Cyrkonia no to Twoj syn to gentelmen hahahah ![]()
angel, to podobnie jak ja. Ważę nawet nieco mniej niż przed ciążą, a to wszystko stres, zmęczenie i spory wysiłek związany z opieką nad córą, dodatkowo kp i waga sama leciała. Bez ćwiczeń i diety. Fałdka na brzuchu jest, jasne, ale nie jest duża, widoczna i nie mam z nią problemu, by zmuszac się do jakiś ćwiczeń
Ja do wagi sprzed ciąży wróciłam bardzo szybko dokładnie nie wiem ale chyba po 3 miesiącach. A teraz ważę mniej niż przed ciążą. I nie ćwiczyłam nic a nic.
To ja też się pochwale że już wróciłam do swojej wagi, a minęło 7 tygodni. Też nic nie ćwiczyłam, ale mój synek ma kolki więc w nocy zamiast spać to sobie hysiam małego na rękach i robie z nim podskoki żeby mu jakoś pomóc
ja 2 tyg po porodzie wazylam mniej niz przed…ale niestety ostatnio slodyczami troche nadrobilam ![]()
ja po ciązy zaczełam jesc to, od czego było mi niedobrze, lub miałam zgage, takie nadrabianie:) więc na schudniecie jeszcze trochę poczekam, trzeba sie nacieszyc smakiem
Ach te słodycze, gdyby nie one pewnie i ja bym miała wagę sprzed ciąży:)
no wlasnie, ale ja uwazam,z e nie mozna sobie odmawiac, życie jest za krótkie i załsuzyłysmy na przyjemnosci
Ja po pierwszym porodzie już po czterech miesiącach byłam chuda i bez brzuszka a po drugim walczyłem z wagą półtora roku tak naprawdę to dopiero jak do pracy wróciłam to schudłam. A teraz jestem już w 18 tc i nic nie tyje, trochę brzuszek mi sterczy
donnavito wychodzę dokładnie z tego samego założenia, wczoraj ubiłam sobie śmietanę i ją zjadłam, a co! No tak mi się chciało, że nie mogłam wytrzymać. W ogóle słodycze to mój nałóg. W ciąży trafiła mi się cukrzyca to dopiero miałam karę. Ale powiem Wam, że szybko się od nich odzwyczaiłam i po porodzie długo mi się nie chciało słodyczy. Ostatnio jak zbliża się okres to mnie tak kręci na nie ![]()
Mnie przed okresem od zawsze na słodkie ciągnęło ![]()
magros to ja w ciąży jakoś za słodyczami nie przepadałam niby miałam chęć ale ich nie jadłam, za to po porodzie zaczęło się… Jak tylko bylo coś słodkiego to od razu zjadłam dlatego jeszcze nie schudłam po porodzie:/
Ja tez jem to czego mi nie wolno bylo w ciazy (cukrzyca ciazowa) wiec jak sie odrwalalm na poczatku do niektorych porduktów to oderwac sie nie moglam heheh
najlepiej zakupić biustonosz do karmienia już po porodzie gdyż jak wcześniej kupimy po porodzie może okazać sie za mały na nasze piersi.
Najlepsze biustonosze do karmienia są wygodne i zapewniają dobre wsparcie, ale nie ściskają piersi w żaden sposób, który mógłby zakłócać przepływ mleka. Aby uzyskać optymalne wsparcie, paski powinny być wykonane z nierozciągliwego materiału. Ale miseczki powinny mieć zapas, aby pomieścić zmieniającą się wielkość piersi na różnych etapach karmienia oraz oczywiście wkładkę laktacyjną, ktorą warto mieć podczas mierzenia biustonosza. Odpowiedni rozmiar biustonosza jest ważny i może pomóc zmniejszyć ryzyko powikłań związanych z karmieniem piersią, takich jak zatkane przewody mleczne.
Biustonosz trzeba dobrać po porodzie. Teraz są bardzo fajne i wygodne. W sklepie można sobie dobrać odpowiedni stanik. Tak by nie uciskał piersi. Musi też być praktyczny w użyciu. Zawsze w sklepie pani doradzi, który będzie odpowiedni.
Nie do końca się zgadzam, że biustonosz trzeba dobrać po porodzie. Można i przed ja np kupiłam przed porodem. Kupiłam o rozmiar większy niż miałam w na przełomie 8/9 miesiąca i były idealne.
Ważne jest oczywiście, żeby biustonosz był dobrze dobrany i żeby nie uciskał piersi. Jeśli będzie uciskał piersi może dojść do zastojów/zatkanych kanalików a później do zapalenia piesi.
Mi po porodzie piersi urosły o dwa, trzy rozmiary. Podczas ciąży były cały czas jak z przed ciąży.
różnie to może być ja kupiłam tak jak Ty Kasia ale po porodzie może z raz czy dwa założyłam ten stanik i był za mały pomimo że kupiłam większy.
Położna radziła dobór biustonosza przy końcówce ciąży, dwa tygodnie przed terminem wystarczą. Nie zostawiałbym tego na czas po porodzie bo nigdy nie wiadomo jak to będzie.