Czy jest jakas metodą zeby nauczyc dziecko przesypiania nocy ? Corka 9 mcy budzi sie trzy razy na jedzenie (karmie piersia ), co godzina wybudza sie i wierci sie tak ze trzeba jej zmienić pozycje lub przytulic. Pobudki zawsze o tych samych godzinach. Powoli trace sily
Dzieci karmione piersią znacznie później oduczają się wstawać w nocy. Córka kuzynki skończyła po 10 miesiącu praktycznie tego samego dnia w którym odstawiła ją od piersi i dała mm.
Chyba nie ma “lekarstwa” na nocne pobudki.
Ola można podawać dziecku wodę do picia zamiast piersi to troszkę zaspokoi głód. Z reguły dzieciaczki karmione piersią odczuwają większą potrzebę jedzenia w nocy. Mam syna który ma rok i nadal budzi się na jedzenie, dwa razy w nocy daje mu mleko. Próbowałam różnych sposobów ale niestety nie udało się
To nie do końca jest tak, że dzieci karmione piersią później przesypiają noce. Mleko mamy szybciej się trawi i maluszek może częściej odczuwać głód, a le to w dużej mierze zależy od dziecka. Synek karmiony tylko piersią, zaczął przesypiac noce w wieku ok 2 miesięcy, choc koło roku znowu zaczął się budzić, młodsza córka podobnie, a potem jej się odwidziało :/, teraz ma 7 miesięcy i czesto się budzi 2 razy. Czasem dzieci na mm tez wstają kilka razy w nocy.
Możesz spróbować tak jak pisała Lola podawać jej wodę zamiast mleka, oczywiście jeśli da radę :). Dzieci czasem jak odkrywają, że jednak mleka w nocy nie ma to przestają się budzić. Oprócz tego pezeanalizuj sobie, co maluch jest w ciągu dnia, może córcia powinna mieć jakiś dodatkowy lub bardziej kaloryczny posiłek i niekoniecznie chodzi o kolację, która też nie może być zbyt syta, by nie było ciężko na brzuszku, czasem pomaga zwiekszenie obiadu. Popatrz tez na czas i długość drzemek w ciągu dnia, może córa śpi za długo albo zbyt późno i nie może zasnąć. Paradoksalnie często jest też tak, że im pozniejeszcze dziecko idzie spać, t ym krócej i gorzej śpi, a im wcześniej jest wieczorem usypiane to jednak śpi lepiej. Może się uda, powodzenia ![]()
Ola tez tak mialam i tez czasem to juz tracilam synka i mimo ze od ok.5mc karmilam juz mm to synek budził sie ok. 2razy do mleka czasem tez do picia i do mm budzil się na 1,5roku a na ok 2,5latka budzil sie 2razy lub raz do picia i akarar ssal kciuka wiec czase dopuki mu nie dalam pic nie przestawal ssac kciuka a robil to tak glosno, takze wydaje mi sie ze chyba nie da sie od tego oduczyc dziecka byc moze juz nie dlugo orzestanie albo spróbuj zamiat piers dac wodę przygotowana ale ja nie juz nie robilam tak bo synek zawsze byl szczuplutki i chciałam zeby jadl…nawet w dzien pptrafil zjesc mniej a w nocy wiecej. Ale w końcu sam odrzucił mleko i pil soki…niestety drugi raz bym synkowi sokow nie podawala bo dosc ze budzil sie czesto do picia bo soczek dobry to jeszcze ma próchnice od tych zabkow.
U mnie co prawda córka ma 4,5 miesiąca, ale też wstaje czesto w nocy i nie ma reguły, czy to będzie 2 razy czy 5 danej nocy. Dodatkowo również wybudza się między karmieniami i co chwilę muszę do niej wstawać. Chyba nie ma złotego sbosoby przy karmieniu piersią. To dziecko decyduje kiedy będzie jadło. Myślę, że po zakończeniu karmienia piersią i po przejściu na mm sytuacja się wynormuje. A przynajmniej mam taką nadzieję! ![]()
U mnie córka ma 5 miesięcy i w nocu budzi sie co 1,5-2 godz.Synek cale noce zaczynał przesypiac ok 2 lat a teraz ma 3,5 roku i budzi sie do picia czasami.
Spania raczej nie da się nauczyć.Dzieci karmione piersia często odczuwaja głód i częściej proszą sie o jedzenie.
Mysle ze dopiero po mm może prędzej dzieci przyczyniają cała noc.
