Jaki płyn i proszek dla noworodka.?

Widzę że Lovela króluje (na pewno tańszy niż Jelp).

czesc

a u mnie persil i lenor zwykly :))) jesli bedzie alergia zmienie i juz :slight_smile: po jelpie mojja mala miala alergie i zmienilam szybko nA zwykly proszek i teraz zaczynam od tego zobaczymy;))

Ja używam jelp i lovela, ale przyznam, że help jakby śmierdzi.

My używamy płynu do prania z loveli, uwielbiam go, ubranka ładnie po nim pachną, miałam też bobini, też spoko, ale lovela wygrywa zapachem

Lovela ślicznie pachnie.

My używamy tylko płynu z Loveli. Od samego początku nas zauroczył zapachem i jestem mu wierna.

MAM, wg mnie jelp po prostu jest jeszcze bardziej bezzapachowy i dlatego taki zapach dziwny daje. Zauważyłam też, że trzeba go lać raczej mniej niż więcej wtedy ładnie pachnie. Jelp jest o tyle fajnie, że super zmiękcza, no ale zapach nie powala.

Już myślałam, że ze mną coś nie tak, że mi jelp śmierdzi, może faktycznie jest tak jak piszesz.

No tak a płyn czy proszek powinien pachnieć a nie śmierdzieć, czyli lovela

Zdecydowanie powinien mieć przyjemny, ale delikatny zapach bo to jednak dla dziecie (trzeba tez uważnie go dozować, zgodnie z zaleceniami producenta).

Edyta ale każdy ma inny węch i to co dla jednych śmierdzi dla innych pachnie więc jednym będzie odpowiadał jelp a innym lovekma. To tak jak z perfumami każdy ma inny gust.

Lovela teoretycznie jest bezpieczna ale potrafi uczulać niektóre dzieci, ja piorę w Białym Jeleniu i jest dobry, bezpieczny i nie uczula. Każde dzieciątko może być uczulone na inny produkt składowy, więc trzeba wypróbować kilka. Dzidziuś jest ok, też nie uczula.

‘Dzidziuś’ tak jak ‘Biały Jeleń’ są z Polleny, z tym, że ‘Dzidziuś’ jest serią dedykowaną dla niemowląt.

Racja każdy ma inny gust​ pozdrawiam

Ja kupiłam lovela, Ariel baby i bobini. Więc zobaczę który będzie pasował maluszkowi

Jak przetestujesz to napisz opinie o nich.

Bobini, Lovela (fajne są ich kapsułki do prania) a na plamy uporczywe najpierw moczyłam i prałam ręcznie mydełkiem beckers lub mydełkiem Vanish a potem do pralki już z dziecięcym proszkiem. Wszystkie plamki schodziły :slight_smile:

Kapsułki Loveli jakoś od początku mi nie podeszły, ale skoro są to ostatnio często ich używałam, by zużyć i dwa razy kapsułka nie do końca mi się rozpuściła. Wkleiła się w ubranka i musiałam prać drugi raz, także na pewno nie sięgnę po kolejne opakowanie. Płyny czy mleczka do prania są zdecydowanie wygodniejsze i przyjemniejsze.

Kapsułki stosuję do swoich ubrań, ale dla Maluszka chyba wolę proszek lub płyn do prania zamiast kapsułek.