Herbata w ciąży

Podczas ciąży zamieniłam czarną herbatę  na czerwoną rooibos, której liście nie zawierają teiny. Najbardziej cenię ją za delikatny, lekko miodowy smak. 

 

Czarną herbatę na czas ciąży zamieniłam na herbatę z kwiatów czarnego bzu, ponieważ ma słodkawy smak i miodowy akcent. 

 

Aby zapobiec zatrzymywaniu się wody w organizmie i regulować poziom cukru we krwi piłam herbatę z pokrzywy. 

 

Przy problemach ze snem piłam melisę, aby się uspokoić, rozluźnić i abym miała lepszy sen. 

Można :) należy unikać herbaty zielonej

Herbata, która najbardziej mi przypadła podczas ciąży to Herbata Raspberry Herbal. Jest ona na bazie owoców, liści hibiskusa i płatków czerwonej róży. Jest to bezpieczna herbata dla kobiet w ciąży, ponieważ nie zawiera teiny, kofeiny ani barwników. 

no tak zielona ogranicza wchłanianie kwasu foliowego, ale przyznaję, że właśnie przed rugą ciąża piłam jej sporo potem przestałam i już nie wróciłam tzn okazjonalnie piłam.

 

Niby też rooibos jest zalecana dla ciężarnych. Ja teraz jedna kawe małą słabą z mlekiem piję ale zastanawiam się czy od tego może brzuch twardnieć? Czy po prostu taki zbieg okoliczności?  

Słyszałam, że zielona herbata i chyba również czerwona ma jakiś składnik, którego należy unikać, ale akurat czarną można pić, byle nie za dużo, bo ma kofeinę.

Chyba widziałam już podobny temat. Generalnie ja piłam herbatę ale taką bardzo bardzo lekką. Na pewno na niektóre rodzaje trzeba uważać 

Herbata ma w sobie kofeinę więc z umiarem i nie mocną, ale wiadomo wszystkiego można tylko z umiarem tak samo karmiąc piersią;). Oczywiście poza alkoholem, serkow pleśniowych, mówię tu bardziej o kawie, herbacie, chipsów itp;). 

Ale chyba nie wypijamy jej na tony? 

Wszystko z umiarem a będzie okej. 

Też zależy jakiej jakości wybieramy tą herbatę, liściasta, ekspresowa, z dodatkami. Warto czytać skład nawet herbaty 

Można :) jeśli nie jest to jedyny wy pijany napój :D 

Nie można dać się zwariować. Nawet kofeina jest dozwolona w niewielkich ilościach :) 

Ja w ciąży nie koniecznie przepadałam za herbata;) ale wody piłam dużo ;) pamiętam że zawsze stała butelka wody która musiałam wypić ;) 

MamuskaJuliiJana jedna słaba kawka jest bezpieczna :) 

Bierzesz może magnez ? Jeśli nie to warto zjeść do kawy kostkę gorzkiej czekolady :) Tak mi zalecił lekarz :) 

Prócz tego brałam magnez.

Rooibos jest zalecana ,ale mi osobiście nie podchodzi :) Wybierałam dobrej jakości owocowe i słabą z cytryną i miodem :) 

mi roobos też średnio podchodzi, ale w pierwszej ciązy pamiętam, że przepadałam.

Ja juz bym tą gorzką czekoladę odpuściła tak codziennie :D ja suplementuję magnez, ale ja już mam od 20 tygodnia skurcze, więc muszę brać duże dawki. Dla mnie to norma w każdej ciąży 

Biorę magneb6. 2x2 lub 2x3. I co najdziwniejsze zaczely mnie łapać w nocy skurcze łydki. Okropne doświadczenie..  Ale byłam pewna, że ich nie będę miała przy suplementacji magnezu

Na pewno trzeba sobie odpuścić energetyki, bo tam jest za dużo kofeiny, już nie wspominając o innych szkodliwych substancjach. Ja przed ciążą piłam yerba mate, ale też zrezygnowałam, bo tam dawka kofeiny jest zbyt duża.

Mnie nigdy nie przekonywały energetyki. A yerba zaciekawiła mojego męża, czy rzeczywiście taka dobra jak mówią. Ale jeszcze nie probowal. Może w zielarskim będzie można kupić tej yerba tak na raz ? 

Herbatka od zielonej do roibiosa. Czarna na początku ciąży mi smakowała ale dodawałam cytrynę i domowy sok malinowy do śniadania a tak to woda czy soki :)

Z zieloną herbatą dziewczyny uważajcie. Już gdzieś był ten wątek. Zielona herbata zmniejsza wchłanianie substancji odżywczych takich jak kwas foliowy.

Mi w ogóle zielona nie podchodzi 

Wszystko w granicach rozsądku i żadna kawka i herbata nawet zwykła nie zaszkodzi tylko pita z umiarem