Jak ulżyć dziecku -ząbkowanie

Co powiecie na temat gryzaków z wodą (do mrożenia)
Czy jest to bezpieczne ? Czy była to jakaś ulga dla waszego dziecka?
A może macie jakieś inne metody sprawdzone poza żelami i masowaniem dziąsełek?

Oprócz żeli na dziąsła proponuję masowanie dziąsełek silikonową szczoteczką, taką pierwszą szczoteczką do mycia ząbków, dziecku zwykle sprawia to przyjemność, łagodzi ból i swędzenia, a przy tym już uczy nawyku mycia i szczotkowania zębów.
Jeśli chodzi o gryzaki, to dobre opinie ma i u nas też sprawdziła się słynna żyrafa Sophie. Jeśli chodzi o inne gryzaki to dużo zależy od dziecka, a jeśli chodzi o ich chłodzenie i efekt przeciwbólowy, to zawsze dobrze doczytaj na ulotce lub na opakowaniu, bo raczej taki gryzak można włożyć tylko do lodówki na jakiś czas żeby delikatnie schłodzić go, a nie mrozić, bo jednak dajemy go dziecku, które jest bardzo wrażliwe.

Niektóre dzieci w ogóle nie lubią i nie akceptują gryzaków, więc lepiej na początek kupić tylko jeden.

Ja stosuję żel Dentinox oraz Camilie w ampułkach. Camilie właściwie wczoraj pierwszy raz podałam, efekt po 20 minutach spokojne dziecko, zobaczymy, czy przypadek, czy nie :slight_smile:

Ja stosowałam tylko Dentinox, choć tak naprawdę stosunkowo rzadko nim smarowałam, Maluszek w miarę dobrze przechodzi ząbkowanie, choć o Camilia też słyszałam dobre opinie, także jakby była potrzeba to pewnie też kupiłabym.

Emmkao córka tez nie przechodzi jakoś starsznie tego ząbkowania, po prostu mi marudzi i cały czas grzebie w tej buzi. Nie ma gorączki, nie płacze, na pewno częściej ssie pierś, wierci się w nocy. Ale nie mogę narzekać, w porównaniu do niektórych dzieci, np. koleżanki córki to jest naprawdę nieźle. Koleżanki córka, cały czas gorączkuje, ile już w nią wlała ibuprofenu, to szkoda gadać, a są na podobnym etapie z moją w ząbkowaniu. Moja jeszcze nigdy nie dostała żadnego syropu, a ma prawie 11 miesięcy.

Też słyszałam że niektóre dzieci przy ząbkowaniu gorączkują czy nawet biegunkę mają. U nas na szczęście nic takiego, a rączki w buzi to chyba musza być :wink:

Nie jestem zwolenniczką mrożenia gryzaków, instrukcje podają informację gdy gryzak może być schłodzony w lodówce. Podawanie mrożonych gryzaków może powodować zapalenie szczęki. Chłodzę gryzaki i smoczki, podaję Dentinox i Viburgel na szczoteczce silikonowej zakładanej na palec. Stosowałam też Teetha Nelson - środek homeopatyczny i widziałam efekty.

AgataS1990 Moja dostała jedynie 2 razy Paracetamol Hasco przy gorączce po szczepieniach . Raczej będe unikać takich lekarstw jak tylko się będzie działo . Moja to potrafi 2 pięści na raz wkładać do buzi …ma dokładnie 7 miesięcy .

Emmkao bardzo dziękuję za przydatne informacje . Ząbków jeszcze brak ale od kilku dni ma marudne dni . Jak pije mleko to dziubek z butelki pcha sobie na boki i mocno zaciska to samo z kciukami . Moje palce i ogólnie wszystko co pod ręką ma .
Może lada dzień coś ruszy …o tej szczoteczce właśnie dużo dobrego słyszałam więc koniecznie muszę ją zakupić . A gdzie taką dostane ? W każdym sklepie stacjonarnym ? Bo właśnie nie widziałam jej jeszcze nigdzie .

