Na początku gotowałam w garze z wodą albo przelewalam wrzątkiem. Ale później miałam od was sterylizator więc wygoda bo wkłada się do niego i wyciąga suche. Ale też nie sterylizowalam za każdym użyciem w sterylizatorze. Zazwyczaj w ciągu dnia przelewanie gorąca woda a wieczorem wszystko wkładałam właśnie do sterylizatora
Brzmi to dobrze - fajna alternatywa i cenowo wcale nie wychodzi drogo.
Akurat z lovi
ale z doświadczenia wiem, że każdy polimer w pewnym momencie ulega depolimeryzacji. Wiadomo nie jest to gwałtowny proces ale w przypadku produktów użytkowych w spożywcę bardzo ważne jest przestrzeganie zaleceń producenta, zarówno użytkowana jak i terminu przydatności. Dodatkowo para może osiągnąc wyższą temperaturę niż woda
oo kurczę muszę to mieć ten sterylizator z suszarką. Ciekawe kiedy będą do rozdania
butelki,laktatory, używane gryzaki i smoczki tylko raz dziennie przelewam wrzatkiem z czajnika do miski, a wygotowuje je jak wracam z podróży albo tak raz w tygodniu
po po wygotowywaniu się osadza i tak musze je znowu umyć. ale teraz będę testowała wyparzanie z kwaskiem cytrynowym żeby pozbyć się kamienia
Tak tak, ale mi chodzi o to od jakiego wieku dziecka wgl zamierzasz przestać wypaczać? 6 msc? 8? Czy może później? Jak to wygląda ?![]()
ja od początku, położna mi mówiła żeby było czysto i nie za sterylnie
inne mamy tylko ten pierwszy raz wyparzaja
Ja wyparzalam tylko raz. Później, jak mi się przypomniało, może raz w tygodniu.
Oo właśnie i to słuszna uwaga jest. Za sterylnie też nie dobrze.
Rozumiem, ale mi chodzi o to przez jaki okres czasu zamierzasz wyparzac? Jak dziecko skończy 6 miesięcy to może wystarczy po prostu zwykłe mycie i przepłukanie bez wyparzenia ?![]()
Oo bardzo fajna opcja z tym wyparzaniem w mikrofali! Super, że można sobie zaznaczać, który raz się użyło woreczka, żeby się nie pogubić.
Ja to jestem w szoku, ile teraz jest akcesoriów i gadżetów do sterylizacji, gdzie tak naprawdę większość z nich i tak działa na zasadzie po prostu wyparzenia.
Kiedyś wystarczył wrzątek, czy chwilę wygotować
sama tak robiłam. Jedyne co, to teraz raz na tydzień wrzucę do sterylizatory, bo dostałam go do testów, ale nie wiem, czy sama bym go kupiła, skoro wrzątek zadziała tak samo ![]()
Działa ta samo ale sterylizator jest wygodniejszy niż wyparzenie akcesoriów w garnku. U mnie ja mały się urodził to było tak mało czasu na wszystko i byłam taka zmęczona że wrzucenie wszystkiego do tego urządzenia i tylko włączenie go było zbawieniem. Doda że mój ma timer i wyparzą ok 10min i się sam wyłącza. Nie wyobrażam sobie zagotowywanie wody w garnku za każdym razem. Ale to oczywiście moje zdanie.
Są nawet tabletki które wrzuca się do miski z zimną wodą, potem cały sprzęt, 15 min i wysterylizowane ![]()
No właśnie, wydaje mi się, ze to zależy ile tych wszystkich rzeczy do czyszczenia mamy. Jak to jest jedna butelka i smoczek bo maluch jest dokarmiany to ten wrzątek jest wystarczający. Przy wielu akcesoriach i podejrzewam tylko ile ich musi być u mam karmiących mm, myślę, że ten sterylizator jest po prostu wygodniejszy i zaoszczędza wiele czasu
Ja karmie piersią i z butelki korzystam raz na dobę to i tak mam do sterylizacji pojemniki do przechowywania mleka, kolektor, smoczki o od czasu do czasu części z laktatora. Raz na dobę steryzliuje wszystko
No tak tego się zbiera. Ja dokarmiałam ale jakoś nie pamiętałam, że aż tyle tego było - masz rację, wspomnienia wróciły ![]()
![]()
Tak jak pisałam wcześniej, wierzę, że taki sterylizator czy każde inne urządzenie w jakiś sposób zaoszczędza nasz czas i energię co jest w tym czasie bezcenne ![]()
Na pewno chcesz użyć kwasku cytrynowego do wyparzenia? Nie boisz się, że może to źle wpłynąć na dziecko?
widziałam na tik toku kobietę która wyparzala kwaskiem potem myła i drugi raz wyparzala bez kwasku i wyglądały jak nowe. kwasek cytrynowy nie jest az taki szkodliwy