Ile czasu potrzeba, aby zajść w ciąże?

Czyli spokój dużo odpoczynku k zacznie wszystko ku dobremu iść :slight_smile:

U nas 2 lata przed pierwszą poroniona ciąża, a później rok po poronieniu się udało.

Już od marca zaczęłam bardziej dbać o siebie i przygotowywać organizm. Przyjmowałam podstawowe suplementy, takie jak witamina D, jod, cynk czy olej z wiesiołka itp Później w sierpniu przez miesiąc brałam również lek który miał pomóc unormować moje hormony
Od września razem z mężem podeszliśmy do starań jeszcze bardziej świadomie. Ja zaczęłam przyjmować Pregna Start Ona, a mąż Pregna Start On. Od ponad roku nie piłam alkoholu starałam się zdrowiej odżywiać i codziennie jeść owoce. Mąż również na czas starań zrezygnował z alkoholu i innych używek.
Pod koniec listopada zobaczyliśmy pozytywny test ciążowy Teraz z niecierpliwością czekamy na nasze maleństwo

Nie ma na to reguły , czy się uda szybko czy powoli. Każdy jest inny i na każdego działa coś innego. My z mężem z pierwszym synkiem to w sumie nieplanowane, ale wiedzieliśmy jak to może się skończyć;) więc nie bylismy jakoś specjalnie zaskoczeni, z drugim synkiem wiem że robiłam też jakby z kalendarzem dni płodnych i udało się za drugim razem a z córeczką za pierwszym, także dziękuje Bogu że tak się nie udało, mój brat ma już 42lata i kocha dzieci i często jak wypije pare piw to czasem się wzruszy bo nie ma dzieci a tak bardzo by chciał.

Strasznie to przykre że ktoś tak pragnie dzieciątka a nie jest mu to dane , a inna osoba która nie da perspektywy na przyszłość dla dzieci ma ich gromadkę :cry: jest taka dziewczyna co jest chora psychicznie, jej mama opiekuje się dwójką jej dzieci podobno teraz urodziła kolejne z tęż niepełnosprawnym psychicznie partnertem bez problemu się im udało a inna para która długo się stara, tak mi jej szkoda bo straciła dzieciątko w 6miesiscy nie mogą mieć :sob::sob:

Mnie to zawsze mega przygnębia :frowning:

To naprawdę trudne i niesprawiedliwe sytuacje…

1 polubienie

No niestarty nie na wszystko mamy wpływ :frowning:

Też nie mogę pojąć tego świata, dobra rodzina nie może mieć dzieci a tacy co katują swoje dzieci, zaniedbywaja itd to maja dzieci! Tak samo dobrzy ludzie chorują, umierają a źli którzy krzywdzą innych żyją i jeszcze zdrowie im dopisuje! Niesprawiedliwe to życie… niestety :broken_heart:

1 polubienie

Też często się nad tym zastanawiam. Czasami świat jest okrutnie niesprawiedliwy i nie ma na to dobrej odpowiedzI Pozostaje mieć nadzieję i doceniać tych dobrych ludzi którzy mimo wszystko wciąż są wokół nas :heart::heart:

Ja z mężem zaszłam w ciążę w grudniu tamtego roku, lecz niestety po kilku tygodniach zakończyła się poronieniem. Szybko zaczęliśmy się starać ponownie i udało się od razu :heart: obecnie jestem w 6 miesiącu

Gdy podjęliśmy z partnerem decyzję o dziecku postanowiłam pójść do lekarza zrobić badania plus zaczęłam brać witaminy oraz kwas foliowy i po 2 miesiącach starań udało się byłam najszczęśliwszą osobą na świecie :heart:

Chyba w 3 cyklu starań. I powiem wam, że to był dla mnie szok. Wszyscy straszyli, że to tak długo schodzi, a tu się udało.

Też się strasznie stresowałam że się nam nie uda tak szybko mieć dziecka :face_holding_back_tears: obie kuzynki starały się 4-5 lat a u nas po 2-3 msc już były te dwie upragnione kreski

1 polubienie

Przykre to jest, że niektórzy tyle lat się starają i nic :pleading_face:

Dokładnie tak :frowning: ja się bardzo bałam , później słuchałam różnych opowieści jak ktoś stracił dziecko e tym i tym tygodniu i jak miał mi wybić dany tydzień to z duszą na ramieniu chodziłam :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

No nam z mężem też póki co jakoś nie idzie :frowning: .