DorotaB-1986 O świetny pomysł z takim gryzaczkiem co można dać do środka np. jabłko …każda metoda na wagę złota .
Przetestujemy na pewno ! Byle by tylko maluchowi było jak najlepiej . Ile syn ma ? Kochaniutki :wink:

Tak, taką szczoteczkę kupisz stacjonarnie, popytaj w sklepach dziecięcych lub w aptekach, może w Rossmann lub Super-pharm (jak na pewno kupiłam stacjonarnie, ale już nie pamiętam gdzie).

Mój syn 7mc skończył 21stycznia niedługo 8mc leci ten czas jak szalony.Ja kupiłam ta szczoteczkę przez internet ale ost widziałam w aptece dr Max i też tam kupiłam ten gryzak na owoce już dawno przymierzałam się do jego zakupu.Jutro spr dać przez niego kawałki banana, on też poniekąd uczy dzieci gryźć.

Taki gryzak do owoców to nawet w Pepco widziałam.

DZIEWCZYNY DODAŁAM NOWY WPIS NA KTÓRYM MI BARDZO ZALEŻY . JEŚLI WIECIE COŚ NA TEN TEMAT TO ZAPRASZAM DO KONWERSACJI
https://lovi.pl/pl/forum/6/12813

emmkao Tak ja również ten gryzak do owoców w pepco widziałam ostatnio . Porozglądam się i zakupie .

DorotaB-1986 Super dziękuję bardzo za informacje . Strasznie szybko czas ucieka to prawda…najbardziej widać po ubrankach i zdjęciach .

Klaudia nie ma za co po to jest to forum żeby porozmawiać poradzić się i wymienić doświadczeniami.Zerknę na Twój nowy wątek.

Klaudia, również widziałam Twój nowy wątek, niestety nie mam doświadczenia w tym temacie.

AgataS1990 każda z was widzę , że jest zadowolona z tych gryzaczków gdzie można owocka dać więc i ja spróbuję .
Byłabym bardzo wdzięczna jakbyś się dowiedziała coś na temat niedrożności dróg łzowych . Kropelki dawałyśmy i kąciki również masujemy .

Moja córka w prezencie na chrzciny dostała gryzak żyrafke Sophie :slight_smile: Mała uwielbia się nią bawić i gryźć, i potrafi ja zająć na dłuższą chwilę. Uważam, że spełnia swoją rolę i jako prezent to strzał w 10 :slight_smile: Właściwie aktualnie wszystko co wpadnie jej w ręce ląduje w buzi, ale widze, że ten gryzak jej pomaga przejść trudny okres ząbkowania :slight_smile: Także jak mamy piszą niżej smaruję maścią Dentinox przy pomocy szczoteczki silikonowej nakładanej na palec i masuje nią dziasełka.

Klaudio, ja niebawem wyrzucę swoją. Ogólnie patrząc jestem zadowolona i był czas gdy córka obgryzała tylko Sophie. Ważna jest higiena gryzaka, instrukcja radzi aby być ją tylko delikatną szmatką, a nie pod bieżącą wodą. Woda nie może dostać się przez piszczałkę do środka.

Zdjęcia faktycznie nieciekawie wyglądają.
Mycie wodą to jedno, a sliniące się dziecko drugie. Zawsze coś poleci do środka i sie zbiera. Moja córka tak “zalała” kilka grających grzechotek, nie wiedziałam czemu nie działają, ale dziadek rozkręcił i mówił, że po prostu są zalane. Na nich też było napisane, aby czyścić wilgotną ściereczką. Więc jak widać odpowiednia higiena nie zawsze uchroni przed dostaniem się wilgoci do środka. Ja jednak wolę tradycyjne gryzaki.

My również mieliśmy tą żyrafę i była i nadal jest ulubionym gryzakiem Maluszka. Co jakiś czas oczywiście dokładnie są oglądam czy małe ząbki nie zrobiły w niej jakiejś dziurki.