Mój maluch też ma 9 miesięcy i budzi się w nocy raz częściej, raz rzadziej. Ale pogodziłam się z tym ipóki sam nie zrezygnuje z jedzenia w nocy, nie będę go tego oduczać. Sama też w nocy wstaję po to, żeby się napić, więc nie ma potrzeby, abym i jemu tego żałowała. Moja siostra karmiłą mlekiem modyfikowanym, a maluch tak samo się budził. Może masz suche powietrze w sypialni i przydałby się nawilżacz powietrza? To też może być przyczyną częstych pobudek. Myślę, że też zmiana podejścia do sytuacji dużo by zmieniłą w tej sprawie. Nastawienie psychiczne dużo zmienia, bo kiedy faktycznie uważałam, że mam dość, to nie miałam ochoty wstawać w nocy, a kiedy zmieniłąm myślenie, to przyznam szczerze, że nawet to polubiłam i cieszę się, że synek wie, że jestem blisko wtedy, kiedy mnie potrzebuje.
Spróbuj może już kilka godzin przed spaniem ograniczyć bodźce
wyciszyć jakoś na noc, może czytanie bajek ![]()
No i faktycznie z tym karmieniem piersią jest ciężko w nocy, może córce chce się po prostu pić, może podaj jej wody?
Nie wiem czy jest zloty srodek na nauczenie dziecka przesypiania nocy. Jezeli karmisz dziecko piersia (a karmisz), to moim zdaniem rezygnujac z nocnych karmien bardzo mozesz zaszkodzic dziecku. A czemu? Otoz nocny pokarm jest najbardziej wartosciowy, zawiera najwiecej tluszczy, dzieki czemu dziecko zdrowo rosnie i prawidlowo sie rozwija. Czemu mamy odbierac dobroci dla dziecka? Dziecko je w nocy tyle, ile potrzebuje. Wiem ze chcemy odpoczac po ciezkim dniu, ale moim zdaniem na to bedziemy mialy jeszcze czas, a tymczasem warto zacisnac zeby i karmic na zadanie rowniez w nocy. Dzieciaczek w przyszlosci na pewno bedzie nam wdzieczny, jak wyslucha jak to noc w noc po x razy do nich wstawalysmy na karmienie. Moja corka ma prawie 8 miesiecy i wstaje raz 3 razy w nocy, a czasami wstaje co 30 minut i je. I karmie ja za kazdym razem, czasem ponarzekam, ale potem jak widze jak pieknie rosnie, to az mi sie serce raduje. Kazde dziecko dorosnie do tego, aby przesypiac cale noce i moim zdaniem nie powinnismy przyspieszac tego procesu.
Jezeli jestes juz az tak zdesperowana, mozesz sprobowac podac dziecku w nocy wode zamiast cyca, zobaczy ze nie ma mleka i jak kilka razy pod rzad tak zrobisz moze zrozumie, ze noc jest od spania, a nie od jedzenia.
Ale tak jak mowie, nocny pokarm to cudownosci nad cudownosciami, szkoda by bylo dziecku odmawiac takiej bomby zdrowotnosci. Moja corka tez okropnie wierci sie w nocy, ale zauwazylam zaleznosc pomiedzy wierceniem, a wychodzeniem zebow. Corce w koncu zaczely wychodzic dwa zabki, moze twojemu dziecku tez wychodza? A moze ostatnimi czasy rozszerzalas diete? Ja mam taki sposob ze na chwile biore corke na swoj brzuch podczas snu, kiedy przestaje sie wiercic i pospi chwile na mnie, odkladam ja do lozeczka i juz spi spokojnie. Niekiedy dzieciatko po prostu potrzebuje bliskosci i dotyku mamusi w nocy. Poprzytulac sie, poczuc rodzica… U nas to dziala. ![]()
Pozdrawiam. ![]()
Dodam tylko kilka słów do tego, co powiedziała J.Swierczewska. rezygnując z nocnego karmienia piersią musisz podjąć decyzję o ewentualnym nocnym odciaganiu pokarmu, bo jeśli chcesz karmić nadal, to mleka na pewno zacznie byc coraz mniej,a zczasem może go brakować. Wracając do tematu mało tego, że w nocy mleko jest najbardziej wartosciowe, to jeszcze wydziela się zwiekszona ilość prolaktyny, ktora wplywa na ilość i jakosc mleka.
S.Tomczyk, nie jest prawdą, że w nocy trzeba odciągnąć mleko. Laktacja dostosowuje sie do potrzeb dziecka i pór karmienia. Niektóre dzieci bardzo szybko przesypiają noce i bez problemu można karmić je w dzień. Problem może być ewentualnie przez krótki czas, jeśli dziecko nagle przestanie się budzić w nocy, to piersi początkowo z rana mogą być przepełnione. I synka i córkę bez problemu karmiłam w dzień, jak przesypiali noce. Córa jak miała 2-3 miesiące w dzień potrafiła jeść dosłownie co chwile, a w nocy spała (szkoda ze teraz jak ma już 7 miesięcy to jakoś jej się odmienilo ;).
J.Swierczewska, pokarm nocny jest bardziej kaloryczny i treściwy, dlatego że jest bardziej tlusty. Również po to, by dziecko było syte i dłużej spało - takie bonusowe rozwiązanie od natury ;). Jeśli dziecko jest zdrowe i prawidłowo przybiera to napewno żadna krzywda mu się nie dzieje, jak w nocy nie je. Nawet wytyczne mówią o tym, że nie wzbudza się nawet młodszych niemowląt na karmienie. Nikt nie każe Oli przecież pozbawiać dziecka jedzenia ;). Jeśli dziecko będzie potrzebowało tych nocnych karmienia to i tak się obudzi na cyca, jakich sztuczek by się nie użyło , a jeśli się uda ograniczyć nocne pobudki, to będzie znak, że jednak ten pokarm nie był w nocy potrzebny, a dziecko budziło się z innych powodów, a przy tym poprawi się jakość snu całej rodziny, a wyspana mama to szczęśliwa mama ![]()
Alicjas to prawda, ale ja nie mowie od razu ze bedzie glodzic dziecko, jezeli zrezygnuje z nocnych karmien. Napisalam nizej, ze moze sprobowac podawac sama wode - jezeli to poskutkuje to logicznie myslac mozna dojsc do wniosku, ze nocne karmienie nie bylo konieczne. ![]()
Alicja to prawda że pokarm w nocy jest bardziej kaloryczny i tłusty dlatego dobrze tez jest karmienie nocne wiadomo ze męczące ale warto.Nie moge sie juz doczekać kiedy bede mogla przesypiac cale noce ale z malutkiej taki głodomorek i bez cyca ani rusz więc jak narazie moge zapomnieć o przespaniu całej nocy.Ale czego sie nie robi dla Naszych maluszków ![]()
Alicjas, odciągam od 9 miesięcy i wiem co mówię. Miałam epizod , kiedy w nocy nie chciało mi się wstawać, więc mleka nie odciągałam, już po tygodniu mi go nie wystarczało. A później odzyskać z powrotem te same wartości jest na prawdę trudno. Nie można w tej kwestii generalizować, bo u jednej osoby będzie wszystko w normie, a u innej laktacja będzie się wygaszała.
Moja córka budziła się w nocy dwa razy do jedzenia. Ale to było rzadko. Przeważnie budziła się do jedzenia raz w nocy i to dopiero o piątej. Później miała przez chwilę okres, że przesypiała całe noce. Teraz budzi się o trzeciej lub piątej na jedzenie i też tylko raz. Chyba, że nie śpi w nocy do trzeciej to już nad ranem córka nie je bo do godziny trzeciej w nocy jest na piersi.
Każde dziecko reaguje inaczej.
Zuza zaczęła przesypiać noce mając 4 miesiące, mam koleżanki które mają 3letnie dzieci które jeszcze robią sobie dłuższe pobudki w nocy albo np. chcą napić się wody itd.
Moja sąsiadka zagęszczała mm by jej córka dłuzej spała w nocy.
To ja jak leżałam z córką w szpitalu to pani z sali też zagęszczała mleko modyfikowane. Jej synek spał w ciągu doby tylko 9 godzin z przerwami. Jeszcze żeby dłużej spał w nocy to mu włączała dźwięk suszarki.
Ja wiem jaka jest najlepsza recepta na przespanie całej nocy!
Nie mieć dzieci ![]()
Żartuję oczywiście
Ale jeśli już nam się zdarzył nocny marek to albo przeczekać, czasem kilka lat, albo szukać przyczyn nocnych pobudek i postarać się je wyeliminować ![]()
Dzieci mają taki okres w życiu, że nie śpią w nocy. Po prostu trzeba to przeczekać. Małe dzieci nie są świadome kiedy jest dzień, a kiedy noc. Działają instynktownie. Jak chcę się dzieciom spać to śpią. My możemy jedynie postarać się by powoli zmieniać dzieciom godziny spania. Tak by zaczęły dzieci spać w nocy.