Jak ubieracie niemowlaki

Ja się już boję ubierania w zimę . Nie mam jeszcze kombinezonu dla córki na zimę . Może macie jakieś do polecenia ?

Mi mam kupiła w Sinsay taki i super się sprawdził

1 polubienie

Też chętnie się dowiem bo nie wiem kompletne jak ubierać dziecko jesień i zima :woman_facepalming:t2:

Body z długim sweterkek , kombinezon , szalik czapka Noi przykrywalam kocykiem

To zależy od temperatury bo inaczej jak jest 0 a inaczej jak -15

Muszę popatrzeć . No właśnie to też będzie zależało od temperatury. A powiedzcie jeszcze bo jestem zielona , jak ubieracie kombinezon to wtedy jeszcze śpiworek ?

Ja się nie znam więc tylko obstawiam że tylko kombinezon i te ocieplacze pewnie do wózka ale chętnie też dowiem się z doświadczenia

Znowu zależy. Jak były mrozy -20 w tym roku to ja jeszcze kocykiem przykrywalam albo można wsadzić w takie osłony na wózek czy śpiwory …. Ale
Takich dni nie było bardzo dużo .

Też muszę się rozejrzeć za jakims fajnym kombinezonem dl synka, mamy śpiwór do spacerowki i koc merino więc podstawa jest

Ja raz kupiłam fajny śpiworek do spacerówki i go oddawałam bo się okazało że nie pasuje do wózka. Teraz bym coś takiego kupiła jak ciąć

A kocyk merino z jakiej firmy masz ? Też mi chodzi po głowie .

Ja j ki upiłam na vinted śpiworek do wózka :slight_smile: z la millou mam nadzieję że się sprawdzi

Patrzyłam na stronie dzisiaj te śpiworki . Do tanich nie należą i jest promocja jakaś. Ale żaden jakoś mi nie podpasował wizualnie .

Dlatego ja kupiłam i śpiworek i kurę z Vinted

Tylko warto sprawdzać czy mają odpowiednie wyciencia na pasy …. Oczywiście od nie ma problemu jak dziecko jest w gondoli … problem dopiero się pojawia jak jeździ spacerówką

Nie myślałam o tym wcześniej więc się okaże :laughing:

Ja też nie myślałam do czasu aż przyszla przesyłka
:crazy_face:

To też u nas zależało od tego jaki był Mróz jak był ten mega duży to na kombinezon jeszcze otulacz u nas był

No jak przyszłe te ostre mrozy to u nas też więcej warzy

Wgl ja nie wiem co z wożeniem w zimę czy jesień i pluchę nie mamy miejsca takiego żeby nie uwalić pół mieszkania a nie ma u and wspólnego pomieszczenia gospodarczego na piętrze