Jak dbacie o siebie przy małym dziecku?

Ale super :heart_eyes: takiego teamu mi w ciąży brakowało. Owszem jak byłam w ciąży to i dwie moje przyjaciółki też były w ciąży ale, że nasi Panowie też się przyjaźnią to zawsze były spotkania damsko-męskie.

Mi trochę brakuje czasu dla siebie, planuje wrócić na siłownie. Ostatnio mąż jak wraca z pracy to zabiera synka na spacer to mam chwilę ale albo odpocznę albo ogarniam mieszkanie a tak, żeby zrobić coś dla siebie to nie.

1 polubienie

Wcale nie mam hehehe :stuck_out_tongue: nigdy chyba nie ma go za dużo

Tez myślałam o silowni ale wolałabym z kims ale ciezko sie tak zgrac bo kazdej z kolezanek cos wypadnie ;/

Najgorzej jest wkręcić się w siłownię, jak Ci ciężko zacząć to pomyśl o tym żeby ze 2 razy pójść z trenerem personalnym który pokaże Ci ćwiczenia, ja korzystać ze sprzętu itp ułoży plan treningowy albo zacznij chodzić sama na zajęcia grupowe. Ja tam zawsze poznawałam fajnych ludzi :smiley: teraz mamy siłownie w domu bo mieszkamy na wsi i staram się póki co robić ćwiczenia zlecone przez fizjo i zaczęłam biegać :slight_smile:

Z doświadczenia powiem Ci tak, że najlepiej się chodzi samemu bo ja chodziłam kiedyś z kuzynką i ciocia jednej wioski i dojeżdżaliśmy 30 km to było super każdy z nas się rozumiał , że po pracy jedziemy na siłownię a później się przeprowadziłam i chciałam znowu zacząć chodzić i z koleżanką to ona nigdy nie rozumiała , że ja np muszę coś zjeść po pracy , że mam też inne obowiązki i najpierw muszę inne rzeczy porobić dopiero później mogę na siłownię chodzić no i najlepiej wychodziło jak sama chodziłam w wieczornych godzinach tak jak mi pasuje a nie tak w nerwach bo ona nie rozumiała nic i wszystko musiało być pod nią

1 polubienie

Ja też właśnie chodziłam na zajęcia grupowe i po zajęciach czasami na te maszyny ale to trener zawsze jakiś chodzi albo ktos kto już więcej potrafi i zawsze mi podpowiadali co źle robię albo co mogę zrobić i się jakoś dało

Dokładnie. Z trenerami z siłowni to też warto samemu zagadać żeby podchodził i mówił jak cos źle się robi, bo trenerzy nie chcą podchodzić, bo nie raz ludzie się obrażali że im się mów że coś źle się robi. Byłam kilka razy świadkiem jak trener chciał pomóc a tylko obrywał … więc nie dziwię się że niektórym już się odechciało być pomocnym

No właśnie , bo niektórzy myślą że wiedzą wszystko, ja się zawsze cieszyłam jak mnie ktoś poprawił bo wiedziałam juz na następny raz i to żadna obraza a niektórzy to ktoś poprawi i potrafią się obrazić . U nas wgl na tych salkach grupowych to tyle kobiet zaczęło chodzić, że nie było nawet miejsc

No ja też wychodzę dziś po długim czasie z kobietkami :blush: wkoncu coś innego 🩷 10 kobiet nas będzie , tak że na pewno wesoło :two_hearts:

Ja coraz częściej staram się wychodzić a to do kosmetyczki a to na zakupy, albo po prostu siedzę sobie w wannie i odpoczywam.

@magdallenka08971 a ty ile masz dzieciaczków ?

Jedno i jedno w drodze :smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts: a Ty ?


Ja dostałam jeszcze takiego kwiatka :smiling_face_with_three_hearts::heart::heart:

1 polubienie

Aleee słodki :smiling_face_with_three_hearts:

Ja mam jedno dopiero ale nie ma jeszcze roku :upside_down_face:

1 polubienie

To ciesz się tym czasem tak szybko leci :see_no_evil: @Mama.urwisa a zaraz jedziemy na rybkę :smiley:

My już po pierwszej drzemce

A od kogo dostałaś ? :tulip:

Od siostrzeńca 🩵 bardzo miły gest . @Sylwiaa a Ty dużo chodziłaś na siłownię ?

1 polubienie

Kiedyś bardzo dużo, jakieś 11 lat temu chodziłam 5 razy w tygodniu i ćwiczyłam jakieś 2 godziny. Zazwyczaj chodziłam z przyjaciółką. Miałyśmy kolegę trenera więc układał nam plan itd później już z braku czasu chodziłam na zajęcia na siłowni. A później już brakowało mi czasu przez psy, budowę itp później przez ciążę. A teraz zrobiliśmy sobie siłownie w domu ale póki co robię ćwiczenia zalecone przez fizjo

Ja jak byłam młodsza to miałam kartę multisport opłacana przez firmę to chodziłam na jakieś zajęcia typu rozciąganie, zdrowy kręgosłup czy na saunę. Zdarzało się też że chodziłam na siłownię. Teraz raz ze
nie mam czasu a dwa to mi się nie chce :face_with_peeking_eye::upside_down_face: a i te je muszą …. Chyba że dla wzmocnienia się, ale w tym celu wolę spacery niż siłownie

Ja miałam jakąś kartę dla studentów i wychodziło mega tanio, później też multisporta z pracy. Ale faktycznie tak jest że z wiekiem coraz mniej się chce ćwiczyć, przez brak czasu i ogólne zmęczenie. Zanim urodził się synek to wolałam wcześniej wrócić z pracy i wziąć pieski na spacer czy się z nimi pobawić niż iść na siłownię.
Teraz robię ćwiczenia od fizjo bo po ciąży strasznie rozeszły mi się mięśnie brzucha i dodatkowo dużo spaceruję. Chociaz jak biorę któregoś pieska na spacer to spacery są długie ale mały dystans robie bo jednak niewygodnie się chodzi z pieskiem i wózkiem. Żeby było bezpiecznie to pieska trzymam na pasie biodrowym, dlatego biorę jednego na spacer ze mną, dwóch bym nie ogarnęła