Jaki sok dla malucha

Ja podawałam mojej córeczce do picia pierś na żądanie początkowo do 5 miesiąca - bo pierwsze 5 minut, tzw. pierwsza faza, zaspokaja pragnienie, bo mleko jest mniej sycące, a bardziej gaszące pragnienie. Wodę (my akurat podawaliśmy żywiec zdrój niegazowany oczywiście )podawaliśmy sporadycznie, ale podawaliśmy, aby zapoznała się ze smakiem od samego początku, przykładowo raz dziennie. Natomiast w 5 miesiącu wraz z rozpoczęciem rozszerzania diety stopniowego, podawaliśmy do picia Małej albo pierś w większości przypadków, ale też wodę albo rumianek. Rumianek wprowadziliśmy przy kolkach już w 1 miesiącu i nieco pomógł. Także córeczka moja nie ma problemów z piciem wody czy rumianku, ale nie podawaliśmy soków owocowych, bo uznaliśmy, że jeszcze nie czas i wspieramy picie czystej wody, jako zdrowego nawyku. Póki co podaje córeczce owoce i warzywa, które zaspokajają zapotrzebowanie na witaminy. Aktualnie moje dziecko ma 8 miesięcy i podaje jej pierś na żądanie jako forma zaspokajania pragnienia. Jednakże do posiłków lub po, podaję wode lub rumianek. Poza tym rumianek super się sprawdza przy dolegliwościach jelitowych dziecka i jest bezpiecznym dla dziecka ziołem, a dodatkowo pomaga przy zaparciach.

Najlepiej jest samodzielnie robić sok. Polecam szczególnie soki z jabłkami owocowo warzywne. Jabłka zawierają w sobie bardzo zdrowe enzymy, które wspomagają trawienie. Ulegają one jednak rozkładowi w krótkim czasie po tym, jak jabłko zostanie przerobione. Dlatego też soki sklepowe nie mają tych enzymów , a domowe już tak. Poza tym jabłka nie mają w sobie wiele witamin tak wiec soki ze sklepu to jedynie słodzony napój bez wartości odżywczych…

Zastanówcie się przy tym nad kupieniem wyciskarki zamiast sokowirówki:

Jest wydajniejsza w tworzeniu soku, poza tym sok jest smaczniejszy.

Ja podaję córce póki co tylko wodę (nie wliczając oczywiście mleka) :slight_smile: Dodatkowo mam wyciskarkę, więc myślę, że za jakiś czas przyjdzie czas również na domowe soki, lub domowe kompoty, które uwielbiam :slight_smile:

Jagnako- zgadzam soe z Twoją opinią. Wyciskarka do owocow jest wydajniejsza niz sokowirówka. Mam obie i z sokowirowki przestałam korzystac, a z wyciskarki korzystałam przez całą ciążę i teraz cały czas. Akurat kupiłam na okres ciąży, bo z sokowirowką była masa roboty a z wyciskarką jest szybciej i wygodbiej. A soczki mniam- pychotka! Juz niedługo będę serwowac coreczce jak tylko sezonowe owoce i warzywa sie pojawią.

Oj ja już również nie mogę się tego doczekać. Jak na razie robimy soki głównie z cytrusów. No i buraka polecam :slight_smile:

u nas sprawdza się też sok z malin, z domowych najlepiej :slight_smile: - dodaję do płatków albo jabłkowego musu

My póki co wspieramy zdrowy nawyk picia czystej wody a owoce i warzywa podajemy osobno, jeszcze nie w formie soków, ale jak zrobi sie ciepło to.mysle o tym aby ruszyc z sokami wlasnej roboty… a u nas w ciagu dnia woda do picia jak tylko.ma ochote, sama sobie podchodzi i bierze kubeczek lovi 360 i sama z niego oije kiedy i ile chce, bo jest w zasięgu rączek dziecka pozostawiony, dodatkowo na śniadanko herbatka z pigwą, a po obiadku rumianeczek;)

Eresz, ja rumianek podaję między posiłkami, po południu, a tuż po posiłku wodę. Jaką kupujesz? Czy używasz z filtra?

Mama- ja kupuje albo żywiec zdrój albo mama i ja. Sama pije obie te wody zatem coreczce tez je podaje. Jak robie sobie herbate, czy cos innego ciepłego to stosuje wode przepuszczoną przez filtr brity, bo mam w kranie kamienistą wode. Ogolnie dbam o to aby nerki nie były obciażane nadmiernie wodą wapienną. Aczkolwiek do gotowania uzywam zwykłej wody bo wyzbycie sie całkowite wapnia z wody i mikroelementow powoduje m.in.odwapnienia kości .

Witam! Szukam opini o wyciskarce wolnoobrotowe Silvercrest z Lidla czy da rade przy twardych warzywach ( marchewka, burak ) czy jednak zainwestować w coś innego?

ja mogę polecić PHILIPS HR1889/70 posiadam i nienarzekam 

Polecam! Mam ta wyciskarke od 5 albo i 6 lat. Działa bez zastrzeżeń. Radzi sobie ze wszystkimi warzywami i owocami. Używam jej najczęściej do ziemniakow na placki ziemniaczane :) moja mama i siostra też ją posiadają i nic się nie dzieje. Mama użytkuje dość często, robi sobie głównie soki z buraków. Moja ciocia też ma i jakiś czas temu nie chciała jej się włączyć, być może się spaliła ale poszła do Lidla i jej wymienili na nową, miała też możliwość wyboru zwrotu pieniędzy. No ja nie mam żadnych zastrzezen oprócz tego że ciężko się myje sitko (jest ta szczoteczka w zestawie która ułatwia sprawę) ale to chyba jak każda, nie mam porównania do innych. 

Ja właśnie żadnej jeszcze nie mam, tylko u rodziców.

Z winogron też normalnie się sok wyciśnie? 

Jak narazie zostaje mi tylko zrobienie kompotu :D bo wyciskarki nie posiadam jeszcze w domu a do rodziców nie będę specjalnie jechać z tego powodu 

Zazdroszcze mój syn nie chce pić w ogóle sokow, kampotow i podaje mu tylko wodę i jeszcze kakao wypije na tym koniec. Daje mu zawsze żeby spróbował ale nic z tego :/  a fajnie zrobić nawet smoothie na drugie śniadanie. 

Mój syn ma niespełna 6 miesięcy i jeszcze mu żadnego soczku nie podałam, tylko wodę, bo rozszerzamy dietę. W przyszłości na pewno będzie dostawał, ale wolę, żeby wyrobił nawyk picia wody :)

Pati to w sumie dobzre, że nie chce słodkich napojów ! moja soczki to wypije parę łyków i ma je jak ktoś przyniesie w przedszkolu jako prezent urodzinowy ,ale nie przeszkadza mi to zupełnie, że nie chce ich pić 

Moja wodę pije ale jak jej raz dałam bobofrut to nie chciała pić chyba dla niej za kwaśne. 

Także do picia daje tylko wodę 

My ostatnio pijemy sok jablkowy na zmianę z herbatą owocową wiadomo że najzdrowsza woda ale dziecko nie zawsze chce niestety 

wydzierana no tak, ale tu się nasuwa pytanie czy nie chce bo właśnie spróbowało innych smaków czy dostawało tylko wodę i nie chciało jej pić przez dłuższy czas. Bo nie mówię o tym jak ktoś się poddaje po miesiacu 

Też będę dziecku podawała tylko wodę. Mi rodzice od małego dawali soki, za to wody wgl nie dawali a to błąd. Jako juz dorosła nauczyłam się pić wodę dopiero. W przedszkolu to głównie kompoty i kakao