Hiszpańska mucha czy to działa Waszym zdaniem? Ktoś testował?

Haha no widzisz, każda z nas przechodzi to inaczej, dobrze, że miałaś wsparcie i wszystko poszło spokojnie

Ja też mam większą :rofl: a największą to miałam w ogóle o dziwo w połogu, kiedy jeszcze nie mogłam, ale trzeba to było jakoś przeżyć :rofl::rofl:
Mi też właśnie nikt nie mówił, że coś się zmieni po porodzie, oczywiście jeden kolega męża tylko się podamiechiwal, że teraz to pewnie wszystko porozciągane itp, ale ten typ już tak ma XD lekko się zdziwił, jak mąż raz z przekąsem powiedział mu, że narzekać nie może, bo ma w miesiącu 30 orgazmiw :rofl: powiedział to dla żartów, ale wystarczyło, żeby tamten się po prostu zatkał :laughing::rofl:

1 polubienie

Po obu ciazach moj polog trwal ok 5 tyg, ale wiadomo, czekalam na wizyte u ginekologa by dal zielone światło. I faktycznie ten ostatni tydzien czekania tez byl jak na szpilkach :rofl:

1 polubienie

Ja też właśnie czekałam jak na zbawienie :rofl:
Jak są memy, że mąż idzie do żony po wizycie, to na tym memie byłam ja, nie mąż :rofl::rofl:

Wydaje mi się, że to będzie na zasadzie placebo .

1 polubienie

I naprawdę działa na podniecenie? To jest jakiś wyciąg z rośliny?

Nie działa :slight_smile:

Oryginalna hiszpańska mucha jest tak naprawdę z chrząszczy lub chrabąszczy, nie pamiętam dokładnie.
Kiedyś mówiło się że wpływa na libido, aczkolwiek teraz może z niej być więcej szkody niż pożytku. Polecam poczytać przed zastosowaniem, bo ma naprawdę mnóstwo negatywnych skutków ubocznych, bo powstaje z toksycznej substancji.

Dokładnie, dlatego ciężko takie dostać i są drogie a tak łatwo dostępne są tylko suplementy

1 polubienie

ojjj to jak już są takie opinie to lepiej nie ryzykować.

1 polubienie

Nie ma co ryzykować

ja tylko jak słyszę choć jedna zła opinie ze może wpływać na zdrowie wcale nie wdrażam się w temat wole nie ryzykować

Też tak mam, zdrowie jest najważniejsze

Nie wiadomo ile w tym chemii jest…

Pierwsze słyszę o tym wynalazku i nie ryzykowałabym ,to przecież nasze zdrowie :slight_smile:

Dokładnie , ja też bym nie zaryzykowała

na pewno sporo . :grimacing:

Dokładnie. Ja stosuje tylko jakieś konieczne środki ze skutkami ubocznymi, np stosowałam antykoncepcję, no bo po prostu była mi potrzebna znając skutki uboczne, ale tu wolałabym nie ryzykować, skoro może negatywnie wpływać na zdrowie

Działa smile W składzie z tego co sprawdzałam sobie ma wiele składników:
L-arginina
tribullus terrestris
salvia officinalis
Lepidlum Meyenll
witamina C
No i wiele innych.Nie jest to konkretnie wyciąg ale wiele różnych składników.

To suplement diety, a nie żadna „magiczna” hiszpańska mucha. Ma w składzie różne naturalne składniki, które mogą delikatnie wspierać krążenie czy ogólne samopoczucie, ale realnego efektu afrodyzjaku raczej się nie spodziewaj. Ta prawdziwa hiszpańska mucha jest toksyczna i zakazana, więc to tylko nazwa marketingowa. Działa bardziej w głowie niż w ciele

2 polubienia