Małgorzata__eL to dobrze, bo uważam,ze nie ma sensu podawać bez większych powodów - przynajmniej takie jest moje zdanie. Jak widzimy i domyślmy sie, ze dziecko boli brzuszek to pewnie, ze można podać, ale tak to nie daje
Manndarynko, moja mała oprócz mojego mleka (nie liczę pierwszych czterech dni) do 5 miesiąca nie otrzymała żadnego innnego płynu. Także i tak można :-).
Ja w sumie przygodę z piwem innym niż mleko moje też zaczęłam tak na serio dopiero podczas rozszerzania diety po 4mc i to szło nam dość opornie. Incydenty typu mm były także w szpitalu ale to także początki…
Także herbatki się u nas też nie sprawdziło jakiś bo nie było chęci ich pić ale jeśli dziecko pije to oki tylko żeby sobie nie zastąpiło tego posiłkiem na to trzeba uważać przy takich malutkich dzieciach.
herbatkę koperkową lub rumiankową może pić mama i ona przechodzi do pokarmu ,pośrednio pije rownież dziecko .ja tak robiłam ,jak się zapomiałam i zjadłam coś co mogło zaszkodzić
Jako położna w pierwszych tygodniach życia dziecka nie polecam podawania herbatek - żadnych! Czasami jak dziecko jest bardzo płaczliwe np w 3 lub 4 tygodniem życia to zalecam koperkową lub rumiankową ale bardzo słabe!
Mi takze sie wydaje, ze herbatki dla takich maluchów sa zbedne, zaszkodzic pewnie nie zaszkodza…
Więcej parzenia robienia niż taki małych wypije moja to plula ta z kopru to leży dalej może 3 saszetki użyłam…
Nasza tak samo lezy i tylko polke zajmuje, a jak byla parzona to niedlugo zaraz wylewana…
Kilka razy zaparzyłam herbatkę HiPP ale mała nigdy nie chciała jej pić , od 3 miesiąca dopiero zdarza się że trochę wypije
mój jakoś stracił zainteresowanie sama woda. a że ciężko mu sie ostatnio załatwić to dawałam wode strzykawą ale chciałabym żeby picie to było coś świadomego. teraz daje mu do wody syrop który ma na ulewanie. wtedy wypije bo jest on słodki i o smaku pomarańczowym. zastanawiam sie nad herbatką np rumiankową zamiast tego syropku. lekarka mówi że tylko woda żadnych herbatek. i bądź tu mądry jak on wody nie chce…
Artan pewnie ze mozna i na samym swoim pokarmie jechać:-) mój starszy synek chyba raz tylko dostał taką herbatę a tak to na cycu ![]()
amnka całkowicie się z Toba zgadzam, jak nie ma potrzeby to po co podawac. Tak jak napisałam warto miec jaqk dziecko ma silne gazy, bardziej i częściej płacze niz zwykle to mozna.
Dominika1990 ja bym nie dodawała żadnego syropu, chyba, że masz takie zalecenie od lekarza to ok, ale pamiętaj, że dziecko ma też prawo ulewać do póki nie usiądzie. Mój młodszy syn też bardzo ulewa mimo, że mu się odbija po jedzeniu.
Jeśli chodzi o wodę to dziecko się przyzwyczai, możesz mu delikatnie dodawać herbatek a potem coraz mniej i mniej i nauczy się.
Mój starszy synek pije tylko wode i sam chce wode, od czasu do czasu dostaje herbate, kakao czy soki, ale woda jest górą, bo tak go nauczyłam
to syrop na ulewanie od lekarza na receptę, bez niego ulewa 10x bardziej. ale teraz mu sie troche pogorszyło i mam mu syrop dawac prosto do buzi nie dodawac do niczego
Nie podawałam żadnych herbatek. Pokarm mamy wystarczy ![]()
Dominika może z butelki za szybko leci? Albo nieodpowiednie mleko skoro dziecko ulewa? Pamiętaj,że dziecko powinno się karmić tak aby główka była nieco wyżej niż reszta ciała a smoczek powinien być cały wypełniony mlekiem a nie np. połowa smoczka to mleko a połowa samo powietrze.Możesz też co jakis czas przerwać karmienie aby maluch miał przerwy na odbeknięcie.
Moja córka nie chce pic nic koperku wody tylko cyc wiec na razie nie daje jej bo po prostu wypluwa
kum_pela widocznie Twój pokarm wystarcza, gorzej jeśli byłaby na mm bo wtedy trzeba dopajać.
Lenka, ja z kolei wielokrotnie słyszałam, że i na sztucznym i na matki nie trzeba dopajać, bo oba mleka składają się w większości z wody. Mój synuś pił herbatkę z kopru tylko podczas brzuszkowych dolegliwości. Od jakichś dwóch miesięcy może spożywać soczki. Spróbowałam mu dać, ale nie chce (widocznie nie lubi), więc nie zmuszam.
Mnie lekarz powiedział że jak już dziecko jest na mm to trzeba dopajać i mojego synka dopajałam i oczywiście witamina D bez K, ale co lekarz to inna opinia.
Też ostatnio słyszałam wielokrotnie że teraz i na mm i na kp nie trzeba dopajać,chyba że są upały,dziecko ma biegunkę która grozi odwodnieniem i inne tego typu sprawy.
Otóż to - ilu lekarzy, tyle opinii.
Chociaż z tym nie dopajaniem wydaje mi się nawet logiczne, a przynajmniej u nas nie było z tym problemu.
Na witaminie D my również nadal jedziemy. ;))