Lena a są jakieś konkretne powody dla których chcesz zagęszczać mleko kleikiem? W jakim wieku jest maluszek?
Każdy kleik, kaszka, płatki to już rozszerzanie diety przez wprowadzanie pokarmów innych niż mleko a jednak obecnie do 6 miesiąca życia zalecane jest(zalecenia m.in WHO) podawanie tylko i wyłącznie mleka (kobiecego albo mieszanki mlekozastępczej).
Jesli chodzi o zagęszczanie na noc , to ja nigdy nie byłam zwolenniczką, bo obciąża brzuszek, tak jak nam po ciężkiej kolacji ciąży w brzuchu, dlatego to dłuższe spanie jest raczej pozorne , bo też nie zawsze zadziała.
Dodatkowo ryżowe produkty mogą powodować zatwardzenia, więc z tym też trzeba uważać. Jeśli karmisz mm to w porcji odmierzonego mleka jest idealnie dopasowana dla Maluszka porcja wszelkich składników, dostaje wszystko co powinno dostać . Z tego powodu nie powinno się dokładać do każdej porcji czegoś, co zagęści i spowoduje podwyższenie kaloryczności mleka. Takie dorzucanie dodatków przy kazdym karmieniu może niepotrzebnie “rozepchać” żołądek i zwiększyć ryzyko otyłości i innych chorób metabolicznych w dorosłym życiu dziecka.
Lena wszystko zależy od tego ile miesięcy ma Twoje dziecko.
Ja zagęszczam wieczorną porcję mm kleikiem kukurydzianym. Ryżowy odpowiednik mi się nie podoba ze względu na ryzyko zatwardzeń u maluszka. Zaczęłam to robić odkąd synek odrzucił pierś czyli około 10 miesiąca. Wcześniej było tylko mleko z piersi na żądanie.
Do każdego posiłku nie powinno się dodawać kleików czy innych zagęszczaczy, bo jednak to obciąża układ pokarmowy dziecka. Wieczorem podaje dlatego, aby mały przesypiał noce. Teraz potrafi zasnąć o 20 i obudzić się przed 7 na śniadanie
głód już go nie wybudza w środku nocy ![]()
Potwierdzam. My odstawilysmy ryzowke bo u nas powodowala zatwardzenia.
Nigdy niczym nie zagęszczałam mleka. Jeśli podawałam kaszki to… jaglaną, owsiane, mannę.
Za kilka dni Niunia skończy 7 miesięcy. Też nie jestem za tym, żeby każdy posiłek zagęszczać kleikem. Po prostu mama ostatnio zaczęła mówić, że już samo mleko to za mało, że jest za rzadkie, może warto byłoby dodać trochę kaszki czy kleiku itp. Zresztą wiadomo jakie są babcie
Mam trochę inne zdanie ale zwykła ciekawość kazała mi zbadać ten temat. Dlatego też postanowiłam zapytać jak to jest u Was ![]()
Lena powiedz w takim razie Babci, że po to przechodzicie z mleka 1na 2 aby dopasować mleko do potrzeb dziecka. Dodać do tego początki rozszerzania diety od jakiegoś czasu jak sie domyślam i spokojnie Coreczce wystarczy. Co za dużo to niezdrowo. Jak już corcia jada więcej niz mleko, to lepiej zaserwować dobra kaszkę jako kaszkę albo platki (jaglane, owsiane itp) jako osobne danie niż zageszczac mleko, ktore stworzone jest dla dzieci w tym wlasnie wieku i odpowiednio zbilansowane pod kątem skladu.
Ja wiem, że babcie czesto chciałyby ‘nawtykać’ dziecko niemalże pod korek, aby glodne nie było, tak … moja mama tez to ma
o zjadl zupe, ale co to jest…przeleci po kiszeczkach i zaraz znowu bedzie głodny (ma 22msc juz i na prawde potrafi poprosic o jedzenie) więc zawsze jej powtarzam, że jesli zje i nie prosi o dokladkę, to znaczy ze mu wystarcza. Z resztą trzeba tez patrzeć ze dziecko ma dużo mniejsza pojemność zoladka a o tym babcie chyba niekiedy zapominaja. Dla dziecka 1 miseczka zupy to tyle co dla nas wielki talerz, tak samo z kaszkami. Kilka lyzeczek to tyle co dla nas sredniej wielkosci miska. I mówię tutaj o dzieciach w okolicy roczku, bo dla takich malenkich jak Twoja Coreczka podstawą do roku i tak jest mleko (mleko bez dodatkow i wspomagaczy;)) inne posilki są i beda w tym czasie dopełnieniem i dodatkiem, których dopiero będzie uczyła sie jeść.
Jesli masz inne zdanie postepuj według swojej intuicji a babci delikatnie wytłumacz, że dziecko na pewno na tym nie ucierpi, wręcz przeciwnie ![]()
Otóż to, dziecko ma dużo mniejszy żołądek niż człowiek dorosły. Zmora z dzieciństwa, babcie i ciocie które obrażały się, o to że nic nie jemy… ![]()
Ja nigdy nie zageszczalam mleka moim maluszkom ale na sniadanko i kolację jadly osobno kaszę a później jeszcze mleko ale bez żadnych dodatków.
