wtedy nie czułam się tak fajnie.
mamunia najważniejsze, że wszystko skończyło się dobrze, a te obrazy i tak pozostaną w Waszych serduszkach. A zdjęcia podczas kangurowania to również świetna pamiątka.
Karolinko co do kompleksów to ja też posiadam nie jeden, ale taka natura kobiet :slight_smile: Teraz tez krzyczę na męża jak jestem nie uczesana czy też nie umalowana żeby nie cykał fotek :slight_smile:

Kaja jeśli cię uraziłam to przepraszam nie chciałam nikogo obrazić.
Carol jak każdy i ja mam kompleksy, kiedys moim kompleksem był wiek potem uroda, teraz? nie mam na to po prostu czasu :wink: a może nie myślę o tym w ten sposób, jeśli mój mąż twierdzi, że kocha mnie taką jaką jestem to czego się doszukiwać;) To co kiedyś mi przeszkadzało urzekło mojego męża;) Co do wagi ważąc 97 kg w ciaży mąż powiedział jak nie schudniesz to i tak będę cię kochał.

Hej!
my mieliśmy poród rodzinny!! więc wspomnienia zostały dla nas obojga! kamerka nie przyszła mi do głowy, ale zdjęcia jak mały przyszedł na świat są! pamiątka jest! pozdrawiam

ja rodziłam sama zatem nie miałam takiej opcji z kamerą zrobiłam tylko kilka zdjęć telefonem komórkowym jak już maleństwo było ubrane i zawinięte i wysłałam mężowi np. znajoma rodziła w Niemczech i tam położne odrazu robią zdjęcia dziecku jak się urodziło robią odciski stópek i dają późnej rodzicom na pamiątkę

B.kruszko: nawet takie zdjęcie jest bardzo dobrą pamiątką. Fajnie, że za granicą o tym myślą, u nas w szpitalach robią zdjęcia, np. dzień po porodzie, jednak tylko w tygodniu. Ja urodziłam w niedzielę i mnie to ominęło :confused:

Bardzo fajny zwyczaj maja w tych Niemczech. Takie odciski stopek to świetna pamiątka. Szkoda ze u nas tego nie robią, a przecież maja nieraz tyle czasu ze mogłyby o tym pomyśleć, ale lepiej wypić sobie kawke.

Jednak u nas to jest prawdziwy zaścianek. Takie proste wydawałoby się rzeczy, a jednak trudne do zrealizowania.
Wspaniały pomysł i piękna pamiątka. W sumie to zaaferowany tata może przecież zapomnieć aparatu, a komórka się rozładuje albo robi beznadziejne zdjęcia. A dzięki położnym zostaje utrwalona ta niepowtarzalna chwila tuż po narodzinach. Ja nie mam prawie wcale zdjęć bo komórkę mam słabą, a mąż był tylko przy porodzie, a potem nie mógł nas odwiedzać z przyczyn zdrowotnych. Dziadkowie zdjęć nie robią. I byłabym naprawdę wdzięczna za takie zdjęcie od położnych.

Moim zdaniem pamiątka to prywatna rzecz… nie do pokazywania naokoło ale po to by po latach samemu sobie obejrzeć i przypomnieć jak to było a i dla dziecka to fajna rzecz… ja niestety z porodówki mam kilka zdjęć z telefonu bo partner zapomniał aparatu z auta a że wszystko u nas szybko się potoczyło to pobiegł po niego jak już mała była ubrrana

ja niestety nie miałam możliwości nagrywania, znaczy mój mąż przy pierwszym dziecku po prostu zapomnieliśmy, a przy drugim mąż nie mógł wejśc na salę, za to zaraz na sali poporodowej nagrywał mnie i małego jak go ubieram i karmię i mamy mnóstwo zdjęć, teraz tez nagrywamy ciągle jakies filmiki to sa super pamiątki nawet żeby dzieciom pokazać, ale nie pokazałabym ich nikomu z rodziny , no chyba że te z pierwszego raczkowania, chodzenia. Te intymne jak na sali poporodowej są tylko dla nas na pamiątkę

No pomysł fajny i pamiątka też :wink: Ale z mężem w tym czasie nie myśleliśmy o tym. Nawet zdjęć nie robiliśmy. Mąż wie ,że zdjęcia od razu po porodzie by mnie szczególnie nie zadowoliły. Zrobiliśmy zdjęcia już na sali poporodowej jak dziecko zostało już umyte i ubrane :wink: A tak mamy mnóstwo innych pamiątek

Też bym tak chciała, nawet poród by mógł nagrać, żebym później wiedziała czego nie pamiętam :slight_smile: Ale samo pierwsze przytulenie dziecka, pierwsze karmienie i cała ta reszta pierwszych rzeczy, ahh. My tego nie widzieliśmy, bo niestety CC.

Szkoda w innych państwach wejście na salę operacyjną gdzie przeprowadza się cc jest dozwolone, mój kuzyn jest tego przykładem. Wiadomo nie widział nic co za kotara robili, ale wspierał żonę no i sfilmował jak już maleństwo wyjęli, jak ważyli itd. Ja mało co z tego pamiętam i nic nie widziałam przykuta do łóżka a tak mogłabym sobie obejrzeć.No ale cóż nie mamy na to wpływu.

Uważam że jest to super pamiatka ale ja przez CC niestety nie mogłam nic takiego planować. Mamy tylko zdjęcia takie które mąż zrobił jak przewozili maluszka na inny oddział.

Nagranie filmu po porodzie to wyjątkowa pamiątka. Na pewno bardzo intymna i osobista. Nie wiem natomiast czy ja osobiście zdecydowałabym się na takie nagranie. Każdą chwilę od momentu położenia córek na brzuchu pamiętam doskonale, choć od pierwszego porodu minęło ponad 4 lata. Te wspomnienia to jest najlepszy film :slight_smile:

A swoją drogą znam historie, w których tatuś filmował CAŁY PORÓD a później proponował rodzinie i znajomym oglądanie takiego nagrania… To dopiero muszą być filmy :>

fajna pamiątka

Ja dostałam filmik nagrany w 5d w z USG super sprawa i pamiątka dla nas i synka na lata. Fajnie jest uwiecznić takie momenty 

na poczatku kazdy sie takimi pamiatkami jara a pozniej leza zapomniane :)

Super pamiątka niektórzy w emocjach nie myślą żeby jednak chwycić za telefon i porobić kilka zdjęć czy nagrać filmik a jest to naprawdę coś na lata :) 

ja nie brałam tego filmu z prenatalnych, uważam to za zbednie wydane pieniądze. wole miec zdjecie na pamiątke. tak samo z filmem ze ślubu. obejrzy sie 2x a potem leży, a kase trzeba wydac i to nie małą. Dlatego ze slubu tez mamy tylko zdjecia 

z filemem masz racje ja mam oba penatralne na płytce bo były gratis ale nawte nie mam na czym ich odtwożyc;) co do filmu ze slubu mam nawet na kasesie;) i tez problem z odtworzeniem;)