Gorące dni z niemowlakiem - jak przetrwać?

Drogie mamy, jak dbacie o zabezpieczenie dziecka przed słońcem w upalne dni? Powoli zaczyna się robić coraz słoneczniej, a temperatury rosną. Co robicie, żeby uchronić maluszki przed słońcem? Dajcie znać, jakie są Wasze zasady, których się trzymacie w trakcie trwania wyższych temperatur :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

1 polubienie

U nas koniecznie kapelusik , zeby chronic glowke , nawet jak wychodzimy “tylko na chwilke” to musi miec na glowce . Dodatkowo oczywoscie spf 50 , teraz kupilam taki psikany z babydream sensitive i jestem baaardzo zadwolona . Nie bieli , lekko sie rozsmarowuje i jest skuteczny- juz przetestowany , ja spalona a mala ani troszke :sweat_smile:
Oczywiscie pomimo spf i nakrycia glowy staram sie aby nie przebywac dlugo na sloncu , zawsze robimy przerwy i chowamy sie w cieniu .przy atrakcjach dla dzieci na ogrodzie mamy parasolki , takie , ktore mozna przestawiac jak slonce zmieni polozenie

1 polubienie

Ja przede wszystkim nim wyjdę na zewnątrz to smaruje kremem wszystkie części ciałka które są wystające czyli nóżki, rączki, buzię, uszka i kark z dekoltem. Mam krem dla dzieci z filtrem 50+

Dodatkowo kupiłam i nadkładam czapeczkę z daszkiem też zrobiona z materiałów zawierających filtr UV 50. Mam też taką która chodzi uszka i karczek.

Staram się nie wychodzić w najgorszych godzinach tj między 11-15 a jak już idziemy na spacer to szukam miejsc zacienionych. U mnie na osiedlu jest na szczęście dużo drzew.

Zawsze mam zapakowany dla młodego bidon ze świeżą wodą żeby mógł uzupełniać płynu i staram się go ubierać przewiewnie żeby się nie pocił.

Korzystam też z budy w wózku i myślę by kupić paras który przymocuje do wózka

Przed mną będą pierwsze takie spacery w upały i lekko się ich boję. Mam dwutygodniowego niemowlaka i problem, o który się martwiłam całą ciążę czyli jak odpowiednio ubrać . U mnie temperatura w zależności od dnia póki co od 18-21 stopni i staram się ubierać jedną warstwę więcej i sprawdzam ciągle kark ale i tak mam ciągle z tyłu głowy czy jest odpowiednio ubrana. Na upały mam kupiony filtr w sztyfcie z musteli z poleceń forumowych mam. Będę starała się wychodzić w jak najmniejsze słońce ale nie ukrywam się takich upałów boję się najbardziej.

Tu przy okazji warto napisac ze TETROWA PIELUSZKA na budce wozka TO ZABOJSTWO. Na YT jest mnostwo filmikow gdzie widac jak rosnie tempwratura gdy nie ma przewiewu w wozku.

To pierwszy lepszy filmik na ten temat.
Na szczescie teraz sa dostepne takie zadaszenia na wozek ktore od boku daja dostep powietrza.

Starszego syna urodzilam w pelne lato,ponad 30 stopni.
Oczywiscie krem przeciwsloneczny spf50 z dobrym skladem ( polecane sa mineralne mimo iz biela i ciezko sie rozprowadzaja)
Ja tez nie wychodzilam w godzinach miedzy 11 a 15 w te naprawde upalne dni.
Uwielbiam tw muslinowe chustki na glowe bo jednak sa przewiewne i główka sie tak nie poci :wink:

@daruniax33 ja jestem z tych co mowia ze lepiej ubrax chlodniej i wziac cos do wozka niz przegrzewac :heart: zawsze sprawdzałam czy kark jest cieply i o dziwo nawet jak wydawalo mi sie ze moze za lekko ubralam fo kark byl zawsze cieplutki :wink: a dla odpornosci nie ma nic gorszego niz przegrzewanie :wink:

1 polubienie

Unikam spacerów jak jest największe słońce i upały, wolę nie wyjść na spacer jak jest 30 stopni tylko posiedzieć w cieniu z synkiem na ogródku bo wtedy ani dla niego ani dla mnie taki spacer nie jest przyjemnością. Jak wychodzimy to świeci mocno słońce to czasami odkrywam synka otulaczem bambusowym taka mgiełka żeby słońce tak go nie nagrzewało. Oczywiście podczas spaceru proponuję wodę i sprawdzam czy synek nie zgrzał się za bardzo. W domu włączamy klimatyzację żeby zapewnić nam komfort (bez niej czasami jest cieplej w domu niż na zewnątrz), ale dbam o poziom nawilżenia oraz o to żeby klimatyzacja nie wiała na nas.