Lena, ja również nigdy nie zagęszczałam nigdy mleka i uważam, że to jest zbędne, chyba że maluch np źle przybiera na wadze. Mleko jest dla dziecka wartościowym posiłkiem i co więcej posiłkiem w większości przypadków wystarczającym. Tak jak napisała agn_kaw, dodawanie czegoś do mleka, cały czas może tylko spowodować otyłość, a na noc, bezsensu napychać tak malucha. Lepiej jak na śniadanie czy kolację po prostu zrobisz kaszkę. I najlepiej niech je z łyżeczki, a nie butelki.
agn_kaw, dokładnie jestem tego samego zdania. Ale babcie tak już mają, że lubią wtykać. Córa sama mi sygnalizuje kiedy chce dokładkę. Nie jestem absolutnie za tym, by wmuszać w dziecko jedzenie. chce to je, nie chce to niech nie je. Z wyjątkiem oczywiście sytuacji patologicznych. Ale zdrowe dziecko, jak zgłodnieje to samo zawoła i zechce coś zjeść.
Dziewczyny macie rację. Przestałam zagęszczać tą nocną porcję mleka kleikiem i synek jak spał tak śpi dalej. Zjada mleczko ok 20 i śpi nawet do 8 rano. Skoro potrafi tyle godzin spać, bez przebudzania to znaczy, że raczej nie odczuwa głodu.
super, jak widać samo mleczko synkowi wystarcza, więc nie ma co napychać mu brzuszka kleikiem. i jak ładnie śpi, nic tylko się cieszyć ![]()
Dziecko wstaje w nocy z wielu powodów, często chce po prostu do MAMY, do piersi, ma niewyregulowany jeszcze sen, coś mu się śni… swędzą go dziąsła. Nie ma sensu dodawanie czegokolwiek do mleka, bo to tylko obciąża układ trawienny maluszka.
Kaszki sklepowe dostępne np w Rossmanie, choć od lat popularne to niestety nie mogą pochwalić się dobrym składem. Z tyłu w opisie naprawdę można znaleźć tablicę Mendelejewa…kaszki są dosładzane a owoców jest w nich tyle co kot napłakał
Kaszkę można zrobić maluszkowi samodzielnie! jakąkolwiek po prostu ugotować według przepisu i zblendować, można to zrobić z dodatkiem owoców np bananów i śliwek. Czytajcie drogie forumowiczki etykiety zanim podacie dziecku zlepek cukru …
Hej dziewczęta!
Ja zagęszczam małemu tak 3 razy dziennie mleczko kleikiem ryżowym. Dodaję jedną miarkę od mleka.
Mały zaraz skończy 6 miesięcy a za nic nie chce zupek.
Dostaje sporo leków dziennie przez łyżeczkę i to chyba dlatego nie chce jeść ![]()
A kleik baaardzo lubi ![]()
Teraz kupiłam kaszki smakowe i też będę mu podawać żeby posmakował trochę czegoś innego niż mleko.
Dalej też staram się mu podawać słoiczki, widzę że mu smakuje ale strsznie się wykręca i krzyczy jak z łyżeczką podchodzę, myśli że to leki chyba ![]()
Tak więc u mnie kleik się sprawdził i potrafi naprawdę sporo zjeść ![]()
A samego mleka nie.
Zaczęłam mu tak podawać bo trochę leci na wadze ostatnio. Jest z natury drobny
Za to dłuuugi ![]()
Wszystko zależy od dzidzi myślę ![]()
Dodam też że zaczął całe noce przesypiać ![]()
Je kolację o 20-21 i wstaje rano o 7-8 ![]()
Ale na kolację dostaje samo mleczko, nie dodaję kleiku.
K.Filipek, to może kup jakąś fajną łyżeczkę kolorową, z jakimś motywem, tak żeby Wam służyła do jedzenia, a nie leków, niech maluch widzi, że to będzie coś pysznego, nie lekarstwo ![]()
K.Filipek zawsze możesz też spróbować BLW. Tylko, że synek powinien umieć siedzieć samodzielnie lub na Twoich kolanach. Wtedy możesz dać mu ugotowane warzywka w łapkę, albo na gęsto ugotować jakąś kaszke i podać dziecku w formie kulek
Problem w tym że mały ma ładne łyżeczki do jedzenia ze zwierzątkami i zwykłe do leków. Nie chce i już. Ale dziś odkryłam tubki
I wyobraźcie sobie dziś pół takiej tubki zjadł
Łyżeczki nie pokazuj… Ale tubka podziałała ![]()
Super, czyli jest na niego jakiś sposob! Tylko jak potem podasz zupe albo mięso tubką?
Trzeba teraz ukryte pokłady kreatywności uruchomić
Daj mu te łyżki do zabawy może, żeby sie oswoił z nimi bardziej ![]()
Leci do nas leżaczek ze smyka to będziemy działać
Będę siadać razem z nim i coś jeść łyżka i dla niego zupki podawać
Ńiech wie że łyżeczka to nie zło
Mam takie zapasy obiadków że głowa mała…
hihi… Będziemy szamać
Jakoś ![]()
My zaczelismumy. Rozszerzac diete po 4 miesiecu . Zaczelismy od kleiku , kaszki z bobovity . Rozne najpierw byla waniliowa-ryzowa, pozniej bananoworyzowa . Teraz dajemy takze z nestle ale dodaje tylko do mmleka malemu kaszki na noc . Czasami dostaniw na 2 sniadanie kaszki lyzeczka . Maly ma 8 miesiecy