Głaskać brzuszek czy raczej nie?

Mi uwagę zwrócił mój lekarza. Powiedział ze będe sobie głaskać pod koniec ciąży albo będę głaskać dzidziusia. Pozwolił trzymać ręce na brzuszku i czasem pogłaskać ale nie kolistymi ruchami przez długi czas.

O wlasnie! Na koniec ciąży jak lezalam w lozku i balam sie o przedwczesny porod to balam sie tez brzuch smarować, zaraz sie stawial… Kupilam olwjek biooil zeby nie musiec masowac ciagle brzuszka…olejek szybciej sie wchlonie - to tak dla mam, ktorym nie wolno brzuszka glaskac…

W takim razie ze mnie jakiś wyjątek od reguły.

I właśnie dlatego każda ciąża jest inna, nie ma reguły. Ciąża to wyjątkowy czas i każda z Was przechodzi ją inaczej. Potwierdzicie to? Reguła z głaskaniem brzuszka też jest indywidualna :wink:

Ja nie wiedziałam, że głaskać nie można, smerałam ją codziennie po troszku i nie było żadnych objawów skurczy :slight_smile: Teraz już się trochę ograniczyłam skoro może to wywołać skurcze, ale nadal córę muszę troszkę pogłaskać - to silniejsze :slight_smile:

Koleżanka też mi radziła, żebym już w 8-9 miesiącu nie dotykała za bardzo brzucha. Ale nie do końca jej posłuchałam, bo skóra swędziała mnie nieziemsko i smarowałam się balsamem kilka razy dziennie (oliwek nie lubię), często też trzymałam rękę na brzuchu i bawiłam się w “kopnij mamę w rękę” :slight_smile: Urodziłam w terminie.

Tak jak pisze P Kinga, że każda ciąża jest inna i tak naprawdę nie ma reguły, tak samo jest z porodem, każda z nas ma inny próg bólu. Dlatego najlepsza jest w każdej kwestii konsultacja z lekarzem, abyśmy miały pewność, czy to w naszym wypadku jest dozwolone, czy też nie.

Ja jak byłam w szpitalu przed pierwszym porodem,wieczorami miałyśmy spotkania na korytarzu z dziewczynami z różnych sal,takie pogaduchy.Większość dziewczyn miała takie odruchy głaskana brzucha,raz odstałyśmy ochrzan od położnej powiedziała żeby zostawić te brzuchy w spokoju bo chce mieć spokojną noc,bez porodów.Tyle,że one wszystkie po terminie były i na nich to nie działało:)Ja nie masowałam tak dosłownie,ale normalnie dotykałam brzuch nie wyobrażałam sobie nie dotykać brzuszka w ogołe.Uwielbiałam ten kontakt z dzieckiem,kopniaczki pod ręką są niezapomnianym przeżyciem:)

Mi na jednej z wizyt moja lekarka prowadzaca powiedziala, zebym starala sie nie masowac, glaskac i dotykac zbyt czesto brzuszka. Jeszcze jak jej wspomnialam o tym, ze mam czasem twardnienia brzucha, czy skurcze lydek to zalecila magnez i powtorzyla abym nie glaskala, choc to trudne ale moze prowadzic do przedwczesnego porodu w pozniejszych tygodniach ciazy.

O ciekawe pierwsze słysze ze nie wolno głaskać brzuszka, a ja tak to uwielbiam robic, ale żadnych skurczów nie odczuwam, no ale lepiej dmuchac na zimne więc przestane. :frowning:

Głaskanie brzucha pobudza się macicę co możne spowodować skurcze i rozpocząć akcję porodową. Trzeba też uważać w czasie kąpieli i podczas zabiegów pielęgnacyjnych, np. wmasowywanie kremów.

A.Sosnowska ale rękę na brzuchu trzymać możesz :slight_smile: Za to jak na terminie jesteś to możesz się masować ile masz tylko ochotę :slight_smile:

Myślę, że jednak jest jakaś różnica między masowaniem brzucha, które jest bardziej natarczywe, a delikatnym głaskaniem. Chyba nie powinno wywołać skurczy. Ja jak gdzieś szłam na spacer lub po zakupy to zawsze wkładałam rękę do kieszeni płaszcza lub kurtki i trzymałam na brzuchu. Nawet wtedy jak był jeszcze malutki :slight_smile: Po prostu potrzebowałam bliskości z moim maleństwem.

Cos w tym jest… Ja też uwielbiałam głaskać brzuszek:) Jednak robiłam to już jak miałam bardzo widoczny brzuszek. Na samym początku ciąży, gdy byłam na wizycie u ginekologa, mówiłam, że czasem pobolewa mnie brzuch dołem, i wtedy gin zbadała mnie i powiedziała, że dół brzucha mam twardy - a to znaczy, że macica się stawia. Zabroniła mi dźwigać czegokolwiek, bardzo dużo odpoczywać, i właśnie dotykać brzucha i brodawek (sutki połączone są z macicą). Dlatego ja nie mogłam na samym początku ciąży dotykać brzuszka, ale później jak już wszystko się unormowało nadrabiałam stracony czas:)

Zdecydowanie nie glaskanie brzuszka powoduje skurcze macicy a to może doprowadzić do porodu przedwczesnego. Większość lekarzy zabrania glaskania brzuszka. Wiem ze jest to przyjemne bo glaskajac brzuszek mowimy do miego i czujemy jak nasze maleństwo reaguje;)

mnie także odradzano głaskanie ze względu na wywoływanie skurczów macicy, ale ja sie nie potrafiłam powstrzymać i głaskałam i głaskałam, u mnie nic to nie wywołało bo urodziłam w 42 tygodniu. Ale moja kuzynka od 34 tyg ciązy leżała na oddziale patologii i nie mogła nawet dotknąć brzucha bo była na podtrzymaniu, było to dla niej bardzo trudne, ale walczyła dla dzidziusia

Też mnie korci pomizianie maleństwa chociażby przez brzuszek, ale do 22tc mam zabronione ze względu, że wystąpiły u mnie krwawienia i mam ciążę zagrożoną :frowning:

Uuu to w takim przypadku lepiej nie ryzykować. Ja akurat nie miałam problemów i głaskałam brzuszek całą ciążę :slight_smile: Po prostu nie umiałam się powstrzymać ,a nic się nie działo. Urodziłam i tak po terminie :slight_smile:

Tak jak napisała Marta delikatne głaskanie raczej zaszkodzić nie powinno, przecież tak się buduje więź z maluszkiem:)

no właśnie ciekawe jak to z tym głaskaniem jest, bo już pisałam o przypadku gdzie niewolno jej nawet brzucha było dotknąć ze względu na ryzyko przedwczesnego porodu, ja też byłam zdania że delikatnie głaskać można, a pani doktor mi odradzała głaskanie brzucha