Ja jestem po 3 cc i nie miałam zalecenia przy żadnym dziecku fizjoterapeuty , słyszałam że niektóre dzieci muszą bo nie są pougniatane przez kanał rodny ale moim dzieciom to nie było potrzebne widocznie i nigdzie nie jeździliśmy.
Nie ma reguły jeżeli chodzi o cisco po CC. Jedne potrzebują inne niem prawda jest taka że jak się na wizytę pójdzie to rzadko się zdarza że wszystko jest ok teraz osłabione albo wzmożone napięcie mięśniowe jest w modzie ![]()
![]()
Wszędzie gdzie się ucho przyłoży to ktoś ma napięcie mięśniowe
Tak bo to bardzo modne teraz ![]()
![]()
No właśnie bo to nie jest tak że dziecko bez wizyty nie
Rozwinie się prawidłowo ale może mu to więcej czasu zająć. Czasem też naciągają pewnie z tymi wizytami no ale
Ja byłam prywatnie pewnie ok. 4-5 razy później moja fizjo mówiła że można się dostać na nfz do ośrodka dość szybko z takim maluchem, bo moja miała 2 tygodnie dopiero jak poprosiłam rodzinnego o skierowanie. Czekałam pewnie 1,5 miesiąca na miejsce. ![]()
![]()
No niby z takimi maluchami jest szybciej ale ja jak miałam skierowanie do lekarza ortopedy i do ośrodka rehabilitacji to też czekaliśmy chyba właśnie niecałe 2 miesiące a do lekarza wcześniej i też udało się to sprawnie załatwić bo faktycznie maluszki lekarz szybciej oglądał
Im mniejsze dziecko to idzie się szybciej dostać, wiadome trzeba się ołazix i odzonox żeby coś załatwic ale się da ![]()
U nas były dwie cc i u żadnego nie stwierdzono napięcia przez to
Oczywiście że tak. Ja siedziałam z maluchem a mąż łaził i załatwiał albo dzwonił.
U nas podobnie to było ale i siedzenie na telefonie jak tylko mała poszła spać. Nawet prywatnie czasem nie da się z dnia na dzień umówić ![]()
![]()
![]()
Teoretycznie jest przeświadczenie ze po CC dzieci mają więcej problemów napięciowych i sensorycznych. W praktyce gabinetowej ja nie zauważyłam żeby dzieci po CC rozwijały się gorzej lub miały więcej problemów napięciowych. Zarówno po naturalnym porodzie jak i po CC takie problemy się zdarzają. Jedyne co faktycznie można częściej zauważyć to dzieci po CC częściej mają problemy brzuszkowe co zapewne ma związek z bardziej ubogą florą bakteryjną choć to też nie jest reguła. Na pewno warto skonsultować malucha z fizjo dziecięcym po porodzie przynajmniej raz. Najlepiej do 8-12 tygodnia życia aby odbyć pierwszą wizytę bo wtedy łatwiej się pozbyć wielu problemów ![]()
Właśnie mój synek jest tego przykładem bo ona praktycznie nie miał problemów brzuszlowych pomimo że rodziłam cc
A mój ma i podobno teraz ma być lepiej ale czekam i nie widzę tego
Mojej siostry synek by przez cc i miał straszne kolki ale był na mm. Mój też miał takie incydenty jak dawałam mm a jak przeszłam na swoje to już nie miał
Moje dzieci oboje po cc i syn miał straszne kolki , a córka wgl nie miała żadnych problemów ![]()
Moja po naturalnym i na kolki
Bardzo mnie kiedyś zdziwiło jak się dowiedziałam od koleżanek z pracy męża ze dzieci potrafią mieć kolki po mleku matki. Mój miał tylko wtedy jak dokarmiałam mm i sądziłam że nie ma bo go karmie a to był taki typ że nie miał
Ja też zawsze myślałam , że kolki są tylko po mleku modyfikowanym. A jednak dziecko pijąc z piersi też potrafi mieć .
Nooo u mnie to się nie pojawiło ale właśnie o tym czytałam i się mega zdziwiłam