Dobrze dzwczyny ciz radzą póki nasz jeszcze trochę czasu lepiej się rozpatrzyć w opiniach i kupić z głową nawt coś lepszego a używanego jedno a pożądane ![]()
A na początek wcale nie trzeba tak dużo podstawowe rzeczy dla maleństwa bo nie sądzę że coś typu podgrzewać do mokrychchusteczek był taki konieczny choć to gadżet ![]()
Ami- co do czego?
A co do podgrzewaczy do butelek i sterylizatoro czy są rzeczywiście przydatne?
Hmm ja tam doskonale poradziłam sobie bez tego
podgrzewacz dobry dla mnie był do podgrzewania słoiczków czy posiłków(a dostałam go do testów gdy młody miał 8 miesięcy) wodę na mleko podgrzewałam w czajniku elektrycznym,chwila moment,pstryk i jest woda gotowa. A sterylizator? hmm możesz kupić butle Lovi samosterylizujące
ja wcześniej butle wygotowywałam a gdy otrzymałam te butelki to od tamtej pory tylko w mikrofali
super sprawa,szybko i czysto bardzo Ci polecam te butelki,zazwyczaj sterylizowałam od razu dwie więc mikrofala na 90 sekund i już. Może jeszcze kiedyś na Lovi będa do testowania. Ale nawet jeśli się w nie nie zaopatrzysz to garnek wody,zagotować,wrzucasz butelki parę minut i wysterylizowane
Więc dla mnie typowy sterylizator był na pewno zbędnym ![]()
Aggi ja podgrzewacz uważam za ważny element wyprawki. Przydał się na początku jak musiałam dokarmiać małą zanim nie ruszyła mi laktacja a jako niedoświadczona mama nie wpadłam wówczas na opisany przez Roxi sposób, który teraz sama stosuję :-). No i obecnie podgrzewacz wykorzystuję do podgrzewania obiadków dla małej.
Natomiast sterylizator jak dla mnie zbędna rzecz, przynajmniej teraz jak jeszcze nie wiesz czy będziesz mogła karmić piersią czy będziesz musiała karmić mm. Jak dziecko jest butelkowe od początku to uważam, że warto mieć.
jeżeli dziecko butelkowe to może i się przyda ale są prostsze sposoby i zawsze jakiś grosz do zaoszczędzenia
ale to zalezy od Ciebie jeżeli uznasz że wolisz iść na wygodę,która wbrew wszystkiemu na początku jest bardzo ważna czy po prostu na oszczędność miejsca i pieniędzy
każdy z tych wyborów będzie ok na pewno ![]()
Też właśnie robiłam jak roxi133 podgrzewałam wodę w czajniku elektrycznym, chociaż podgrzewacz dostałam w prezencie ![]()
według mnie przewijak to rzecz zbędna, można przewijać na łóżku, stole.
Aggi dziewczyny już gdzieś wspomniany że można kupić podgrzewacz do chusteczek mokrych na celu ma nie robienie takiego szoku podczas wycierania pupy malucha bo to jednak takie mokro zimno trochę nie przyjemnie ale jak widać idze się bez tego obejść ![]()
Dalsza część twojego pytania to chyba zgodzę się podobne z dziewczynami wyżej jeśli ma się dziecko butelkowe to inwestycja w podgrzewacz i sterylizator może być dobra dla własnej wygody i czasu ale jak widać można sobie razić i bez…
Po czasie przyznam że mój przewijak nowy był używany krótko i leży
pieniądze wydane na darmo :-/
Przy pierwszym dziecku nie używałam przewijaka obyłam się bez, teraz przewijak dostałam w spadku po synku siostry także zobaczymy jak się sprawdzi.
Ja dostałam ale wolałam przewijać na łóżku
Ja używam przewijaka i bardzo go sobie chwalę. Mały na nim leży spokojnie, a jak przebieram go na łóżku to ucieka.
Podgrzewacz wygrałam na Lovi i bardzo sobię chwalę. Dzięki niemu mam gotową ciepłą wodę. Mniej więcej wiem, do której godziny synek będzie spał w dzień, więc niż się obudzi mam już wszystko naszykowane i buteleczka czeka w podgrzewaczu.
Beata Twój 2,5 latek(dobrze pamiętam?) jeszcze korzysta z przewijaka? myślałam że to bardziej dla takich maluchów przydatne
a jednak
Roxi tak z przewijaka cały czas korzystamy. Mały przynajmniej na nim jest spokojny i jak go ubieram po kąpieli to zawsze na przewijaczku. Karolowi nogi już trochę z niego zwisają, ale to nic.
dziewczyny, a co sądzicie na temat chodzików? koleżanka mówi, że nie warto, że szkodzi dziecku bardziej niż pomaga, ale ja im więcej czytam różnych opinii na ten temat, tym bardziej czuję się zakręcona.
nie używam i moim zdaniem bardziej szkodzą niż pomagają.
Ja dostałam chodzić w prezencie dla synka używałam tylko sporadycznie jak mały stał już na nóżkach a musiałam coś zrobić to na chwilkę go wkładałam ale też nie jestem pozytywnie nastawiona do chodzików.
Słyszałam bardzo dużo opinii na temat wszelkiego rodzaju chodzików więc nie będę ich używać. Wszystko zależy od ciebie.
Chyba coraz więcej osób rezygnuje z chodzika dla dziecka. Mnie też nie przekonują takie wspomagacze chodzenia i tez tego nie kupimy choć by nie wiem jak był dobry i jakiej firmy ![]()
Mi któryś lekarz chyba neurolog powiedział by chodzików nie używać, wcześniej też czytałam że nie zdrowe są. Myślę że lepsze są pchacze.
Pchacze chodziki… ja sądzę że u bez tych gadżetów dziecko nauczy się chodzić
ale jak kto woli.