Jak przetrwać pierwszy skok rozwojowy

Dokładnie, to może być wszystko naraz , my też przez to przechodziliśmy. Noszenie, masaż, ciepło i spokój .A konsultacja z doradcą to zawsze dobry pomysł, jeśli coś niepokoi

1 polubienie

Tego spokoju to czasami brakuje niestety :rofl:
Nie mówię o nerwach, ale sam fakt, że często nie wiemy co zrobić i przez to jesteśmy zmieszani :upside_down_face::smiling_face_with_tear:

1 polubienie

Z doradca laktacyjnym jestesmy w stalym kontacie od.szpitala ciagle sprawdza malego jego dostawianie sie, Dawkuje mi.suplementy na rozklecienie laktacji itp. :slight_smile: takze tu sie nie martwie

1 polubienie

A jak u Was :))???

U nas tez co jakis czas skoki rozwojowe. Najgorszy byl ten przed roczkiem po ktorym zaczela chodzic… Jakos to trzeba przetrwać

Ja się zastanawiam czy to jest wszytsko normalnie że moje młodsze dziecko nic teraz się ma , totalny spokój . On nawet nie płacze chyba że się uderzy w coś . Przestał się budzić w nocy na mleko i przesypia całe noce . Jak się obudzi to szuka smoczka i dalej śpi . Może tak być że dziecko jest za spokojne ?

Ale takie elastyczne sa lepsze chyba dla statszych juz jak dla niemowląt ?

Po jedzonku Zawsze trzeba pozwolic dziecku odbić ,nawet bedac na piersi :slight_smile:
U nas to zdawalo egzamin , i u kazdego dzidzi bedzie to zbawine i nie bedzie dzidzi niespokojny :smiling_face:

Elastyczna jest lepsza od urodzenia wg mnie. Lepiej stabilizuje główkę dziecka, niż ta kółkowa, przy której jednak główkę trzeba mimo wszystko przytrzymywać

Sama tez mam właśnie te elastyczniejszną, ,ale boje się uzywac ,jak mówicie czy poparzę w kuchni gotując czy sie mi jakoś rozwinie ;(

Nie zdarzyło mi się żeby mi się odwinęła. Przy gotowaniu jako takim jej nie używałam, głównie ze względów bezpieczeństwa no ryzyko oparzenia olejem czy czymś, ale przy krojeniu itp mi nie przeszkadzała

Kurcze ja to sie boje, serio heheh :slight_smile:

Za spokojne też nie dobrze. No z jednej strony ze przesypia noce to super. Może po prostu być spokojnym dzieckiem jeżeli mieści się w normach rozwojowych to ok ale obserwuj czy nawiązuje kontakt czy raczej od tego ucieka

Nawiązuje , wszystko jest dobrze z rozwojem
ale jest dużo inaczej niż z pierwszym synem który płakał pół nocy

Dużo tu też zależy od dziecka. Moja córa lubi ale jak już jest zmęczona, lekko senna. Jak ma siłę to woli na macie bawić się piłeczkami sensorycznymi
No i też moment kiedy dziecko wyjąć. U mnie córka zaczyna mocniej się wiercić, odginać głowę, wtedy wiem, że już jej wystarczy chustonoszenia :smiling_face:

No to jak jest wszystko dobrze to nie masz się czym martwić. Porostu dziecko masz spokojne. Ciesz się że śpi całą noc bo ja od dwóch lat całej nie przespałam

Juz bylo tak pieknie… skonczylismy 2 miesiac…a tu od dzisiaj znowu totalna mamoza… tylko na rekach… i to najlepiej chodzic i zmieniać otoczenie bo jak siedze to nieszczesliwy… :face_with_peeking_eye: dajcie mi siłe…

Wiem co czujesz, bo miałam tak samo :rofl::rofl: jak już się uspokoiły skoki, wyprostowały w miarę drzemki w ciągu dnia, to przyszło ząbkowanie :smiling_face_with_tear:
No ale dasz radę! Kto jak nie my :smiling_face::sweat_smile:

Oj tak to takie prawdziwe

Nosidło , albo chusta bo plecy ci nie wytrzymają . A doskonale wiem co to znaczy Makoza 200% :rofl: