mąż jak zwykle zabezpieczył mnie w zgrzewki wody, soków, mleka, trochę mąki, cukru, gdyby naszło mnie jakieś pieczenie. Reszta to sobie sama na bieżąco kupuję, ale to i tak już ulga, bo idę do spiżarni i wyciągam. Teraz już mąż dojedzie do Nas na porodówkę, poprosił synka by na niego poczekał ![]()
Dziewczyny to ja na ktg robię się śpiąca , teraz uświadomiłam sobie że słuchanie bicia serduszka mojego maleństwa mnie uspakaja i działa usypiająco a co dopiero tak zwany szumiś hi hi pewnie tak samo podziała na moje dzieciątko hi hi ![]()
ja usypiam przy szumie zmywarki
najpierw przeszkadza i denerwuje, a później nie wiem kiedy zasypiam ![]()
A ja nie potrafię przy szumie zasnąć przy ktg też podałam ale raczej z nudy bo cały dzień prawie przy ktg i ani telefony przy tym nie można używać więc nudno po jakimś czasie jak się jest samym .
Aleksandra super pamiątka takie nagranie. Ja też mam nagrane tętno przez mój angelsounds. Do kompletu pamiątek przydałoby się też nagranie usg 3d ale niestety za drogie dla mnie ![]()
Ewa tez chciałam ale jak usłyszałam ile chcą to podziękowałam za drogo niestety bylo
A dlaczego nie można używać telefonu przy ktg? Mnie nikt nie informował o tym podczas badania ![]()
też tego nie słyszałam. Położna sama powiedziała, że jak chcemy to możemy nagrać dźwięk na pamiątkę ![]()
mamy nagranie 3D/4D tam też jest co słuchać ![]()
W szpitalu kazały nie używać bo zakłóca zapis. Może to dlatego że tam zapisy szły przez WiFi do komputera a nie drukowały się na papierze choć sama Nie wiem ![]()
Gabi to piękne co piszesz
Mi nic nir mówiono o ktg i tel. Zależy od sprzętu
mi również przy pierwszej na ktg nie zabraniali telefonu bo jeszcze z mężem pisałam co i jak . mama się również do mnie dobijała to same podały telefon bo ktoś mnie szuka chyba
i nic nie mówiły ze mam oddać , wyciszyć czy coś takiego…może wszędzie inaczej - każdy inaczej na to patrzy lub inny sprzęt
A ja jak trafiłam na.patologię z samego rana, to kierownik do mnie dzwonił i z nim gadałam i też położna nic.
ciekawe, pierwsze słyszę, ale co miejsce to inne zasady…
tak to już jest co szpital to inne zasady
zapewne chodzi o sprzęt, jeśli jest bezprzewodowy, czyli taki przy którym można swobodnie się poruszać , bez kabelków to pewnie nie można używać komórek ja miałam taki na porodówce,
Na porodowce też kazały wyłączyć telefon aby zapisy nie były falszowane. No właśnie na patologii był zapis przez WiFi tylko a aparat był taki ze ruszać się nie mogłam swobodnie tylko okablowane było.
A mi nie zabraniali
na oddziale miałam z przewodami a na porodówce bezprzewodowy właśnie tylko pod koniec porodu kazali się położyć i podłączyli kable bo bateria padała no po 15h to nic dziwnego ![]()
Ale fajnie mieliście mi się po jakimś czasie nudziło to leżenie bez żadnego zajęcia szczególnie jak było się 4 h pod ktg nieraz a i było kilka tych badań ktg raz cały dzień byłam pod ktg aż w to nie wierzyli lekarze co się dzieje tyle oxytocyny wpakowali we mnie dlatego cały dzień pod ktg i z kroplowka a tam nawet skurczu brak było.
ciekawie to brzmi, a jak jest na prawdę?
4 h pod ktg? Szok. Ja byłam godzinę (2x po pół h na dziecko) i mi się wydawało strasznie długo a tu tyle czasu. A leżałas na boku czy na wznak?