Jaki styl ubierania lubicie?

Ja uwielbiam z mężem wafelki , do kawki lubimy sobie schrupać i jak na złość mało kto dzieciom przyniesie te wafelki :rofl::see_no_evil: czekolad mamy z 15 w domu i zazwyczaj rozdajemy jak jesteśmy w gosciach​:see_no_evil: mleczne zostawiam do babeczek co często piekę, u mnie dzieci czekolad raczej rzadko jedzą więc zazwyczaj są ułożone w pudełku i tak sobie leżą :rofl:

1 polubienie

Ja często też dostaje słodycze których nie lubię (jestem dość wybredna) i wtedy często je daje osobom od których odbieram jakieś rzeczy dla synka za darmo

Aaa ja uwielbiam Grześki :face_holding_back_tears::yum::yum: oj mogła bym zjeść 3 na raz i to jeszcze te mega :rofl: u nas inne słodycze moga leżeć cukierki czy czekolady nie ruszę . Ale Grześki to za długo nie poleżą :yum::yum::yum:

1 polubienie

Haha coś w tym jest :grin::joy:

2 polubienia

Mi to obojętne czy grześki czy princessa aby wafelek😄

To dla mnie prinsessa jest za słodka, a to chyba jedna z nielicznych rzeczy ktora jest dla mnie za słodka :see_no_evil:

Ja najbardziej lubię czekoladę Linda z kawałkami pomarańczy, czekoladę toblerone, katarzynki :smiling_face_with_three_hearts: pieguski i delicje

Ja jak mam ochotę na coś słodkiego to żadnym slodyczem nie pogardze​:smile: ale teraz kiedy ograniczam słodkie, zrobiłam sobie post z wyjątkami na urodziny męża :rofl: to powiem wam od świąt zrzuciłam 4 kg prawie :grin: ograniczyłam też pieczywo bo przez nie niestety również się tyje i efekty są szybkie :grinning:

Ja muszę się ostro wziąć za sobie bo niestety waga stoi od dłuższego czasu :frowning:

Tak, odstawienie pieczywa już dużo daje. Także jest ważne regularne posiłki i do 5 w ciągu dnia

Dokładnie ale wiecie jak mi się humor poprawił jak na wadze było 54,8 a nie 58 :smile:

Jeny powiedz co robisz że potrafisz ograniczyć słodkie , ja nie potrafię :drooling_face:

Ja ogólnie mam silną wolę, ale zdaża mi się dojeść ciasteczko po córce :smile: mąż w niedzielę robi urodziny i na kawałek tortu napewno się skuszę :smile:

Nie no od pierwszego marca muszę się ograniczyć , to już miesiąc wiosenny , trzeba się zabrać za siebie . Już zaczynają spodenki w sklepach sprzedawać :laughing::rofl::rofl: to trzeba się do nich przygotować :grin:

Ja dziś zaczęłam biegać :smiley: jestem załamana swoją kondycją także powoli, a nawet bardzo powoli będę wracać do formy

Ważne pierwszy krok , i wytrzymać jak najdłużej w swoich postanowieniach :grin:

1 polubienie

@Sylwiaa Trzymam kciuki za konsekwencję :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Oo ja dawno w sklepach odzieżowych nie byłam :see_no_evil: mam dużo spodenek ale do nich muszę jeszcze z kilka kg z chudnąć :smile:
@Sylwiaa ważne że zaczęłaś biegać , zmotywowałaś się to już wiele.:blush:

1 polubienie

Ja już od dawna kupuje wszystko przez internet. Do sklepów to chodzę tylko tak pogrzebać ale nie do tych odzieżowych

ja ostatnio myślę o spodniczko spodenkach