Jaki styl ubierania lubicie?

Dziewczyny, zdradźcie, jaki styl najbardziej lubicie. U mnie to wieczna walka między wygodnymi, sportowymi rzeczami a chęcią wyglądania bardziej subtelnie. Mam też problem z łączeniem ubrań w sensowne zestawy i przez to gorzej się ze sobą czuję. Najczęściej wybieram jasne kolory – kremy, biele, beże – choć wiem, że nie zawsze są praktyczne. Co byście poleciły?

Ja polecam adekwatnie do okoliczności :wink: uwielbiam sukienki, spódnice itp no ale spacer z psem i dzieckiem średnio wygodnie. Na spacery wybieram przede wszystkim wygodę- dresy, leginsy, luźna bluzka która nie krępuje ruchów. Kiedyś uwielbiałam szpilki, baleriny itp a teraz jestem wielką fanką trampek i adidasów do wszystkiego.

1 polubienie

Ja odkąd pracuję zdalnie to jestem team trampki i desy :upside_down_face::grin: ale oczywiście mam też sukienki i inne eleganckie rzeczy. Staram się ubierać stosownie do sytuacji i mojego nastroju. Biel i beż lubię w lecie jak jestem opalona :upside_down_face: a na codzień wybieram rzeczy czarne. Ostatnio polubiłam rzeczy fioletowe i różowe :face_with_peeking_eye:

ja się najczęściej ubieram w czarny czasami beże brązy i biały
innych kolorów nie noszę bo czuję się jak papużka, ale u innych mi się podobają :joy:
teraz na macierzyńskim dres, a do pracy normlnie w czarne jeansy bluzka czekoladowa i czekoladowa marynarka
na Pinterest moze sobie wyszukać stylizacje
zrób sobię zdjęcie w świetle słonecznym i się go zapytaj chata GPC o analizje kolorystyczną i pomoże dobrać kolory chłodne czy ciepłe, zgaszone i wyraziste, jasne czy ciemne i z kosmetykami też jaki odcień podkładu różu brązera

kocham kolory! Mąż się śmieje, że jestem kolorowym ptakiem, ale uwielbiam, zawsze też do pracy lubiłam się wystroić :slight_smile: w domu jednak stawiam na wygodę :grin:: niestety w okresie ciąży szkoda mi było pieniędzy na nowe kolorowe ciuchy więc przez ostatni rok jestem trochę lumpem :sweat_smile:teraz dopiero wracam do formy więc zanim to nastąpi to w mojej szafie królują za duże koszulki, dresy i legginsy ciążowe :heart:

Ja ogólnie to ubieram się tak aby było mi wygodnie , po domu raczej styl sportowy , od swieta lubie chodzić w sukienkach, co do kolorów to mi to obojętne.
Oczywiście ubiór adekwatny do okoliczności. Jeżeli w jakimś ubraniu czujesz się mniej atrakcyjna to go nie zakładaj. Wybieraj to co lubisz i czujesz się w tym świetnie.

Ja przeważnie ubieram się na czarno, uwielbiam ten kolor

Po domu nosze leginsy i bialam trykotke a jak gdzies ide to jeany i tez biala bluzka… u mnie w szafie nie znajdziecie innego koloru niz bialy :sweat_smile: ale to chyba zostal taki nawyk . W pracy musialam miec zawsze biala koszule i elegancko byc ubran…

Ja zdecydowanie wybieram to w czym się dobrze czuję, na codzien czy zwykłe wyjścia cenie sobie jednak wygodę :smiley: na większe wyjścia lubię założyć coś elegantszego :smiley:
odnośnie kolorów to po prostu wybieram te w których się dobrze czuję i moja szafa jest cała kolorowa, bo noszę różne kolory i odcienie bo fajnie się czuję w różnorodnych, nie lubię trzymać się tylko jednego koloru🤩

U mnie prawie zawsze leginsy lub dresy, od małego nie lubiłam sukienek spódniczek itp już jak muszę założyć np na wesele to czuję się ,dziko, :rofl:

Ja zawsze stawiałam na wygodę, a kolorystycznie to u mnie przeważa czerń :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

Ubieram się wygodnie , to dla mnie najważniejsze. Nie zależy mi na tym aby ubrania były modne , ale ważne jest żebym ja się w nich dobrze czuła. Przeważnie spodnie , podkoszulka i sweter :wink:

U mnie jest tak, że zima to 100% bluzy jeansy i tshirt nie ma nic innego bo nie lubię marznąć , ale jak już jest ciepło to mogłabym codziennie nosić spódnice sukienki itp .
Jestem po utracie wagi i zmianie rozmiaru z 44 na 40 docelowo chce 36 mieć więc sama szukam swojej nowej drogi, która od ciąży zostawiłam gdzieś głęboko w szafie

1 polubienie

Ja trzymam ubrania z przed ciąży. Nie wyrzucam bo wierzę że jeszcze wcisnę spodnie z rozmiaru 34 :sweat_smile:
Szczerze te spodnie dają mi motywację :smile: bo mam sporo ulubionych właśnie spodni i mam do nich sentyment :smile: no i brzuszek po ciążowy mi przeszkadza w noszeniu niektorych obcisłych sukienek.

1 polubienie

No u mnie brzuszek po ciążowy utrzymywał się parę miesięcy po ciąży. Wprawdzie nie taki duży ale trochę wystawal i nie mogłam nosić bluzek obcisłych które nosiłam przed ciążą. Teraz już o malu do nich wracam

Nie poddawaj się! :star_struck: Ja po pół roku wskakuję już w takie spodnie sprzed ciąży właśnie w rozmiarach XS :stuck_out_tongue_winking_eye::grin:
Więc obyło się bez wymiany garderoby na inną rozmiarówkę :smiley:

A ile już ciąż masz za sobą? Ja powiem szczerze tak jak ty miałam po pierwszej ciąży, zaraz weszłam w swoje spodnie a teraz jestem po trzeciej ciąży i zastanawiam się czy moje biodra się zejdą jak po pierwszej ciąży… bo po drugiej nie zdążyły bo jestem mamą maluchów rok po roku i zastanawiam się jak to będzie po trzecim dziecku .

A to ja jestem po jednej ciąży :blush:

Ja właśnie po 3 i zastanawiam się czy uda mi się zrzucić tą fałdke brzuszka czy zostanie tak jak mojej mamie. Też jest po trójce dzieciaków i Też ostatnie miała nas rok po roku i taki brzuch jej został :slightly_frowning_face:

ja przytyłam po pół roku o 1 rozmiar, a codzinnie chodzę na 1h spacer :grinning:
na razie chodzie w dresie, ale jak ubiorę spodnie sprzed ciąży to ciasną :joy: