Jak przekonać męża

Cześć przyjaciele! Odkryłem ekscytujący świat kasyn online i chcę podzielić się z Tobą moimi wrażeniami. Niedawno próbowałem swoich sił w Marvel Casino i była to ekscytująca przygoda! Oferują ekscytujące gry. Grafika jest po prostu niesamowita, a wybór gier jest ogromny. Ponadto strona jest bardzo wygodna i łatwa w użyciu. Jeśli również lubisz hazard i chcesz doświadczyć czegoś nowego, gorąco polecam sprawdzenie tej strony https://marvel-kasyno-pl.com/ . Marvel Casino to ekscytująca przygoda, której warto spróbować!

Nelia,jaką decyzję podjęliście:)?

Zgadzam się z Wami dziewczyny - pies to nie zabawka na tydzień,trzeba myśleć o karmie ,weterynarzu :) 

Ja sobie nie wyobrażam życia beż mojej Misi,przyjdzie się przytuli,całą ciążę miała łebek na brzuchu. 

Kargaw, a jak z wychowaniem kolosa :) ? Cały rok jest na polu ,nie jest jej zimno przy minusowych temp? Czy może jakiś kubraczek na zimowe dni ma?

Wiadomo jak to szczeniak niszczy wszystko dookoła nawet róg domu nam zjadła ale już jest po pierwszej cieczce więc zrobiła się mądrzejsza. Podstawowe komendy zna jak otwieram bramę żeby wyjechać nie wychodzi. Cały rok jest na dworze ale budę ma podwójną z ocieplaniem pomiędzy 10 cm styrodurem ( coś lepsze niż steropian) w środku ma pełno słomy i termo lezadelko. Jak poszłam do niej w -20 stopni to tam było ciepłej niż u nas w domu hihihi kubraczek miała 10 min dobrze że założyłam jej mój sweter żeby zobaczyć czy w ogóle w nim będzie chodzić bo w chwilę były tylko strzępy 

Ooo to mówisz, że ciepło  w budzie ,bardzo dobrze, nie marznął psiak - uspokoiłaś mnie, bo sierść króciutka:)

 Młody Psiak jest skory do zabawy, wiem też coś o tym :D u teściów dziurę w tapczanie moja mała psinka zrobiła,aż gąbka fruwała:D 

 

Pamiętam jak jako dziecko marzyłam o jakimkolwiek zwierzęciu. Rodzice nigdy się nie zgodzili. Gdy dorosłam wiedziałam jedno - mój dom będzie zwierzolubny. Mój syn wychowuje się z dwoma kotami i..... poziom jego empatii jest wysoki. Nie spodziewalam się że aż tak dzieci mogą się uczyć przy i od zwierząt. Teraz czekamy na drugiego synka i wiem że oni też będą przyjaciółmi. Ważne jest żeby jasno powiedzieć o zasadach, bo żadno zwierzę nie jest zabawka. 

Osobiscie jeśli chodzi o szczeniaka to trudny temat bo nauka czystości trwa. Jeśli kiedyś się zdecyduje na pieska to będzie to adopcja.

Oj tak  Mamina,dziecko z pieskiem czy kotkiem tworzą cudną  więź:) 

 

Tak, myślę, że dziecko fajnie uczy się empatii i delikatności przy zwierzętach. My mamy starego pieska, ma już ponad 15 lat i córka od małego uczyła się funkcjonowania ze zwierzęciem. Teraz jest naprawdę delikatna, krzywdy pieskowi nie zrobi. Nawet ostatni złapaliśmy kotki (dzika kocica się okocila u nas i złapaliśmy kotki do oddania w dobre ręce) i z każdym obchodziła się pięknie. Także dom ze zwierzętami to wesoły i pełen miłości dom :slight_smile:

Zgadzam się, zwierzęta uczą dzieci empatii, delikatności i odpowiedzialności

Ja również mieszkam w swoim domu , jedynie nie mamy ogrodzenia a obok mieszka mama z siostrą męża i po drugiej stronie brat męża z żoną i dziećmi. I też często moje dzieci chcieli psa a mąż niestety zawsze był na nie , a ja uwielbiam psy ogólnie wszystkie zwierzęta kocham i w domu rodzinnym zawsze mieliśmy po dwa psy i kota , ale jakoś męża nie zmuszalam bo w sumie wczebsije miesxlalsmu w bloku a w domu mieszkamy od ok. 3 lat i curaz częściej jest temat pieska ale nie mamy ogrodzenia więc ciężko się zdecydować bo jednak jest to decyzja na całe życie, żeby mieć czas dla tego zwierzątka a mamy synka z nowotworem i mimoq czysto 5 lat nigdy nie wiadomo co będzie …więc ciężko zdecydować się na tyle zwierząt;/

ja również jestem za tym by dzieci wychowywały się z psem, jednak obecnie mam tak małe dzieci i wiele obowiązków, że nie wyobrażam sobie podjąć się jeszcze kolejnego jakim jest pies… myślę że dopieor jak dzieci podrosną.

Ja zgodziłam się najpierw na szczurki. Dzieci zobaczyły ile to jest roboty i obowiązków. Częściej ja z mężem sprzątaliśmy im klatkę. Trudno było ich zaangażować do tego obowiązku. Teraz kiedy wspominają o psie czy innym domowym zwierzęciu to przypominamy im o szczurkach.
Mamy jeszcze kota. Zgodziłam się bo jest to samoobslugowe zwierzę. Jedynie co to prosi o jedzenie lub wypuszczenie na dwór, czasami przyjdzie się pomiziać. Nie wyobrażam sobie mieć pieska. Wychodzenie kilka razy dziennie na spacer to dla mnie zbyt wiele.

Moja corka miala chomika na poczatku szczesliwa bedzie sprzatac i karmic ehh po paru msc musialam to robic ja ;] pozniej maz przyniosl krolika :stuck_out_tongue:

Ja sama chciała bym mieć zwierzątko ale mam 3 latke i niemowlaka także narazie odpuszczam. Pies wymaga też czasu a zapewne przy dzieciach był by na ostatnim miejscu. Jak dziewczynki podrosną i będą na tyle świadome że zwierzę to obowiązek to czemu nie.

1 polubienie

Ja się zdecyduję na pieska jak nienarodzona jeszcze dzidzia podrośnie i sytuacja domowa się ustabilizuje.

My mieliśmy pieska zanim pojawił się syn. Wiadomo, że jest to pewne wyzwanie jeśli mieszka się w mieszkaniu, żeby wyjść z psem jak jest małe dziecko, ale wszystko da radę ogarnąć. Syn i pies to najlepsi kumple mimo, że syn ma dopiero 5 miesięcy. Jest bardzo zainteresowany nią, jak przyjdzie do niego to od razu przestaje kręcić aferę :sweat_smile: Psinka za to uwielbia małego i najchętniej ciągle by go lizała po stopach :sweat_smile:

2 polubienia