Higiena i sterylizacja butelek dla niemowląt

Znaczy jest podział na dwie grupy tu, osoby, które i tak by go nie używała, więc to im czasu nie oszczędzi, ale są osoby, które wyparzaja codziennie, więc wtedy na pewno jest to dla nich pomocne. W każdym razie nie neguję, jak ktoś ma budżet i chce, to jego sprawa :stuck_out_tongue_closed_eyes::sweat_smile:

Mysle ze gdybym go nie dostala do testow to tez sama bym go nie kupila i bym przelewala wrzatkiem jakies pol roku. Nie zyjemy w ogole sterylnie patrząc nawet po tym ze mamy dwa dlugowlose koty. Ale jednak co innego nasze bakterie a co innego to od mleka polaczonego ze slina i zostawionego np na kilka godzin ( tak, nie jestem perfekcyjna matka i np butelke z resztka mleka nocnego zostawiam do rana na szafce :rofl:)

1 polubienie

A ja przed porodem się właśnie zaopatrzyłam w urządzenie sterylizujące i podgrzewacz w jednym. Jest
To dla mnie zdecydowanie wygodniejsze niż gotowanie wody i przelewanie. Ale oczywiści i bez tego można sobie radzić jakoś

Dokładnie , ja bym może i użyła sterylizacji elektrycznej niestety ale nie stać mnie na takie dodatkowe wydatki i wyparzam ręcznie we wrzątku :smiling_face: jak by tak się trafiło do testowania to super :grin:

Sama myje butelki hurtowo. Mam kilka sztuk i nie wyobrażam sobie abym każdą z nich myła osobno. Lecz po takim hurtowym myciu jednak wyparzam.

U nas są trzy i idą zamiennie. Ale każda jest wyparzona po użyciu. Tylko my mamy ten malutki sterylizatorek ten sześć w jednym który jest głównie podgrzewaczem do butelek

Też wolę to robić raz a porządnie :smiling_face: dla tego mam kilka butelek , tyle że teraz bardziej zaczęłam karmić tylko piersią i nie mam aż tyle tego :smiling_face:

1 polubienie

U nas na noc są 3 butelki, zdarzy się, że każda zostanie użyta i też myje je dopiero rano. Nie wyobrażam sobie o 3 w nocy myć butelki :rofl:

1 polubienie

Ja w nocy karmie piersią więc temat mycia mi odpada. Wieczorem karmie butelka i też myję dopiero rano a potem sterylizuje

A ile ma twoje dziecko.

Moja trzymiesięczna już weszła w rytm że jest karmienie o 24:00 a później po 6:00.

Ooo ale super macie już godziny . Moja mała jak w zegarku budzi się równo co 3 h ma dwa miesiące :smiling_face:

Moj synek ma 8 miesięcy skończone i też go karmie dwa lub trzy razy w nocy. Teraz ma 6 skok rozwojowy bo pół nocy płakał i nie dało się go uspokoić i co godzina dwie na cycku tylko się uspokajał :face_with_peeking_eye:

11 miesięcy. U nas je raczej bardziej z przyzwyczajenia, niż głodu, ale próby przestawienia na wodę, czy całkowitego zlikwidowania karmienia nocnego spełzły na niczym :rofl:

Jak wy poznajecie te skoki rozwojowe , moja to cały czas głodna i cały czas chce przy mnie być :wink: marudna jeszcze nie była tak bardzo

To współczuję. Dużo siły :muscle::muscle::muscle:

Jak dziecko mi łanie śpi i nagle jest noc że co chwila się wybudza z płaczem i nic go nie uspokaja tylko pierś a do tego ma wzmożony apetyt to jest to zazwyczaj skok. Ząbki jak bolą
To przechodzą po maści a chory też nie jest. No i teraz zaczął 38 tydzień ( skok szósty jest miedzę 32/33 a 37 tygodniem życia). I jest taki biedulka osowiały i sam nie wie czego chce i wgl przytulaśny jest.

Moja przy skokach rozwojowych jest bardziej taka nerwowa. A najgorsze jest że nie wie co chce ręce złe ale bycie samej jeszcze gorzej ale ręce parzą

To moja mała ma chyba właśnie jakiś skok rozwojowy w Sylwestra jak na złość późno zasnęła , a dziś cały czas na cycu by chciała być :melting_face::melting_face::melting_face:

Jest coś takiego jak kalendarz skoków rozwojowych i na podstawie daty urodzenia pokazuje Ci kiedy może być problem.

Moja od Sylwestera zaczyna kombinować i robić przewroty z brzucha na plecy. Nie ma jeszcze 4 miesięcy i non stop się wkurza i piszczy by ją przerzucać na brzuch.

Oj przydaje się :rofl: czasami jest noc, że obudzi się tylko raz, ale bardzo rzadko. Nie mam serca jej jednak przestawiać na wodę, czy likwidować mleka na siłę, bo słyszę jej płacz, no i jednak to tylko maluch… :heart: