Aa no to tak faktycznie. Jak mieszkaliśmy za granicą to córka nie chodziła do szkoły tylko kiedy miała gorączkę bądź wymioty. Nawet leki panie podawały w szkole. U nas z lekkim katarem nie można dawać a później się dziwią że dzieci nie nabywają odporności bo się ich chroni przed chorobami za bardzo. Świeże powietrze jest lepsze niż duszny dom czy mieszkanie
Nie kolejna abstrakcja to jest to że masz w zapisie regulaminu żłobka czy przedszkola że panie nie mogą podawać leków.
To przepraszam bardzo jeżeli dziecko jest przewlekłe chore ma załóżmy cukrzycę albo cokolwiek i musi mieć podawane leki to co matka ma się zwalniać i jeździć do placówki by podawać dziecku leki
Nie w takim wypadku piszesz do dyrekcji i jeżeli to są leki na chorobę przewlekła to nauczycielki mogą podać leki aleee one też muszą zgodzić się na to dobrowolnie. Bo ani dyrektor ani nikt nie może ich do tego zmusić. U nas w przedszkolu wychowawczyni właśnie nam to tłumaczyła
O a gdzie tak było ?
Leki w szkołach podają w Anglii, Szkocji, Irlandii i w Szwecji. Tam nie ma że katar i zostaje w domu. Tam dzieci chodzą do szkoły z katarami i syrop podaje pani ze szkoły
To samo tyczy się Belgii i Holandii
Ooooo serio dawali leki? O tym nie wiedziałam że takie rzeczy praktykują….
U nas w żłobku jak chodziłam na adaptacje to co drugie dziecko miało gila pod nosem i były w żłobku i nikt tych dzieci nie cofał…… jedynie jak jest gorączka to oddają
Jak są choroby przewlekłe i masz zaświadczenie to jestem przekonana że takie panie ze żłobka czy przedszkola podają leki i wiedzą co i jak … ja myślę że chodzi o zwykłe leki na przeziębienie
Ja słyszałam że często w przedszkolach jest problem żeby panie podawały leki jak dziecko jest chore bo boją się odpowiedzialności itd
Niestety wiele placówek odmawia, nawet jak jest zaświadczenie lekarskie i informacja o przewlekłym stanie dziecka.
Jest niestety , chociaż u nas te na alergię nigdy nie odmawiają
U mnie nawet dzisiaj miało padać i nie padało więc się cieszę, że się sprawdziło ![]()
Dla mnie to zrozumiałe że zwykłych leków nie podają i uważam że to jest dobre…… powinny tylko podawać te leki które dzieci muszą brać ze względu na chorobę przewlekłą
Ogólnie biorąc pod uwagę że już prawie mamy 1/3 października za sobą to pogoda jest bardzo ładna
U mnie też nie ale mąż mówił że dosłownie stację obok nas kropiło
Ja mam wrażenie , że latem nie było tak ładnie żeby można było codziennie wychodzić na spacer , bo było albo za gorąco albo deszcz padał albo wiało.
@Mamusia1 oo to jednak gdzieś tam padało
Ale to tak ledwo ledwo mówił że tak jak ksiądz kropidłem
U nas cudna Polska jesień…. Robi się coraz cieplej
i pełne słońce
U nas tak było wczoraj , dzisiaj też ciepło w miarę tylko bez słońca już .
Ogólnie w tym roku wakacje były dziwne.
Ogólnie staramy się w wakacje w weekendy gdzieś jechać i w tym roku byliśmy w tak małej ilości miejsc że aż mi było przykro i szkoda i mówiłam to mężowi a on mówi No on się zastanów Aneta przecież był taki ukrop że nie dało się wytrzymać albo jak już przestał być ukrop to akurat w weekendy lało to gdzie mieliśmy jechać
Teraz za to u mnie starsza korzysta bo co chwilę coś mają z przedszkolem i jakieś wyjście a ja nie mam jak zapisać ich na wizytę u lekarza
Aj to serio nie ciekawie