@Mamina Jestem tego samego zdania- lepiej żeby dziecku było za chłodno niż za ciepło. Przy takich temperaturach już nie ubieram synka o jedną warstwę więcej niż siebie ( ale mamy zawsze kocyk w wózku w razie potrzeby a to też dodatkowa warstwa), czasami synek w takie ciepłe dni jest ubrany lżej niż ja bo np nie ma skarpetek a ja tak :smiley:

1 polubienie

Hahaha Kuba jest bardzo team bosa stopa wiec bywalo ze mial body,bluze, dlugie spodnie i… gole stopy :rofl: co reszta uwielbialam, kocham male gole stópki :heart:

1 polubienie

Ja lubię spacery nad morzem tu jest zawsze lekki wiaterek , spf dużo wody i jakoś trzeba :slight_smile:

U nas czapki kapelusze nie wchodza wgl w gre :see_no_evil: wszystko sciaga :see_no_evil: oslaniam go daszkiem z wozka. Place zabaw i inne zabawy na dworze staram w cieniu byc ewentualnie w pozniejsze godziny gdzie slonce az tak nie grzeje…
No i wiadomo krem z filtrem :slight_smile:
Ale on i tak sie opala na brazowo pomimo filtrow :see_no_evil: po 2 dniach spacerow wyglada jakby z Turcji wrocil a ja razem z nim tak :sweat_smile: tylko ze ja wygladam jakbym siedziala pol dnia w wodzie bo tylko plecy i rece opalony a on caly :sweat_smile:
Genetalnie maly ma faze na okulary :see_no_evil: widzi ze ja nosze ( nie przeciwsloneczne) i on tez caly czas w nich chce w nich chodzic :see_no_evil:

2 polubienia

U nas obowiązkowo krem z filtrem 50 :blush: Smaruję małą przed każdym wyjściem i staram się unikać spacerów w największy upał. Kupiłam też właśnie muślinowy daszek do wózka, żeby dodatkowo osłonić przed słońcem i zapewnić trochę przewiewu

2 polubienia

O a z jakiej firmy ten daszek muślinowy ?

O tak , z ta pieluszka to naprawde masakra. Myslalam , ze juz temat byl wystarczajaco mocno naglasniany a jednak czesto jeszcze mozna cos fakiego zobaczyc . No wlasnie i jak wodzocie xos takiego na miescie to reagujecie ? Jakie macie podejscie ? Oczywiscie nie mówię o ocenianiu czy zlosliwosci ,tylko czy uświadamiacie inne mamy o tym zagrozeniu ?

Kolezanki uswiadamiam delikatnie, pokazuje filmiki jak rosnie tempwratura itp. Obcych nie zaczepiam

My zakladamy przewiewne, muslinowe ubranka. Obowiazkowo nakrycie glowy ze sznureczkiem tak zeby nie spadalo. Sandalki lub boso. Bidonik pelen wody, krem z filtrem i mozna ruszac na zewnatrz :slight_smile:
Gdy bedzie juz naprawde goraco to rozkladamy basenik i parasol. Corka uwielbia taka zabawe gdy jest goraco.
Wedlug mnie dzieci lepiej znosza upwly niz my dorosli :smiley:

No ja widziałam czasem mamy ktore mają tak narzucona pieluszkę na gondolę ale nie zaczepiam i nic nie mówię bo w dobie Internetu to zapewne wiedza o tym, a też nie wiem czy ktoś założyć to np na chwilę i jaka była przyczyna.

Ale to pieluszka muślinowa narzucona na wózek jest zła ?

Tak, bo powoduje saunę w środku, kiedy na zewnątrz jest 30 stopni to w wózku gdzie jest narzucona pieluszka jest 40-45 albo i więcej i jest gorsza cyrkulacja powietrza itd ja czasami przywiązuje pieluszkę do góry gondoli i daje ją na bok gdzie świeci słońce, robię takie „przedłużenie” daszku gondoli z jednej strony, też wtedy odsłaniam budkę z tyłu żeby był przewiew. Ale nigdy nie zakrywam całej gondoli, tylko bardzo mały fragment więc cyrkulacja jest lepsza niż jakby był tam żagiel

1 polubienie

Tak i nie powinno się stosować ale to wszystko zależy od wózka. Teraz te wózki są tak robione że mają te siateczki przewiewne w budzie czy w samym korpusie i jak jest przewiew to te pielucha muślinowa nie robi nic złego …… ja uważam że do wszystkiego trzeba podejść z głową i umiarem

1 polubienie
  1. Spacery przed największym słońcem,
  2. Spacery krótsze niż zwykle, ale za to częściej
  3. Kapelusik na głowę bobaska
  4. Smarowanie bobaska spf
  5. Mamy na wózek taki daszek uv :

  1. Częstsze przystawianie maluszka do piersi żeby się napoił :grinning:
3 polubienia

Mega te zasłonki za moich czasów takiego bajeru nie było