Znaczy jest podział na dwie grupy tu, osoby, które i tak by go nie używała, więc to im czasu nie oszczędzi, ale są osoby, które wyparzaja codziennie, więc wtedy na pewno jest to dla nich pomocne. W każdym razie nie neguję, jak ktoś ma budżet i chce, to jego sprawa ![]()
![]()
Mysle ze gdybym go nie dostala do testow to tez sama bym go nie kupila i bym przelewala wrzatkiem jakies pol roku. Nie zyjemy w ogole sterylnie patrząc nawet po tym ze mamy dwa dlugowlose koty. Ale jednak co innego nasze bakterie a co innego to od mleka polaczonego ze slina i zostawionego np na kilka godzin ( tak, nie jestem perfekcyjna matka i np butelke z resztka mleka nocnego zostawiam do rana na szafce
)
A ja przed porodem się właśnie zaopatrzyłam w urządzenie sterylizujące i podgrzewacz w jednym. Jest
To dla mnie zdecydowanie wygodniejsze niż gotowanie wody i przelewanie. Ale oczywiści i bez tego można sobie radzić jakoś
Dokładnie , ja bym może i użyła sterylizacji elektrycznej niestety ale nie stać mnie na takie dodatkowe wydatki i wyparzam ręcznie we wrzątku
jak by tak się trafiło do testowania to super ![]()
Sama myje butelki hurtowo. Mam kilka sztuk i nie wyobrażam sobie abym każdą z nich myła osobno. Lecz po takim hurtowym myciu jednak wyparzam.
U nas są trzy i idą zamiennie. Ale każda jest wyparzona po użyciu. Tylko my mamy ten malutki sterylizatorek ten sześć w jednym który jest głównie podgrzewaczem do butelek
Też wolę to robić raz a porządnie
dla tego mam kilka butelek , tyle że teraz bardziej zaczęłam karmić tylko piersią i nie mam aż tyle tego ![]()
U nas na noc są 3 butelki, zdarzy się, że każda zostanie użyta i też myje je dopiero rano. Nie wyobrażam sobie o 3 w nocy myć butelki ![]()
Ja w nocy karmie piersią więc temat mycia mi odpada. Wieczorem karmie butelka i też myję dopiero rano a potem sterylizuje
A ile ma twoje dziecko.
Moja trzymiesięczna już weszła w rytm że jest karmienie o 24:00 a później po 6:00.
Ooo ale super macie już godziny . Moja mała jak w zegarku budzi się równo co 3 h ma dwa miesiące ![]()
Moj synek ma 8 miesięcy skończone i też go karmie dwa lub trzy razy w nocy. Teraz ma 6 skok rozwojowy bo pół nocy płakał i nie dało się go uspokoić i co godzina dwie na cycku tylko się uspokajał ![]()
11 miesięcy. U nas je raczej bardziej z przyzwyczajenia, niż głodu, ale próby przestawienia na wodę, czy całkowitego zlikwidowania karmienia nocnego spełzły na niczym ![]()
Jak wy poznajecie te skoki rozwojowe , moja to cały czas głodna i cały czas chce przy mnie być
marudna jeszcze nie była tak bardzo
To współczuję. Dużo siły ![]()
![]()
![]()
Jak dziecko mi łanie śpi i nagle jest noc że co chwila się wybudza z płaczem i nic go nie uspokaja tylko pierś a do tego ma wzmożony apetyt to jest to zazwyczaj skok. Ząbki jak bolą
To przechodzą po maści a chory też nie jest. No i teraz zaczął 38 tydzień ( skok szósty jest miedzę 32/33 a 37 tygodniem życia). I jest taki biedulka osowiały i sam nie wie czego chce i wgl przytulaśny jest.
Moja przy skokach rozwojowych jest bardziej taka nerwowa. A najgorsze jest że nie wie co chce ręce złe ale bycie samej jeszcze gorzej ale ręce parzą
To moja mała ma chyba właśnie jakiś skok rozwojowy w Sylwestra jak na złość późno zasnęła , a dziś cały czas na cycu by chciała być ![]()
![]()
![]()
Jest coś takiego jak kalendarz skoków rozwojowych i na podstawie daty urodzenia pokazuje Ci kiedy może być problem.
Moja od Sylwestera zaczyna kombinować i robić przewroty z brzucha na plecy. Nie ma jeszcze 4 miesięcy i non stop się wkurza i piszczy by ją przerzucać na brzuch.
Oj przydaje się
czasami jest noc, że obudzi się tylko raz, ale bardzo rzadko. Nie mam serca jej jednak przestawiać na wodę, czy likwidować mleka na siłę, bo słyszę jej płacz, no i jednak to tylko maluch… ![]()